Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 16:04
Reklama

Co płynęło Małą Panwią?

Co płynęło Małą Panwią?

W piątek, 24 kwietnia, przez 9 godzin strażacy pracowali nad Małą Panwią w Kielczy, gdzie zauważono dziwną substancję gromadzącą się w zakolach i nurcie rzeki. Część mieszkańców Zamościa, czyli domów stojących blisko rzeki w Kielczy, od kilku dni skarżyła się na dziwny zapach dochodzący znad wody. 24 kwietnia sprawę anonimowo zgłoszono służbom. Wezwano strażaków. Po stronie województwa śląskiego działania prowadzili strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Tarnowskich Górach oraz strażacy OSP w Kotach. Na terenie Opolszczyzny pracowali zawodowcy ze Strzelec Opolskich oraz ochotnicy z Kielczy. Strażacy ograniczyli wypływ substancji i przystąpili do jej zbierania. Ciecz nagromadziła się w kilku miejscach na terenach leśnych oraz przy samej Kielczy.


Przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska Województwa Śląskiego pobrali próbki tajemniczej substancji do badania. Próbki pobrali też strażacy ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno Ekologicznego z Kędzierzyna-Koźla, którzy ustalili, że substancja jest rozpuszczalna w wodzie, ma jasnożółty kolor, intensywny zapach i jest łatwopalna. Strażacy, idąc wzdłuż rzeki, na długości ok. 4 km znaleźli kilkanaście miejsc, w których zalegała ciecz.


Administracyjnie rzeki w Polsce podlegają Państwowemu Gospodarstwu Wodnemu Wody Polskie.


- Służby terenowe Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach 24 kwietnia udały się na miejsce, gdzie potwierdzono zrzut do wód rzeki najprawdopodobniej substancji ropopochodnej - informuje Linda Hofman, rzeczniczka Wód Polskich. - Zebrana przez straż pożarną substancja zostanie zutylizowana przez Wody Polskie w Gliwicach - wyjaśnia rzeczniczka.


Jak poinformowała nas Małgorzata Zielonka, rzecznik Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Katowicach, substancja pojawiła się w rzece wskutek awarii, jaka nastąpiła w zakładzie Nitroerg SA, który swoją siedzibę ma w Krupskim Młynie. Przedstawiciele firmy brali udział w inspekcji rzeki wraz z przedstawicielami WIOŚ.
- Inspektorzy w meandrach Małej Panwi stwierdzili unoszące się na powierzchni zanieczyszczenia, a także zauważalne plamy cienkiego, unoszącego się filmu substancji na powierzchni spływającego z jej biegiem - informuje rzeczniczka. - Miejscami wyczuwalny był charakterystyczny zapach.
Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach obecnie bada, jak substancja płynęła w Małej Panwi. Wyniki mają być znane na początku maja.
 


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 9°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 8 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama