Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 02:08
ReklamaFilplast

Dezynfekcji u nas nie będzie

Dezynfekcji u nas nie będzie

Podczas konferencji prasowej 9 kwietnia premier Mateusz Morawiecki zaapelował do samorządowców, aby przeprowadzali w swoich miastach dezynfekcję miejsc publicznych. Wielu wójtów, burmistrzów i prezydentów odpowiedziało pozytywnie na ten apel: po ulicach jeżdżą samochody z specjalnymi rozpylaczami środków dezynfekujących, służby dezynfekują przystanki autobusowe i kolejowe.

W gminie Kolonowskie dezynfekcję zlecono gminnej spółce komunalnej KGK. Jak informuje wiceburmistrz Konrad Wacławczyk, działania skoncentrowane będą na przystankach autobusowych oraz ławeczkach przed przychodnią zdrowia, gdzie czekają na przykład klienci do apteki. Spółka zaopatrzyła się już w odpowiedni sprzęt i środki.

- Akcja będzie organizowana cyklicznie, ale na pewno nie co kilka godzin, tak jak w dużych miastach - wyjaśnia Wacławczyk. - Ruch jest u nas niewielki, nie ma komunikacji miejskiej, teraz nie jeżdżą też szkolne autobusy.

Gmina Ujazd robi rozeznanie wśród firm, które mogłyby wykonać dezynfekcję przystanków bądź chodników, ale jak poinformowała nas Katarzyna Ciołczyk, odpowiedzialna za zarządzanie kryzysowe, na razie nie ma żadnych wiążących postanowień w tym zakresie.

Gmina Strzelce Opolskie przeprowadza od kilku tygodni regularną dezynfekcję pomieszczeń w budynkach, przez które przewijają się petenci i potrzebujący.

- Ozonator pracuje codziennie w ratuszu, Ośrodku Pomocy Społecznej oraz w przytulisku przy ul. M. Prawego, gdzie po posiłki mogą się codziennie zgłaszać wszyscy potrzebujący wsparcia - wylicza Małgorzata Kornaga z urzędu w Strzelcach Opolskich. - Wiemy, że na prośbę proboszczów były też dezynfekowane kościoły i nadal istnieje taka możliwość.

Nie uzyskaliśmy informacji na temat dezynfekcji przystanków autobusowych, ulic i chodników w Strzelcach Opolskich. W pozostałych gminach takich działań się na razie nie przewiduje.

- W chwili obecnej gmina Zawadzkie nie planuje przeprowadzenia dezynfekcji miejsc publicznych, jednakże stan zagrożenia epidemiologicznego monitorowany jest na bieżąco - zapewnia Joanna Datoń z urzędu gminy w Zawadzkiem. - Gdy zwiększy się ruch w komunikacji autobusowej – młodzież wróci do szkół, a pracownicy do wykonywania obowiązków w swoich zakładach pracy, nie wykluczamy powrotu do tematu dezynfekcji przystanków autobusowych - zapowiada.

Jednocześnie urząd w Zawadzkiem nie wyklucza przeprowadzenia dezynfekcji wcześniej, jeśli wymagać tego będą okoliczności.

Wójt Jemielnicy, Marcin Wycisło, także nie widzi potrzeby dezynfekcji. Przypomina, że szkoły, świetlice, place zabaw są zamknięte i kontrolowane przez policję, aby nikt się tam nie gromadził. Przy wejściu do urzędu i OPS w Jemielnicy są środki dezynfekujące.

W Leśnicy burmistrz Łukasz Jastrzembski absolutnie nie widzi sensu prowadzenia prac dezynfekcyjnych, jego zdaniem, aby przyniosło to skutek, dezynfekcję trzeba by prowadzić codziennie, a to niewykonalne.

Grzegorz Koprek, wicewójt gminy Izbicko, zwraca uwagę na mniejszy ruch mieszkańców i zamknięcie szkół. Ta gmina także nie planuje ponosić kosztów w zakresie dezynfekcji.

Całkowicie inne podejście do tematu mają władze pobliskich Krapkowic, gdzie od marca prowadzi się systematyczną i jak się okazuje niemal bezkosztową dezynfekcję chodników i ulic. Jak wyjaśnił nam prezes spółki Wodociągi i Kanalizacja w Krapkowicach, Jerzy Delewicz, zamiatarki, które cały czas pracują na ulicach, muszą rozpylać wodę, żeby nie kurzyć. Obecnie do wody tej dodawany jest podchloryn sodu, środek powszechnie stosowany do dezynfekcji wody pitnej, w maksymalnym dopuszczalnym do spożycia przez ludzi stężeniu. Spółka WiK w Krapkowicach, jak wszystkie podobne, musi mieć ten środek zawsze na stanie do oczyszczania wody w wodociągach. Wiadomo, że chlor jest zabójczy dla wirusa, a z drugiej strony, w odpowiednich dawkach bezpieczny dla ludzi. Urządzenia sprzątające ulice i chodniki Krapkowic każdego dnia jednocześnie je dezynfekują. Od prezesa krapkowickiego WiK-u dowiedzieliśmy się, że każdy chodnik jest w ten sposób zamiatany kilka razy w miesiącu. Jednocześnie spółka dezynfekuje kosze na śmieci i ławki za pomocą bardziej zaawansowanych środków chemicznych.

W całym powiecie krapkowickim jest obecnie 7 przypadków koronawirusa, z tego trzy w mieście Krapkowice. W naszym powiecie przypadków jest 30... czy to dowód, że dezynfekcja działa? Trudno powiedzieć. Na pewno nie szkodzi...

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama