Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 00:11
Reklama

Dezynfekcji u nas nie będzie

Dezynfekcji u nas nie będzie

Podczas konferencji prasowej 9 kwietnia premier Mateusz Morawiecki zaapelował do samorządowców, aby przeprowadzali w swoich miastach dezynfekcję miejsc publicznych. Wielu wójtów, burmistrzów i prezydentów odpowiedziało pozytywnie na ten apel: po ulicach jeżdżą samochody z specjalnymi rozpylaczami środków dezynfekujących, służby dezynfekują przystanki autobusowe i kolejowe.

W gminie Kolonowskie dezynfekcję zlecono gminnej spółce komunalnej KGK. Jak informuje wiceburmistrz Konrad Wacławczyk, działania skoncentrowane będą na przystankach autobusowych oraz ławeczkach przed przychodnią zdrowia, gdzie czekają na przykład klienci do apteki. Spółka zaopatrzyła się już w odpowiedni sprzęt i środki.

- Akcja będzie organizowana cyklicznie, ale na pewno nie co kilka godzin, tak jak w dużych miastach - wyjaśnia Wacławczyk. - Ruch jest u nas niewielki, nie ma komunikacji miejskiej, teraz nie jeżdżą też szkolne autobusy.

Gmina Ujazd robi rozeznanie wśród firm, które mogłyby wykonać dezynfekcję przystanków bądź chodników, ale jak poinformowała nas Katarzyna Ciołczyk, odpowiedzialna za zarządzanie kryzysowe, na razie nie ma żadnych wiążących postanowień w tym zakresie.

Gmina Strzelce Opolskie przeprowadza od kilku tygodni regularną dezynfekcję pomieszczeń w budynkach, przez które przewijają się petenci i potrzebujący.

- Ozonator pracuje codziennie w ratuszu, Ośrodku Pomocy Społecznej oraz w przytulisku przy ul. M. Prawego, gdzie po posiłki mogą się codziennie zgłaszać wszyscy potrzebujący wsparcia - wylicza Małgorzata Kornaga z urzędu w Strzelcach Opolskich. - Wiemy, że na prośbę proboszczów były też dezynfekowane kościoły i nadal istnieje taka możliwość.

Nie uzyskaliśmy informacji na temat dezynfekcji przystanków autobusowych, ulic i chodników w Strzelcach Opolskich. W pozostałych gminach takich działań się na razie nie przewiduje.

- W chwili obecnej gmina Zawadzkie nie planuje przeprowadzenia dezynfekcji miejsc publicznych, jednakże stan zagrożenia epidemiologicznego monitorowany jest na bieżąco - zapewnia Joanna Datoń z urzędu gminy w Zawadzkiem. - Gdy zwiększy się ruch w komunikacji autobusowej – młodzież wróci do szkół, a pracownicy do wykonywania obowiązków w swoich zakładach pracy, nie wykluczamy powrotu do tematu dezynfekcji przystanków autobusowych - zapowiada.

Jednocześnie urząd w Zawadzkiem nie wyklucza przeprowadzenia dezynfekcji wcześniej, jeśli wymagać tego będą okoliczności.

Wójt Jemielnicy, Marcin Wycisło, także nie widzi potrzeby dezynfekcji. Przypomina, że szkoły, świetlice, place zabaw są zamknięte i kontrolowane przez policję, aby nikt się tam nie gromadził. Przy wejściu do urzędu i OPS w Jemielnicy są środki dezynfekujące.

W Leśnicy burmistrz Łukasz Jastrzembski absolutnie nie widzi sensu prowadzenia prac dezynfekcyjnych, jego zdaniem, aby przyniosło to skutek, dezynfekcję trzeba by prowadzić codziennie, a to niewykonalne.

Grzegorz Koprek, wicewójt gminy Izbicko, zwraca uwagę na mniejszy ruch mieszkańców i zamknięcie szkół. Ta gmina także nie planuje ponosić kosztów w zakresie dezynfekcji.

Całkowicie inne podejście do tematu mają władze pobliskich Krapkowic, gdzie od marca prowadzi się systematyczną i jak się okazuje niemal bezkosztową dezynfekcję chodników i ulic. Jak wyjaśnił nam prezes spółki Wodociągi i Kanalizacja w Krapkowicach, Jerzy Delewicz, zamiatarki, które cały czas pracują na ulicach, muszą rozpylać wodę, żeby nie kurzyć. Obecnie do wody tej dodawany jest podchloryn sodu, środek powszechnie stosowany do dezynfekcji wody pitnej, w maksymalnym dopuszczalnym do spożycia przez ludzi stężeniu. Spółka WiK w Krapkowicach, jak wszystkie podobne, musi mieć ten środek zawsze na stanie do oczyszczania wody w wodociągach. Wiadomo, że chlor jest zabójczy dla wirusa, a z drugiej strony, w odpowiednich dawkach bezpieczny dla ludzi. Urządzenia sprzątające ulice i chodniki Krapkowic każdego dnia jednocześnie je dezynfekują. Od prezesa krapkowickiego WiK-u dowiedzieliśmy się, że każdy chodnik jest w ten sposób zamiatany kilka razy w miesiącu. Jednocześnie spółka dezynfekuje kosze na śmieci i ławki za pomocą bardziej zaawansowanych środków chemicznych.

W całym powiecie krapkowickim jest obecnie 7 przypadków koronawirusa, z tego trzy w mieście Krapkowice. W naszym powiecie przypadków jest 30... czy to dowód, że dezynfekcja działa? Trudno powiedzieć. Na pewno nie szkodzi...

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama