We wtorkowy wieczór, 15 września, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich otrzymał zgłoszenie dotyczące wypadku podczas koszenia trawy.
Jak ustalili policjanci, matka 2-letniego chłopca kosiła trawnik przy użyciu kosiarki spalinowej. W pewnym momencie maluch podbiegł do pracującego urządzenia. Kobieta zobaczyła to o ułamek sekundy za późno. Stopa dziecka znalazła się pod pracującą kosiarką. W efekcie doszło do amputacji palucha u nogi.
Na miejsce, oprócz policji, przyjechało też pogotowie ratunkowe. To ono zabrało pokrzywdzonego wraz z mamą do szpitala w Opolu. Kobieta, jak przekazały służby, gdy zdarzył się wypadek, była trzeźwa.
Na miejscu zdarzenia policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli materiał niezbędny do wyjaśnienia okoliczności tego wypadku, tak aby można było dokładnie ustalić jego przebieg.
Obecnie czynności prowadzone są w kierunku art. 160 § 2 Kodeksu karnego. Dotyczy on narażenia osoby, nad którą ma się obowiązek opieki, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Czy jednak kobieta usłyszy zarzuty? To wszystko zależy od tego, jak zakończy się prowadzone obecnie dochodzenie.
Pewne jest jednak to, że matka już poniosła ogromną karę. Będzie musiała bowiem żyć ze świadomością, że wyrządziła potężną krzywdę swojemu dziecku.
Policja, informując o tej sytuacji, przypomina, że wypadki z udziałem dzieci często zdarzają się nagle. Maluchowi trudno jest ocenić zagrożenie, a wiele rzeczy jest dla niego nowych, nieznanych, a przez to bardzo ciekawych.
Trzeba więc być wyjątkowo czujnym, gdy w okolicy są dzieci. Czasem bowiem ułamki sekund mogą decydować o tym, czy dojdzie do tragedii.
Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego".


Komentarze