Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 stycznia 2026 01:53
Reklama
Reklama

Podwyżek dla radnych w Zawadzkiem na razie nie będzie. Skąd taka decyzja?

Na początku listopada minionego roku informowaliśmy, że na październikowej sesji radni przyjęli uchwałę zatwierdzającą podwyżki diet oraz zwrotu kosztów podróży służbowych. Jednak po zagorzałych dyskusjach po listopadowej i w czasie pierwszej grudniowej sesji, podwyżek dla radnych na razie nie będzie.
Podwyżek dla radnych w Zawadzkiem na razie nie będzie. Skąd taka decyzja?
Radni w Zawadzkiem na razie nie dostaną podwyżek

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Radni w Zawadzkiem na razie nie dostaną podwyżek

Na początku listopada 2022 r. informowaliśmy, że na październikowej sesji radni przyjęli uchwałę zatwierdzającą podwyżki diet oraz zwrotu kosztów podróży służbowych. Od nowego roku za udział w sesji rady miasta w Zawadzkiem dieta dla radnego miała wynieść 10 proc. minimalnego wynagrodzenia. Wiceprzewodniczący prowadzący obrady otrzymać miał 20 proc. minimalnego wynagrodzenia, natomiast za udział w posiedzeniu komisji rady jej przewodniczący uzyskałby 13, a pozostali radni 10 proc. minimalnego wynagrodzenia.

Jednak po zagorzałych dyskusjach po listopadowej i w czasie pierwszej grudniowej sesji, radni głosowali nad wnioskiem podjęcia uchwały "o zmianie uchwały w sprawie diet oraz zwrotu kosztów podróży służbowych dla radnych Rady Miejskiej w Zawadzkiem". Zmiana ta dotyczyć ma przede wszystkim tego, iż podwyżki dla radnych mają być wprowadzone nie od stycznia 2023 roku, ale dopiero od momentu wyboru nowej rady miasta w Zawadzkiem. 

-  Nie doszukałem się żadnego uzasadnienia  zmiany uchwały w dostarczonych materiałach. Chciałbym zapytać wnioskodawców  o motywy i intencje - pytał radny Andrzej Włóczyk. 

-  Wystarczy chyba powiedzieć, jak dużej kwoty w budżecie gminy brakuje - odpowiedział radny Michał Rytel. - Jest to chyba w interesie nas wszystkich, by ta dziura była jak najmniejsza. To było intencją, aby wydatki związane z dietami dla radnych utrzymać na takim samym poziomie, jak do tej pory i aby nowa stawka weszła w życie wraz z pierwszym dniem nowej kadencji.

- Chciałbym jeszcze wnioskodawcy zapytać, dlaczego on chce chronić tylko ten budżet, a następnych już nie? - dopytywał radny Włóczyk. - Czyżby po nas był już tylko potop? Albo przewiduje, że sytuacja na tyle się poprawi, że wtedy już będzie można takie wydatki  ponieść, a teraz nie można?

- Przede wszystkim będzie można zaplanować, to po pierwsze - ripostował Rytel. - Proszę zwrócić uwagę, kiedy powstał  projekt uchwały z podniesieniem diet. Ile czasu było do zbudowania budżetu i jaką mamy obecnie sytuację. A ile będzie czasu do przygotowania się finansowo pod obowiązującą uchwałę w nowej kadencji. Różnice chyba pan widzi znaczne. Następnie mogę zadać panu retoryczne pytanie: A cóż pan takiego zrobił dla gminy, że tak usilnie jak lew walczy pan o podniesieni diet od 1 stycznia?

- Odpowiem w prosty sposób - odpowiedział Andrzej Włóczyk. - Wszystkie gminy w całej Polsce to zrobiły, na podobnym poziomie jak my. Nikt nie odkładał terminów na przyszłość. Oszczędności widzę w mniejszej liczbie sesji, a nie na radnych.

- Co do oszczędności w liczbie sesji, to też tak nie do końca się z tym zgodzę - stwierdził Michał Rytel. - Bo z jednej strony zmniejszamy liczbę sesji, ale z drugiej podnosimy diety. Jaka to oszczędność? Intencje są dobre. Jestem tak samo za tym, by diety utrzymać na tym samym poziomie i żeby było mniej sesji.  Natomiast, że wszyscy tak robią w całej Polsce, nie oznacza, że my też musimy.

- Ja jestem za podniesieniem diety, z tego względu, że jak wcześniej było powiedziane, we wszystkich gminach je podniesiono - mówiła radna Maria Miszczyk. - Gdyby  te diety na tym poziomie załatały dziurę w budżecie naszej gminy, to też byłabym za, ale to nie są horrendalne kwoty, tym bardziej przy ograniczeniu ilości sesji i komisji. Ustawodawca zastrzegł, że diety radnych nie mogą przekroczyć określonego progu. Diety, które są w uchwale, nie stanowią nawet jednej trzeciej wysokości tego górnego pułapu. Jeśli chodzi o budżety gmin, które mają na podobnym pułapie diety radnych, chociażby gmina Kolonowskie czy Jemielnica, to budżety tych gmin są niższe.

- Jest mi przykro tak po ludzku, jako radnemu tej gminy, do czego doprowadziliśmy w tej radzie - ubolewał radny Józef Romberg. - Cała ta dyskusja, przepychanki i to wszystko, jak to świadczy o nas? W jaki sposób my kształtujemy wizerunek radnego teraz i na przyszłość? Dobrze wszyscy wiemy, jakie były problemy z naborem chętnych do pracy w radzie. Wiemy, że nie ma chętnych. Teraz naszym takim zachowaniem, pyskówkami, jeszcze bardziej utwierdzamy ludzi, że nie warto brać udziału w życiu samorządowym, czy się angażować. Jest mi naprawdę przykro, bo uważam, że ta dyskusja jest niepotrzebna. Wiem, że intencje wnioskodawców są szczere, jednak trzeba wziąć pod uwagę, że mówienie, iż jest to tylko praca społeczna, to już tak nie do końca. My mamy jeszcze to w genach, że chcemy coś robić ale takich ludzi jest już mniej. Nie mówię, że jest to pensja, prędzej taka mała rekompensata za poświęcony czas.

 W głosowaniu wzięło udział 13 radnych. Za podjęciem głosowało 7 osób: Hubert Hatlapa, Katarzyna Kanoza, Paweł Małecki, Zuzanna Matusek, Michał Rytel, Jerzy Stasz, Katarzyna Zebrala. Przeciwko zagłosowało 6 radnych: Agnieszka Jamrozik, Andrzej Kotylak, Maria Miszczyk, Józef Romberg, Andrzej Włóczyk, Dariusz Zajdel. Agnieszka Wasik nie brała udziału w głosowaniu.

Tak więc diety radnych zostaną podwyższone dopiero od 1 maja 2024 roku wraz z wyborem nowej rady miasta gminy Zawadzkie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -2°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama