Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 01:08
ReklamaFilplast

Teatr „Tradycja” z Rozmierzy po raz ostatni wystawił „Autochtonkę”

W wieczór Trzech Króli w świetlicy wiejskiej w Rozmierzy tamtejszy Amatorski Zespół Teatralny „Tradycja” już po raz ostatni wystawił spektakl „Autochtonka”, który w komediowej konwencji opowiada o sporze sąsiedzkim pomiędzy ekspatriantami zza Buga, a miejscowymi Ślązakami.
Teatr „Tradycja” z Rozmierzy po raz ostatni wystawił „Autochtonkę”
„Autochtonka” opowiada o sporze sąsiedzkim pomiędzy ekspatriantami zza Buga, a miejscowymi Ślązakami.

Autor: Róża Willim

Teatr „Tradycja” z Rozmierzy po raz ostatni wystawił „Autochtonkę”

Zespół teatralny z Rozmierzy zagrał tę nigdy wcześniej nie wystawianą sztukę trzykrotnie. Po raz pierwszy – wiosną zeszłego roku, a 6 stycznia – po raz ostatni. Spektakl powstał na podstawie sztuki „Autochtonka” Kazimierza Gołby. Tak o treści utworu opowiadają organizatorzy:

– Akcja sztuki  toczy się tuż po wojnie na opolskiej wsi – mówią. – W formie komedii opowiada o sporze sąsiedzkim pomiędzy ekspatriantami zza Buga, a miejscowymi Ślązakami. Mimo humorystycznej konwencji, utwór porusza wiele trudnych tematów takich jak pobór Ślązaków do Wehrmachtu, powojenna weryfikacja narodowościowa, stygmatyzacja ludności autochtonicznej czy szabrownictwo, jakiego dopuszczali się niektórzy napływowi. Na uwagę zasługuje zwłaszcza pojednawcze przesłanie sztuki – podkreślają.

– Spektakl reżyserował mój zięć Patryk Klos. Ja tylko czasem coś mu podpowiadam, bo przez 23 lata byłam reżyserką i prowadziłam tę grupę, a teraz robimy to razem – opowiada Teresa Chudala z Rozmierzy i dodaje:

– Łącznie wystawialiśmy „Autochtonkę” trzy razy, a 6 stycznia postanowiliśmy powtórzyć występ, bo wiele osób chciało jeszcze raz ją zobaczyć. To była już ostatnia odsłona tego spektaklu, teraz będziemy przygotowywać się do kolejnego.

Amatorski Zespół Teatralny „Tradycja” liczy około dwudziestu osób i zazwyczaj przygotowuje dwie premiery w ciągu roku – na zimę i na wiosnę.

– Zebrać grupę nie jest łatwo – opowiada Teresa Chudala. – A kiedy już ustalimy czas na próby, który wszystkim będzie pasował, przez około pół roku przygotowujemy się do premiery. Wystawiamy sztuki, które gramy nawet dwie godziny, zazwyczaj jeszcze dochodzi do tego humoreska więc trochę czasu na to potrzebujemy, zwłaszcza że najczęściej mamy też bardzo rozbudowaną scenografię, a stroje np. do Autochtonki, wypożyczyliśmy z teatru z Gliwic. Robimy to profesjonalnie, robimy to dla mieszkańców – podsumowuje.

Amatorski Zespół Teatralny „Tradycja” z Rozmierzy został założony w 1949 roku.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama