Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 12:43
ReklamaFilplast

Historia pewnego albumu. Jak ważne zdjęcia trafiły do pana Józefa z Jemielnicy?

Pana Józefa Hajduka w Jemielnicy zna prawie każdy, niezależnie, czy mamy tu na myśli starszych, czy młodszych mieszkańców. Słynie głównie ze swojej pasji upamiętniania na zdjęciach historii swojej małej ojczyzny.
Historia pewnego albumu. Jak ważne zdjęcia trafiły do pana Józefa z Jemielnicy?
Pan Józef z dumą prezentuje swoje fotograficzne archiwa i z pasją o nich opowiada

Autor: MM

Niezwykła historia pewnego albumu

Zbiory fotograficzne Józefa Hajduka, które miałam okazję podziwiać - w niewielkiej części, bo albumów jest zbyt wiele, by przejrzeć wszystkie w jedno popołudnie - robią ogromne wrażenie. Nie każdy jednak wie, że zamiłowanie do historii jest u niego rodzinne. I właśnie dzięki temu zaangażowaniu w poznawanie dziejów Śląska, w ręce jednego z jego kuzynów przypadkiem trafił album o ogromnej wartości sentymentalnej, zarówno dla najbliższych krewnych pana Józefa, jak i dla innych osób zamieszkujących przed laty w okolicach Jemielnicy i Szczepanka. 

- Góra z górą się nigdy nie zejdzie, a po siedemdziesięciu pięciu latach zdjęcia zrobione tu, w tym rejonie, wróciły do miejsca, w którym były robione - tymi słowami pan Józef rozpoczął swoją niezwykłą opowieść, prezentując przy tym niewielki album z odbitkami przedstawiającymi stare, czarno-białe zdjęcia. Są na nich jego krewni. I może nie byłoby w tym nic niezwykłego, w końcu prawie każdy z nas ma w domowych archiwach takie fotografie swoich najbliższych, gdyby nie to, w jaki sposób oryginalny album trafił w ręce rodziny pana Hajduka. 

Cała historia miała swój początek około 5 lat temu. Robert Hajduk, kuzyn pana Józefa, natrafił wtedy na internetowej aukcji, prowadzonej na jednej z niemieckich stron, na zachowany w idealnym stanie stary album z fotografiami wykonanymi w Polsce w podczas II wojny światowej. Pan Robert interesuje się historią i kulturą Śląska, w swoich zbiorach posiada wiele cennych zdjęć, książek, a także regionalnych strojów. Ten konkretny album przykuł jego uwagę szczególnie ze względu na jedno zdjęcie, które przywołało wspomnienia z dzieciństwa spędzanego u babci w Szczepanku.

- Tata, tu jest takie zdjęcie, a na tym zdjęciu jest taka plompa jak u ołmy na Szczepanku była - miał powiedzieć swojemu ojcu, który z ciekawością zerknął mu przez ramię na monitor komputera. Jakie było zdziwienie pana Huberta, który na fotografii rozpoznał nie podobną, a tę konkretną pompę ze swojego dawnego podwórka. Co więcej, na zdjęciu znajdował się nie kto inny, jak on sam w wieku około 9 lat wraz ze swoimi siostrami - Gertrud oraz Agnes. Możemy sobie tylko wyobrażać, jak bardzo wzruszony i zaskoczony był w tym momencie, tym bardziej, że dziś ma już ponad dziewięćdziesiąt lat. Oczywiście, było jasne, że licytację trzeba wygrać i koniecznie zdobyć album. Jak wspomina pan Józef, koszt zakupu wyniósł około 150 euro, a porównując do wartości sentymentalnej choćby tylko tego jednego zdjęcia, nie był to wielki wydatek. 

W ten sposób fotografie znalazły się w posiadaniu Roberta Hajduka i jego ojca. Przywieźli później album ze sobą przy okazji odwiedzin u rodziny w Szczepanku.

- Wszyscy się zastanawialiśmy, że w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych, przy okazji świąt czy urodzin, nikt w rodzinie nie wspominał, że takie zdjęcia były robione. Nikt o tym nie wiedział. Dopiero jak ten album się ukazał, wtedy najstarsi krewni wrócili pamięcią do tych czasów - mówi pan Józef. 

- W czasie wojny, na końcu ulicy Szkolnej, w rejonie Banasia, był taki obóz, ale nie karny, hufiec pracy można powiedzieć - opowiada. - Były w nim same dziewczyny, które chodziły pomagać w gospodarstwach, w których przynajmniej dwóch mężczyzn było na froncie. Przychodziły jako bezinteresowna pomoc przy wszelkiego rodzaju pracach gospodarskich.

To właśnie jedna z tych dziewczyn fotografowała siebie i swoje koleżanki z rodzinami, którym przychodziły pomagać. W albumie znalazły się też zdjęcia okolicy oraz przeróżnych ówczesnych wydarzeń. Po latach kobieta najprawdopodobniej wyemigrowała za granicę, a pamiątkowe zdjęcia zabrała ze sobą. Nie wiadomo, jakie były dalsze jej losy i co działo się z albumem przez kolejnych 75 lat, ani jakimi drogami fotografie trafiły w ręce osoby, która postanowiła je sprzedać. Jednak los chciał, że przypadkiem odnalazła je właściwa osoba i wróciły w miejsce, gdzie wzięły swój początek. 

- Dzięki temu albumowi zobaczyłem, jak wyglądała moja prababcia, której w życiu nie widziałem - mówi pan Józef.

Dziś zdjęcia są dobrem powszechnym, ale dawniej były luksusem, na który mało kto mógł sobie pozwolić. Zdjęcia zakupione na przypadkowej aukcji pozwoliły krewnym pana Józefa zobaczyć członków rodziny, których być może wcześniej nie znali, a także podziwiać dobrze znane im miejsca, które teraz wyglądają już zupełnie inaczej niż przed laty. Zaś dzięki temu, że pan Józef postanowił podzielić się z nami tą niezwykłą historią, również i my możemy obejrzeć niektóre z tych archiwalnych zdjęć. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza do woza i won! Treść komentarza: To coś dla łozy, będzie tatusiów wyrywać! Trzeci "kolega" nie odwróci uwagi łoza, on już widzi 🤥 Pajacuj dalej, zabawna jesteś w tej swojej cwanej głupocie 🤪 Data dodania komentarza: 4.11.2026, 21:48 Źródło komentarza: Ujazd wybuduje nowe przedszkole. Gmina pozyskała ponad 5 mln zł dofinansowania J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama