Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 22:01
ReklamaFilplast

Strzelecki szpital w trudnej sytuacji finansowej. "Obawiamy się przyszłego roku"

Opolscy starostowie alarmują, że nasze szpitale czeka w przyszłym roku finansowa zapaść. Dyrektor placówki w Strzelcach Opolskich również obawia się o finanse w przyszłym roku.
Strzelecki szpital w trudnej sytuacji finansowej. "Obawiamy się przyszłego roku"
Takie plakaty zobaczycie w naszym szpitalu

Trudna sytuacja szpitali powiatowych

Na początku grudnia opolscy starostowie spotkali się na pilnie zwołanym w Strzelcach Opolskich Konwencie Powiatów Województwa Opolskiego. Według ich szacunków, w przyszłym roku średnio dług każdego szpitala powiatowego może sięgnąć nawet 7 mln zł. Z podobnymi problemami mierzą się wszystkie powiaty w Polsce. W połowie listopada zwołano spotkanie Związku Powiatów Polskich. Jak podaje Serwis Samorządowy PAP, zebrani starostowie przestrzegli, że obecnie mamy do czynienia z realną groźbą zapaści finansowej powiatów. "Zdaniem przedstawicieli ZPP, biorąc pod uwagę przewidywaną w przyszłym roku wysoką inflację, należy spodziewać się w ciągu roku budżetowego ogromnej presji na wzrost wydatków bieżących przy stałości dochodów. W ocenie samorządowców już teraz można przewidzieć, że bez dodatkowej transzy środków w 2023 roku powiaty nie będą w stanie utrzymać dotychczasowej ilości i jakości świadczonych usług publicznych" - czytamy. Samorządowcy wskazywali też, że m.in. w wyniku nieprawidłowych wycen procedur medycznych, część szpitali ma ogromny problem z wypłacaniem wynagrodzeń dla personelu.

Szpital w Strzelcach Opolskich w listopadzie przyłączył się do akcji organizowanej przez Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych. Od kilku dni pacjenci mogą zobaczyć w placówce rozwieszone plakaty, które mówią wprost, że działalność szpitali powiatowych jest zagrożona. Beata Czempiel, dyrektor strzeleckiego szpitala, przyznaje, że sytuacja finansowa placówki wygląda źle.

- W tym roku jeszcze jakoś udaje nam się regulować nasze zobowiązania finansowe, natomiast mamy bardzo duże obawy, co do zachowania płynności finansowej w przyszłym roku, w związku z tym postanowiliśmy poinformować pacjentów o niebezpieczeństwie - mówi Beata Czempiel. 

Jeśli chodzi o inwestycje, to szpital stara się na nie szukać środków zewnętrznych. Niedawno opisywaliśmy uruchomienie nowoczesnej pracowni RTG, a także oficjalne otwarcie płyty lądowiska. Na obie inwestycje szpital pozyskał ogromne dofinansowanie, choć jego wkład własny (łącznie 310 tys.) stanowił duże obciążenie dla szpital w obecnej sytuacji finansowej.

- Problemem jest bieżące utrzymanie szpitala - przyznaje Beata Czempiel. 

- Nasz roczny budżet wynosi 60 mln zł, zatrudniamy około 500 osób. Wynagrodzenie pracowników generuje 80 procent kosztów. Trzeba też pamiętać, że wysokość pensji warunkują przepisy prawa, my sobie sami tego nie ustalamy. Jeżeli minimalne wynagrodzenie rośnie, a następnie minimalne wynagrodzenie dla pracowników ochrony zdrowia, to nasze koszty również rosną. Dotyczy to także osób na umowach cywilno – prawnych. Dodatkowo o wysokości pensji decyduje rynek. W województwie opolskim, a także całym naszym kraju, brakuje personelu medycznego. Chcąc utrzymać działalność szpitala, musimy dbać o pracowników i dostosowywać się do realiów płacowych, jakie są w Polsce.

Dyrektor szpitala podkreśla, że ze względu szalejącą inflację rosną koszty ceny usług zewnętrznych i dostaw, zakupu leków i innych towarów, które są niezbędne w placówce medycznej. Niestety, koszty cały czas się zwiększają.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama