Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 04:17
Reklama
Reklama

Bawią i rozweselają ludzi już od 25 lat. Suskie Skowronki świętują jubileusz

Miał powstać tylko na chwilę, a działa już ćwierć wieku. Zespół Suskie Skowronki z Suchej obchodzi w tym roku swoje dwudzieste piąte urodziny. Miłośnicy muzyki i dobrej zabawy rozweselili przez ten czas tysiące ludzi, nie tylko w kraju, ale również za granicą. Jak podkreślają, szybko okazało się, że najważniejszy jest biesiadny klimat i opowiadane żarty, niekoniecznie profesjonalne śpiewanie. Obecnie Suskie Skowronki w salce katechetycznej nagrywają swoje przyśpiewki.
Bawią i rozweselają ludzi już od 25 lat. Suskie Skowronki świętują jubileusz
10 września w Suchej odbyły się dożynki gminne, podczas których Suskie Skowronki świętowały swój jubileusz

Autor: archiwum prywatne

Suskie Skowronki mają 25 lat 

Był rok 1997. Ochotnicza Straż Pożarna w Suchej miała w 1998 roku obchodzić 100-lecie. Regina i Grzegorz Skowronkowie wraz z Barbarą Skowronek wpadli więc na pomysł utworzenia zespołu. - Zebraliśmy grupę osób i zaczęliśmy próby dwa razy w tygodniu - wspomina pani Regina. - Mieliśmy śpiewnik karczmy piwnej, w którym było sporo biesiadnych piosenek. Już niedługo potem wystąpiliśmy na scenie po raz pierwszy, było to w październiku na dożynkach w Szymiszowie. Stroje pożyczono nam w ośrodku kultury. I tak ludzie zaczęli nas zapraszać w różne miejsca

Na początku grupę tworzyło dwanaście osób, głównie panie. 

- Pań zawsze było więcej, gorzej było z mężczyznami, którzy chcieliby występować. Mój mąż Grzegorz jest naszym filarem, bo ja tam śpiewać nie potrafię - śmieje się pani Regina. 

Członkowie grupy chętnie dołączali do Skowronków.

- Nie miałam oporów, żeby dołączyć. W domu się trochę śpiewało, więc czemu by nie spróbować - mówi pani Basia.

- Jak mnie Regina chciała do zespołu, to ja jej powiedziałam a weź przestoń - śmieje się Bogusława Piechaczek, która jest rodowitą góralką. - Powiedziałam jej, że ma tu przecież tyle kobiet ze Śląska, więc po co jeszcze ja. Poza tym dzieci były małe, trzeba było robić na gospodarstwie, brakowało czasu. Dałam się skusić, bo Suskie Skowronki miały być powołane tylko na ten jubileusz. Grupa działa jednak do dziś i bardzo mnie do cieszy - dodaje. 

Członkowie zespołu są zadowoleni, że udało im się występować w różnych miejscach. 

- Dzięki Halinie Nabrdalik z Radia Opole trafiliśmy do Krynicy na przegląd zespołów działających przy OSP - wspomina pani Regina. - I Wojciech Witezy, który był już bardzo doświadczony, jeśli chodzi o występy, powiedział, że jak zapomnimy tekstu, to mamy się śmiać. No i konferansjer zapowiada zespół przed nami, ale go nie ma. Więc zapytał się nas, czy możemy wystąpić i tak poszliśmy z marszu. Zaczynamy śpiewać i czuję, że coś jest nie tak. Patrzę na Witezego, a on uśmiany od ucha do ucha, bo się pomylił. Pamiętam, jak podczas jednego występu zabrakło prądu. My i tak sobie jednak poradziliśmy, daliśmy radę bez mikrofonów. Nasze żarty podobały się ludziom i dobrze się z nami bawili. To było najważniejsze.

Członkowie zespołu zgodnie przyznają, że biorąc udział w przeglądach, nie były dla nich ważne nagrody, ale dobra zabawa.

- Choć byliśmy zmęczeni domowymi obowiązkami, cieszyliśmy się, że znów możemy gdzieś razem pojechać i umilić innym czas - dodają mieszkańcy Suchej. 

Suskie Skowronki to duma gminy 

Suskie Skowronki występowały również na dożynkach, festynach, w domach pomocy, wyjeżdżali za granicę - do Niemiec, Ukrainy, Czech czy Słowacji. Zasłynęli z jasełek po śląsku, a także reaktywowali we wsi zwyczaj wodzenia niedźwiedzia.

- Będąc małą dziewczynką zawsze marzyłam o tym, żeby chodzić z berem. Był taki czas w Suchej, że przestano pielęgnować tę tradycję, więc postanowiliśmy do niej wrócić. Teraz pałeczkę przejęli młodzi - dodaje Regina Skowronek.

Obecnie grupa liczy dziewięć osób, rzadziej się spotykają, rzadziej występują.

- Ale nadal z sentymentem wspominamy nasze początki i wszystkie przygody, jakie wspólnie przeżyliśmy - dodaje Grzegorz Skowronek. 

- Jako, że nasz dorobek jest spory, postanowiliśmy, że nagramy wszystkie piosenki, które wykonywaliśmy przez te dwadzieścia pięć lat. Słowa można znaleźć w śpiewnikach, ale ważna jest melodia. Chcemy zostawić to przyszłym pokoleniom.

Tym bardziej, że przyszłe pokolenie śpiewaków już rośnie. W Zespole Placówek Oświatowych w Suchej kilka lat temu powstała grupa "Suskie Skowroneczki", do której należą dzieci lubiące śpiewać. 

- Cieszymy się, że szkoła wyszła z taką inicjatywą i jak tylko jest taka możliwość, to ze sobą współpracujemy. Mamy nadzieję, ze tradycja śpiewania w Suchej nigdy nie zginie - dodają śpiewacy. 

W ciągu 25 lat przez zespół przewinęło się ponad dwadzieścia osób. Swoim głosem i poczuciem humoru mieszkańców do dzisiaj bawią Regina Skowronek, Grzegorz Skowronek, Urszula Skowronek, Barbara Skowronek, Róża Goczoł, Wojciech Witezy, Anna Koloch, Bogusława Piechaczek i Szczepan Piechaczek. W grupie byli jeszcze Rita Niestrój, Maria Ploch, Paweł Czok, Helena Czok, Józef Hurek, Maria Hasterok, Edeltrauta Golec, Bożena Polaczek, Józef Polaczek, Jadwiga Piper, Renata Krawczyk i Waldemar Krawczyk. Panie Jadwiga Skowronek i Anna Piontek zmarły. 

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Suskie Skowronki reaktywowały zwyczaj wodzenia niedźwiedzia

Suskie Skowronki reaktywowały zwyczaj wodzenia niedźwiedzia

Zdjęcie z pierwszego występu Suskich Skowronków na dożynkach w Szymiszowie

Zdjęcie z pierwszego występu Suskich Skowronków na dożynkach w Szymiszowie

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama