Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 04:16
Reklama
Reklama

Ks. Daniel z parafii św. Wawrzyńca przedstawia subiektywny poczet świętych

Szczęść Boże, dzień dobry! 1 listopada obchodzimy Uroczystość Wszystkich Świętych. To znaczy też takich, których heroiczność i świętość nie została potwierdzona żadnym aktem Kościoła. Przedstawię Czytelnikowi subiektywny wypis kilku świętych lub też świątobliwych, którzy w ten czy inny sposób autorowi zaimponowali.
Ks. Daniel z parafii św. Wawrzyńca przedstawia subiektywny poczet świętych
Antoni z Padwy

Autor: wikipedia.pl

Z Portugalii

Zacznę od prywaty, a jakże! Jestem z nim związany od dziecka. Pod jego czujnym okiem przyjąłem sakramenty:  chrzest, pierwsza spowiedź i Komunia św., bierzmowanie i w końcu sprawowałem po raz pierwszy Eucharystię. Będzie mi patronem i bohaterem do końca życia. Myślę o Portugalczyku, choć wiążemy go z Padwą – Antonim. Tym, co mi w nim zaimponowało, to  dyskurs prowadzony z heretykiem na temat realnej obecności Jezusa w hostii. Dowód w sprawie miał być jakby dualistyczny. Bo niby niepodważalny i w ogóle, ale rozstrzygającym miało być zachowanie… osła. Postanowiono, że w czasie procesji teoforycznej bydlątko miałoby oddać cześć konsekrowanej hostii (bo nawet ono wie, że w hostii kryje się Syn Boży). Heretyk, zajmujący się życiowo handlem, uciekł się do podstępu, aby zapewnić sobie zwycięstwo – w odpowiednim momencie postawił przed wygłodniałym zwierzakiem worek owsa. Pomysł handlarza spalił na panewce – osiołek okazał się mądrzejszy niż jego pobratymcy i zgiął ośle kolana przed niesioną w monstrancji hostią.

Antoni znany jest też z patronatu nad zapominalskimi, którzy gdzieś posiali swoją własność. Nigdy się na nim nie zawiodłem. Co więcej, nawet się przekonałem, że Antonik jest pamiętliwy i cierpliwie czeka na krok z naszej strony – czy dopełnimy danego zobowiązania. Pozdrawiam koleżanki ze szkoły, które przypomniały mi o powziętej obietnicy, a przez co sromotnie się zawstydziłem. Od kilku lat zaczynam patrzeć na niego także jako na tego, który powinien się zaopiekować nie zagubionymi portfelami, czy kluczami, ale ludźmi. Takimi, którzy już dawno oddalili się nie tylko od Boga i Jego Kościoła, ale i od swojej rodziny, najbliższych.

Wychowawca

O ks. Janie usłyszałem i dowiedziałem się nieco więcej dopiero w seminarium. Co prawda wcześniej był mi znany, ale myślałem o nim niezbyt pochlebnie: pewnie sztywniak jak inni święci. Kiedyś napisałem na łamach Strzelca o systemie wychowawczym ks. Bosko. Jest to rzecz, którą ten włoski ksiądz mnie ujął. Bo, uwaga, nie był tylko teoretykiem, ale praktykiem. Pracując z dziećmi i młodzieżą, która nie zawsze jest przecież łatwa, zauważam aktualność jego wskazań. 

Pozwólcie więc, że przypomnę jego zasady: 

  • 1) wychowanie dzieci na uczciwych obywateli i dobrych chrześcijan;
  • 2) wzmacnianie zaufania do siebie i innych; 
  • 3) pomoc dziecku w zrozumieniu, że jest kochane; 
  • 4) zastosowanie w edukacji i wychowaniu zabawy i radości; 
  • 5) zachęcenie do życia w łasce, aż do osiągnięcia świętości. 

Księże Janie, dopomóż mi i moim kolegom i koleżankom być takim nauczycielem, a wszystkim rodzicom – takim wychowawcą.

Zbój

Zmienimy teraz klimat. Bo święci to przecież nie tylko duchowni! Poznałem go na jakichś roratach z Gościa Niedzielnego, gdy byłem jeszcze chłopcem. Spotkałem go również we wrocławskiej Maciejówce, duszpasterstwie akademickim, z którym związałem się w swoich akademickich czasach. Pier Giorgio Frassati to włoski młodzieniec żyjący w pierwszej ćwierci zeszłego stulecia w Turynie. Pochodził z bardzo bogatego domu, niczego mu nie brakowało. I, co rzadkie w takich sferach, potrafił się dzielić.

Święty kojarzy nam się z człowiekiem bardzo ułożonym, grzecznym, będącym zawsze nienagannie ubranym i troskliwie ułożoną fryzurą, niczym ulizaną przez sumiennie podchodzącą do obowiązku krową. Ale nie, Frassati był inny. Z kolegami założył Towarzystwo Ciemnych Typów (nazwa nawiązująca do włoskiego określenia mafiosów), nie po to, by zapoznawać młodych z prawami wendetty, ale formacji. Świetnie jego charakter oddaje jedno z popularniejszych zdjęć – młodzieniec stojący na jakimś szczycie, uśmiechnięty od ucha do ucha, a w zębach fajka.

Dziedzic

Na koniec - Joachim Badeni. Pochodził z bardzo, bogatego domu, jego ojczym był nawet premierem w Austro-Węgrzech. Jednak największa hekatomba ludzkości odebrało wszystko, co miał. Choć był typem lowelasa, to w końcu ugiął się i poszedł za wezwaniem. Z wojska (walczył pod Narwikiem i w Maroku) trafił do dominikanów. Przez lata duszpasterzował w środowiskach akademickich, którym oddawał się całym sercem.

Ujął mnie prostotą mówienia o Panu Bogu. Znam wielu ludzi, którzy tak naopowiadają o Przedwiecznym, że po kilku zdaniach nie wiem, o czym mówią. A on, tak po prostu, tak zwyczajnie… Może to cecha ludzi żyjących najbliżej Boga? Przypominają mi się lekcje fizyki – jak czegoś nie rozumiałem, to deklamowałem definicje; jak coś ogarniałem, to mówiłem łopatologicznie, jak krowie na rowie. Mówić najprościej jak się da, by jak najwięcej ludzi zrozumiało i też tak chciało.

Święci… Są pośród nas. Wspomniałem tu o trzech znanych na całym świecie, czwartym w Polsce. A ilu jest takich, o których wie tylko rodzina? Sąsiedzi? Myślę o ks. Janie Wronce, moim odległym krewnym, o ks. Joachimie Woźnym, który wszczepił mnie przez chrzest w Ciało Chrystusa, mojej babci Władysławie i jeszcze kilku osobach. Jestem przekonany, że mogą być w niebie. A Ty, Czytelniku? Rozejrzyj się, spójrz w lustro. Zobaczysz w nim przynajmniej kandydata na świętego.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Kris 01.11.2022 20:42
A gdzie JPII patron pedofilii i pedofilów!
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama