Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 05:30
Reklama
Reklama

Piast narodził się na nowowiejskiej łące. Oto historia strzeleckiego zespołu

Klub Piast świętuje w tym roku swoje 20-lecie. Nie wszyscy jednak wiedzą, że pomysł na jego utworzenie urodził się na Nowej Wsi. To właśnie mocne fundamenty i zapał mieszkańców sprawiły, że drużyna zaistniała w sportowym świecie. Dawniej jako Piast Nowa Wieś, później jako Piast Strzelce Opolskie.
Piast narodził się na nowowiejskiej łące. Oto historia strzeleckiego zespołu
Pamiątkowe zdjęcie z jubileuszu 20-lecia klubu Piast, który swoje początki miał właśnie na Nowej Wsi. Dziś zespołowi patronuje PPO

Autor: archiwum klubu

Dokładnie 20 lat temu mieszkańcy sołectwa miejskiego Nowa Wieś postanowili założyć klub sportowy. - Byłem już wtedy na emeryturze i razem z moim przyjacielem Gerardem Dombrowskim widzieliśmy, że jak przychodzi sobota, to nasza młodzież nie ma co robić. Powstały nowe domy, ale nic poza tym tutaj nie było. Postanowiliśmy więc założyć klub sportowy. Załatwiliśmy drobne pieniądze i tak się zaczęło - wspomina Bogdan Pietraczuk, pierwszy prezes klubu.

Miejscem, które wybrano jako lokalizację boiska, była... łąka. Trzeba było skosić trawę, uporządkować teren.

- Wcześniej nie dało się tutaj grać, bo wszystko było zarośnięte, stały byle jakie bramki. Nie było dnia, żeby mieszkańcy tutaj nie pomagali. Każdy angażował się, jak tylko mógł, wykorzystywał swoje znajomości - mówi pan Bogdan.

Jak dodaje, w tamtym czasie w Strzelcach Opolskich piłka nożna nie miała się najlepiej.

- W mieście były dwa kluby. Fabryka maszyn Agromet sponsorowała Pioniera, ale kiedy Agromet upadł, klub się rozsypał - opowiada Bogdan Pietraczuk. - Budowlankę wspierała cementownia, ale też już słabo sobie radzili. Uznaliśmy, że zawiązanie swojego klubu będzie dobrym pomysłem i przede wszystkim zajęciem dla młodych. Zespół to jednak przede wszystkim piłkarze, dlatego zacząłem ściągać różnych zawodnikow, nawet ze Starego Ujazdu.

Pierwsze zebranie i szybki awans 

8 czerwca 2002 roku odbyło się pierwsze walne zebranie wyborcze, na którym powołano klub piłkarski. Jak podaje kronika, przewodniczącym zarządu został Bogdan Pietraczuk, sekretarzem Robert Siwiec, skarbnikiem Maciej Kapłon, a członkami Norbert Sus i Roman Dombrowski. Z kolei przewodniczącym komisji rewizyjnej był Gerard Dombrowski, jego zastępcą Tomasz Malach, a sekretarzem Grzegorz Czaus. Drużyna została zgłoszona do rozgrywek w klasie C.

- Nie ukrywam, że początkowo myślałem, że pójdzie nam ciężko - wspomina pan Bogdan.

 - Ale nasza młodzież i mieszkańcy tak się zaangażowali, że już w pierwszym roku awansowaliśmy do B klasy. Zgodnie z przepisami, musieliśmy zrobić szatnię, bo wcześniej jej nie mieliśmy, ale problemem był brak pieniędzy. Dowiedziałem się, że jeden z zakładów karnych w Strzelcach Opolskich rozebrał niepotrzebny metalowy hangar, więc się do nich zgłosiłem i pozwolili mi to wziąć. Kiedy była nam potrzebna kostka, to zgłosiliśmy się do jednego z naszych mieszkańców, który ją produkował. Na Nowej Wsi mieszka też Krzysztof Fabianowski, ówczesny burmistrz, który też nam pomagał, jak tylko mógł. To był czas, kiedy zawodnikom się nie płaciło, więc nie potrzebowaliśmy pieniędzy, tylko materiałów. I tak w ciągu miesiąca postawiliśmy szatnię. Nie była to żadna rewelacja, ale w środku było pomieszczenie dla sędziego, dla naszych zawodników, dla drugiego zespołu.

Początkowo wszystkie mecze rozgrywane były właśnie na Nowej Wsi.

- Serce mi rosło, kiedy przychodziła sobota, a do naszego sołectwa zjeżdżało się całe miasto - mówi pierwszy prezes klubu. - Nowa Wieś i Strzelce żyły tym klubem. W drugim roku utworzyliśmy zespół młodzików. Kiedy wychodziłem na spacer z psem, to widziałem, jak przychodzi do nas młodzież z miasta. Po dwóch latach awansowaliśmy do A klasy i nie było już szans, żeby rozgrywać mecze na naszym boisku, bo po prostu nie pozwalały na to warunki. Zgłosiłem się więc do burmistrza i przenieśliśmy się na boisko, gdzie Piast gra do tej pory.

W tym czasie Bogdan Pietraczuk otrzymał propozycję objęcia stanowiska prezesa w Związku Piłki Nożnej w Strzelcach Opolskich.

- Zacząłem więc powoli odsuwać się od klubu. Mój zastępca Ryszard Becella przejął wtedy obowiązki prezesa. Potem przeszedłem do Związku Piłki Nożnej w Opolu i całkowicie odsunąłem się od Piasta - mówi Bogdan Pietraczuk.

Przepis na strzelecki sukces 

Jak to się stało, że klub stał się taką perełką i z roku na rok był coraz lepszy?

- Wszystkim nam się chciało działać - podkreśla pan Bogdan. 

- Kiedy na naszym koncie zaczęło przybywać sukcesów, to i zawodnicy sami przychodzili, bo chcieli u nas grać. To były czasy, kiedy zawodnikom się nie płaciło, bo nie było tych pieniędzy, a i tak udało się zebrać zespół fajnych ludzi. Mieszkańcy są dumni, że coś, co miało korzenie na byle jakiej łące, jest dziś chlubą miasta, która obecnie gra w czwartej lidze.

Kiedy rozgrywki klubu przeniosły się do centrum, boisko na Nowej Wsi zostało nieco zapomniane.

- Było mi przykro, że tak się stało. Kiedy Grzegorz Kozioł, który również kiedyś u nas grał, został sołtysem, to się zmieniło. Teraz boisko jest zadbane i skoszone - mówi pan Bogdan.

W sobotę, 1 października, na boisku odbył się piknik z okazji 20-lecia założenia klubu. Udział w nim wzięli byli zawodnicy, założyciele, a także przyjaciele zespołu.

- Ze względu na chore kolano nie mogłem wziąć udziału w imprezie, a Grzegorz na bieżąco wysyłał mi zdjęcia. Przyznaję, że kiedy je oglądałem, byłem bardzo szczęśliwy i zadowolony z tego, że 20 lat temu podjęliśmy decyzję o założeniu klubu. To był naprawdę dobry krok - uśmiecha się pan Bogdan.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Podczas turnieju piłki nożnej NSZZ Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa, który odbył się 10 sierpnia 2003 roku, Piast Nowa Wieś zajął pierwsze miejsce

Bogdan Pietraczuk wspomina początki klubu i przegląda kronikę

Pierwszy artykuł o nowo powstałym klubie na Nowej Wsi w Strzelcu Opolskim ukazał się w lipcu 2002 roku

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Strzelczanin 15.10.2022 08:38
Zdjęcie niby piękne , ale dlaczego na zdjęciu nie ma Pana Gerharda DOMBROWSKIEGO bez którego bezinteresownego zaangażowania nowowiejski Piast na pewno by nie powstał ?
Nw 15.10.2022 13:43
Jest
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama