Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 14:28
Reklama
Reklama

Bioróżnorodność – gałąź, na której siedzimy. Tajemnice Góry św. Anny

Żubry, wilki, orły, nietoperze, jaszczurki, żaby i ropuchy, cisy, zawilce, lilie i przebiśniegi – to tylko kilku przedstawicieli fauny i flory, podlegających ochronie ścisłej lub częściowej. Współcześnie bowiem na świecie wymiera od 5 tys. do nawet ok. 50 tys. gatunków roślin i zwierząt rocznie! Giną nie tylko gatunki duże, takie jak np. rysie czy tygrysy, ale również te małe, niepozorne, których – być może – nie zdążyliśmy jeszcze odkryć i nazwać. A przecież każdy gatunek ma swoje miejsce i pełni określoną funkcję w ekosystemie. Jeśli bezpowrotnie znika, ekosystem staje się mniej stabilny. Dlatego ochrona bioróżnorodności jest działaniem koniecznym i bezwarunkowym.
Bioróżnorodność – gałąź, na której siedzimy. Tajemnice Góry św. Anny

Organizmy żywe wzajemnie na siebie wpływają. Są ze sobą połączone m.in. zależnościami pokarmowymi, dzięki którym zachodzi obieg materii i przepływ energii w przyrodzie. W środowisku naturalnym kolejno przewijają się między sobą producenci, konsumenci i destruenci: organizmy, które może łączyć konkurencja o światło, pokarm, przestrzeń do życia, wodę, sole mineralne lub partnera.

Są wśród nich gatunki zarówno ściśle ze sobą koegzystujące, które nie szkodzą sobie wzajemnie, jak i pasożytujące, żyjące kosztem innych. Bez wątpienia jednak wszystkie grzyby, rośliny i zwierzęta w procesie ewolucji przystosowały się do warunków, w których obecnie żyją, a zależności między nimi tworzą skomplikowaną sieć powiązań. Nigdy więc nie wiadomo, czy „wyjęcie” jednego elementu z tej „układanki” nie zaburzy funkcjonowania systemu, który tworzył się przez wieki.

W trosce o gatunki i siedliska

Niestety, obecnie największym zagrożeniem dla bioróżnorodności jest… człowiek – jeden z żyjących organizmów, który tworzy tę naturalną sieć powiązań. Ludzie, wpływając na klimat i przekształcając środowisko, jednocześnie zmieniają przestrzeń do życia i rozmnażania innym organizmom, które często nie potrafią bytować w nowych warunkach. W wyniku działalności człowieka: budowy dróg, linii kolejowych, regulacji rzek, nadmiernej wycinki lasów, wprowadzenia hodowli przemysłowej i intensywnie nawożonych wielkoobszarowych monokultur, siedliska, które dawniej stanowiły ogromne przestrzenie, zostały podzielone i oddalone od siebie barierami. Konsekwencją jest zubożenie puli genowej populacji, co może prowadzić – i wielu przypadkach prowadzi – do jej wyginięcia.

Dlatego tak istotne jest przywrócenie siedliskom warunków umożliwiających prawidłowe funkcjonowanie ekosystemów, wspomaganie naturalnych procesów, które zostały zakłócone, czy odbudowa zagrożonych wymarciem gatunków. Chodzi też o zapewnienie łączności pomiędzy podzielonymi fragmentami siedlisk poprzez utworzenie nowych lub połączenie przerwanych korytarzy ekologicznych. Zachowanie tej łączności powinno być zawsze rozpatrywane w trzech skalach przestrzennych: lokalnej (populacja gatunku), regionalnej (połączenia pomiędzy populacjami) oraz kontynentalnej (cały obszar występowania gatunku).

Tego typu działania możliwe są dzięki ustanawianiu różnych form ochrony przyrody. Na terenie powiatu strzeleckiego funkcjonuje wiele takich obszarów, stanowiąc ponad 40% jego terytorium. Wśród nich można wymienić m.in. Park Krajobrazowy „Góra Św. Anny”, rezerwaty przyrody „Ligota Dolna”, „Tęczynów”, „Biesiec” i „Boże Oko”, obszar chronionego krajobrazu „Lasy Stobrawsko-Turawskie”, obszary Natura 2000 – np. Dolina Małej Panwi oraz zespoły przyrodniczo-krajobrazowe, np. „Kocia Góra”, „Mostki”. Nie brakuje tu również użytków ekologicznych i pomników przyrody, których na terenie powiatu strzeleckiego jest odpowiednio 42 i 55. Warto w tym miejscu zaprezentować przynajmniej dwie formy ochrony, aby docenić walory przyrodnicze tego regionu.

Park Krajobrazowy „Góra Św. Anny”

Ten chroniony obszar zajmuje ponad 50 km2, a nazwa jego jest tożsama z najwyższym wzniesieniem grzbietu Chełma (408 m n.p.m.). Park powstał w celu ochrony najcenniejszych walorów przyrodniczych oraz kulturowych, a od 2010 r. jego większa część objęta jest także statusem geoparku. Obszar ten nadaje również kierunek rozwoju ekologii, turystyki czy rekreacji na terenie całej Opolszczyzny. Występują tu cenne zbiorowiska naskalne, rzadkie murawy kserotermiczne oraz wiekowe buczyny, w tym bardzo rzadkie w skali kraju buczyny storczykowe i szczyrowe. Spotkać tu można wiele roślin objętych ochroną, w tym lilię złotogłów, storczyka bladego, czosnek niedźwiedzi, śnieżyczkę przebiśnieg, parzydło leśne czy pierwiosnka wyniosłego.

Bogata jest również fauna Góry Św. Anny. W lasach i zadrzewieniach gnieździ się ponad 50 gatunków ptaków, w tym drapieżnych: myszołowów, pustułek, jastrzębi, krogulców. Annogórskie murawy i buczyny są doskonałym siedliskiem dla rzadkich pająków oraz motyli (paź królowej, paź żeglarz). Do najefektowniejszych gadów zamieszkujących Park należą węże: zaskroniec, gniewosz plamisty i żmija zygzakowata. Na terenie Parku swoje miejsca rozrodu i hibernacji mają też nietoperze, m.in. nocek duży, gacek brunatny, mopeki karlik malutki. Ze względu na bogactwo przyrodnicze część obszaru parku objęto ochroną, tworząc sześć rezerwatów przyrody, a w jego przeważającej części wyznaczono obszar Natura 2000.

Obszar Chronionego Krajobrazu „Lasy Stobrawsko-Turawskie”

Na obszarze liczącym ponad 100 tys. ha spotkać można prawdziwe perełki przyrodnicze: zanokcicę skalną i piaskową, bluszcz pospolity, ponikło igłowate, bagno zwyczajne, storczyka majowego, kruszczyka, śnieżycę wiosenną, turzycę, ponikło, bobka trójlistkowego, jaskra wielkiego czy wierzbę rokitę. Latem natkniemy się na pięknie zalane, spore połacie drzew i zarośli. Tu znajdują się siedliska ptaków wodnych. Na rozlewiskach spotkać można liczne łabędzie, kaczki, kormorany czy gęsi.

Szczególny ruch panuje tu wiosną i jesienią, kiedy nad jeziorami przelatują klucze ptaków wędrownych. Najcenniejsze enklawy lasu pochodzenia naturalnego objęte są ochroną rezerwatową: „Śmiechowice”, „Lubsza”, „Leśna Woda”, „Rogalice” (łączna powierzchnia 43 ha). Falisty kształt temu terenowi nadają występujących tu wydmy, których wysokość w niektórych miejscach dochodzi do 18 m. Liczne stawy uzupełniają najlepiej zachowane w woj. opolskim starorzecza. Do najciekawszych obiektów nie tylko pod względem przyrodniczym, ale także turystycznym, należy obszar Natura 2000 Jezioro Turawskie.

Bioróżnorodność a odpady

Bioróżnorodność oznacza bogactwo życia na Ziemi. Ta sieć żywych organizmów stanowi fundament życia: oczyszcza wodę i powietrze, zapyla rośliny, reguluje klimat, zapewnia żyzność gleby, oferuje leki i wiele podstawowych materiałów dla przemysłu. Ekosystemy dostarczają kluczowego wsparcia, które jest niezbędne do utrzymania naszych systemów podtrzymujących życie. Niszcząc bioróżnorodność, niszczymy cały system, podcinając tym samym gałąź, na której sami siedzimy. Nic zatem dziwnego, że Unia Europejska przygotowała „Plan zredukowania zanieczyszczeń do zera do 2050 r.”. Zakłada on ograniczenie zanieczyszczenia powietrza, wody i gleby do poziomów, które nie są już uznawane za szkodliwe dla zdrowia i ekosystemów naturalnych i z którymi da sobie radę nasza planeta. Aby zrealizować ten Plan, państwa członkowskie, w tym Polska, muszą już do 2030 r. osiągnąć wyznaczone przez UE cele, których realizacja pozwoli przyspieszyć redukcję zanieczyszczeń „u źródła”. Cele te obejmują m.in.:

  • poprawę jakości powietrza;
  • polepszenie jakości gleby;
  • zmniejszenie hałasu komunikacyjnego;
  • poprawienie jakości wody (tj. ograniczenie ilości zanieczyszczeń i odpadów z tworzyw sztucznych w morzu o 50% oraz uwalnianych do środowiska mikrodrobin plastiku o 30%)
  • znaczne ograniczenie wytwarzania odpadów ogółem i zredukowanie o 50% resztkowych odpadów komunalnych.

Dwa ostatnie cele wiążą się z gospodarką odpadami. W tym zakresie każde działanie, nawet indywidualne, może przyczynić się do uratowania środowiska. Wystarczy właściwe postępowanie z odpadami. W jaki sposób fakt selektywnego zbierania śmieci może mieć wpływ na zachowanie różnorodności biologicznej? Odpowiedź na to pytanie nie jest trudna! Segregacja odpadów, a zaraz po niej – ich recykling doprowadza do zachowania nieodnawialnych zasobów Ziemi, a to przecież od ich obecności zależy przetrwanie gatunków. Dzięki sortowaniu odpadów oszczędzamy drzewa i lasy poprzez powtórne wykorzystanie makulatury albo doprowadzamy do mniejszego zużycia ropy naftowej, poddając recyklingowi zebrane tworzywa sztuczne.

Chroniąc przed wycinką lasy, ratujemy nie tylko same drzewa, lecz cały ekosystem od nich zależny – miliony gatunków leśnych połączonych ze sobą nierozerwalnie poprzez łańcuchy pokarmowe i inne sieci zależności. Z kolei poprzez zmniejszenie zużycia ropy naftowej będziemy emitowali mniej dwutlenku węgla oraz tlenków azotu. Dzięki temu będziemy pozytywnie wpływali na klimat, nie narażając innych gatunków na negatywne konsekwencje globalnego ocieplenia. Ponadto ochronimy przyrodę przed szkodliwym oddziaływaniem zanieczyszczeń.

Zyskają na tym przede wszystkim gatunki wyjątkowo wrażliwe, np. rzadkie, zagrożone wyginięciem rośliny, porosty czy owady. A zatem chodzi nie tylko o odpowiednie postępowanie z odpadami w naszych domach, szkołach, miejscach pracy i wypoczynku, ale w pierwszej kolejności – o zapobieganie powstawaniu odpadów. Warto przyłączać się także do licznych akcji sprzątania okolicznych lasów, parków, nabrzeży, a w szczególności obszarów chronionych, w których – niestety – też nie brakuje dzikich wysypisk śmieci. Sami nie zaśmiecajmy środowiska i pilnujmy, by inni tego nie robili. Nie wolno nam tego tolerować – każde tego typu wykroczenie należy zgłaszać policji, straży miejskiej lub w urzędzie gminy.

Świadome decyzje

Niniejszy artykuł ma za zadanie zwrócić uwagę na potrzebę ochrony bioróżnorodności. Pamiętajmy, że najprostszym sposobem ochrony zagrożonych gatunków są nasze codzienne, świadome decyzje. Segregując odpady, oszczędzając wodę i energię, zastępując samochód komunikacją publiczną lub rowerem, chronimy zarówno przyrodę w całej jej złożoności, jak i nas samych!



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1002 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama