Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 03:05
Reklama

Joachim Tkotsch z Otmic przygotowuje się do pierwszej wystawy swoich zdjęć

Joachim Tkotsch z Otmic od lat pasjonuje się fotografią i uwiecznia lokalne wydarzenia w swojej wsi. Obecnie przygotowuje się do swojej pierwszej wystawy, której wernisaż odbędzie się w klubie DFK w Otmicach w niedzielę, 10 września.
Joachim Tkotsch z Otmic przygotowuje się do pierwszej wystawy swoich zdjęć
Joachim Tkotsch to miłośnik fotografii

Wystawa starych fotografii w Otmicach 

Wystawa Joachima Tkotsch ma pokazać, jak Otmice zmieniły się przez kilkadziesiąt lat, a pamięć o wydarzeniach i ludziach przetrwała dla potomnych. Na specjalnie przygotowanych fotogramach będzie można zobaczyć zdjęcia, które zostały zrobione podczas 700-lecia Otmic. Jedna z ram będzie zawierała fotografie autorstwa Magdaleny Dei.

W zbiorach pana Joachima są fotografie poświęcone życiu wsi, uroczystościom społecznym i kościelnym, które odbywały się przez ostatnie 20 lat, a także bieżącym remontom czy już nieistniejącej alei lipowej. Zbiory pana Joachima to powrót do przeszłości. To tysiące zdjęć, dzięki którym można wrócić do dawnych wydarzeń, a także wspomnieć ludzi, którzy już odeszli, a zostali upamiętnieni na fotografiach.

W albumach, prócz zdjęć z Otmic, są zdjęcia hrabiny Margrit z pałacu w Izbicku, która przed kilkoma laty odwiedziła najbliższe okolice. Są też wydarzenia z lat 90. w Kamieniu Śląskim, gdzie odbywały się eliminacje do mistrzostw Polski, organizowane przez automobilklub opolski, czy ważniejsze obchody na Górze św. Anny.

- Fotografia nie stanowi dla mnie problemu, ja to po prostu czuję. Jestem samoukiem, dużo czytałem, a na podstawie prób i błędów uczę się do tej pory. Niegdyś trzeba było szanować każdą klatkę, bo wywołanie było drogie, to pomogło mi nauczyć się kadrowania i robienia dobrych zdjęć. Obecnie korzystam z aparatu cyfrowego, ale mało zdjęć odrzucam, bo staram się robić poprawne ujęcia za pierwszym razem - mówi fotograf.

W swoich zbiorach pan Joachim posiada jeszcze przedwojenny aparat swojego ojca i fotografie nim wykonane, na których widnieje rodzinny dom podczas budowy.

Otmiczanin interesuje się ponadto lokalną historią, motoryzacją, a także lubi wycieczki rowerowe, podczas których fotografuje przyrodę i ulubioną krainę św. Anny.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 
 


Przedwojenny aparat ojca

Przedwojenny aparat ojca

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama