Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 07:02
Reklama

Joachim Tkotsch z Otmic przygotowuje się do pierwszej wystawy swoich zdjęć

Joachim Tkotsch z Otmic od lat pasjonuje się fotografią i uwiecznia lokalne wydarzenia w swojej wsi. Obecnie przygotowuje się do swojej pierwszej wystawy, której wernisaż odbędzie się w klubie DFK w Otmicach w niedzielę, 10 września.
Joachim Tkotsch z Otmic przygotowuje się do pierwszej wystawy swoich zdjęć
Joachim Tkotsch to miłośnik fotografii

Wystawa starych fotografii w Otmicach 

Wystawa Joachima Tkotsch ma pokazać, jak Otmice zmieniły się przez kilkadziesiąt lat, a pamięć o wydarzeniach i ludziach przetrwała dla potomnych. Na specjalnie przygotowanych fotogramach będzie można zobaczyć zdjęcia, które zostały zrobione podczas 700-lecia Otmic. Jedna z ram będzie zawierała fotografie autorstwa Magdaleny Dei.

W zbiorach pana Joachima są fotografie poświęcone życiu wsi, uroczystościom społecznym i kościelnym, które odbywały się przez ostatnie 20 lat, a także bieżącym remontom czy już nieistniejącej alei lipowej. Zbiory pana Joachima to powrót do przeszłości. To tysiące zdjęć, dzięki którym można wrócić do dawnych wydarzeń, a także wspomnieć ludzi, którzy już odeszli, a zostali upamiętnieni na fotografiach.

W albumach, prócz zdjęć z Otmic, są zdjęcia hrabiny Margrit z pałacu w Izbicku, która przed kilkoma laty odwiedziła najbliższe okolice. Są też wydarzenia z lat 90. w Kamieniu Śląskim, gdzie odbywały się eliminacje do mistrzostw Polski, organizowane przez automobilklub opolski, czy ważniejsze obchody na Górze św. Anny.

- Fotografia nie stanowi dla mnie problemu, ja to po prostu czuję. Jestem samoukiem, dużo czytałem, a na podstawie prób i błędów uczę się do tej pory. Niegdyś trzeba było szanować każdą klatkę, bo wywołanie było drogie, to pomogło mi nauczyć się kadrowania i robienia dobrych zdjęć. Obecnie korzystam z aparatu cyfrowego, ale mało zdjęć odrzucam, bo staram się robić poprawne ujęcia za pierwszym razem - mówi fotograf.

W swoich zbiorach pan Joachim posiada jeszcze przedwojenny aparat swojego ojca i fotografie nim wykonane, na których widnieje rodzinny dom podczas budowy.

Otmiczanin interesuje się ponadto lokalną historią, motoryzacją, a także lubi wycieczki rowerowe, podczas których fotografuje przyrodę i ulubioną krainę św. Anny.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 
 


Przedwojenny aparat ojca

Przedwojenny aparat ojca

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 12 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama