Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 11:12
ReklamaFilplast

Problem na ogródkach w Strzelcach Opolskich. Zamieszanie wokół oddawania odpadów

Kosze na terenie ogródków Rodzinnych Ogrodów Działkowych XXX-lecia w Strzelcach Opolskich są pod nadzorem. Usunięto zbiorczy kompostownik, a miejsce na odpady ogrodzono. Działkowicze są oburzeni. Jak całą sytuację tłumaczy Waldemar Kamiński, prezes ROD?
Problem na ogródkach w Strzelcach Opolskich. Zamieszanie wokół oddawania odpadów
Kompostownik został ogrodzony

Działkowicze w Strzelcach Opolskich i kłopotliwe śmieci

Sezon na grillowanie i zbieranie długo wyczekiwanych plonów z działek trwa w najlepsze. Oznacza to większą ilość wytwarzanych śmieci. Jednak na ogródkach ROD XXX-lecia usunięto zbiorczy kompostownik, a całe miejsce składowania odpadów ogrodzono metalowym płotem. Dlaczego?

- Decyzje o ogrodzeniu podjęliśmy w kwietniu wraz z Radą Delegatów, koszty wyniosły ok. 30 tys. zł - mówi prezes Waldemar Kamiński.

Od 1 sierpnia zmieniły się zasady korzystania z kontenerów i pojemników na odpady działkowe. Zlikwidowano zbiorczy kompostownik i ustalono harmonogram oddawania śmieci: poniedziałek 16.00-18.00, środa 16.00-18.00, sobota 13.00-15.00.

Jak komentuje prezes Kamiński, przyczyn tych zmian jest kilka: nieumiejętna segregacja śmieci, „podrzucanie” odpadów gabarytowych oraz brak funduszy na wywóz śmieci. Na składowisku nagminnie pojawiały się zakazane przedmioty np. okna, szafy. Często trafiały tam także nieużytki zielone, które każdy powinien kompostować na własnym skrawku ziemi.

- Według regulaminu, każdy działkowicz ma obowiązek kompostować odpady we własnym zakresie. Zdecydowaliśmy o likwidacji kompostownika, ponieważ trafiały tam niedozwolone przedmioty takie jak konary, całe drzewka, tuje czy odpady budowlane. Brakuje uczciwych działkowiczów. Przewoźnik nie zgadza się na odbiór takiej dużej ilości odpadów - tłumaczy prezes.

Początkowo pełny koszt wywozu śmieci miała ponieść gmina. Realnie koszty te scedowano na zarządców ogródków działkowych. Jak twierdzi Kamiński, koszt za wywiezienie odpadów to ok. 90 tys. zł rocznie, nie wliczając w to BIO.

- Nadzór pojemników i kontenerów to forma testu. Jeżeli w następnych latach przyniesie to oszczędności, to być może drobne sprawy zielone będą mogły być znów wywożone - mówi.

Działkowicze są poruszeni. Duża grupa opowiada się za likwidacją koszy. Podważają zbyt wysokie rachunki za śmieci. Użytkownicy posesji położonej najbliżej składowiska skarżyli się na nieprzyjemny zapach. Niektórzy rzadko lub w ogóle nie korzystają z oferty oddawania odpadów.

- W tym roku opłata wynosiła 120 zł. To zdecydowanie za dużo, biorąc pod uwagę fakt, że tylko raz skorzystałem z kontenera. Plastikowe butelki i inne śmieci wyrzucam w domu - komentuje działkowiec.

- Od przyszłego roku nie będę płacić! Z kompostownika skorzystałam raz w wyjątkowej sytuacji - wyrzuciłam zarażone bakterią pomidory. Reszty pojemników nie używam. Skoro nie będę miała teraz możliwości wyrzucenia odpadów niekorzystnych dla własnego kompostownika, nie widzę sensu opłat. Mam nadzieję, że prezes podejmie próbę współpracy z resztą działkowiczów - mówi inna użytkowniczka ogródków.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

Juwi 04.09.2022 19:18
Gałęzi z przycinki,czy chorych części roślin nie wolno już palić,wyrzucić na wspólny kompostownik też nie,wiadomo że chorych roślin nie powinno się kompostować bo roznosimy tylko choroby grzybowe,w szczególności kompostownik z którego potem faktycznie nawozimy zagony. Taki wspólny kompostownik był dobrym rozwiązaniem utylizacji chorych roślin. Teraz nie pozostawiono działkowcom wyjścia. Chyba trzeba będzie mielić odpady i zjadać je.
Jolanta Hrabańska-Zachwieja 04.09.2022 14:01
Przez całe lata nie korzystałam ze śmietnika .Wszystkie odpady zmieszane brałam do domu bo mam bardzo daleko do śmietnika.Od ubiegłego roku korzystałam z kompostownika zbiorczego.Mam tyle zielonych odpadów, że mój działkowy kompostownik w mig się zapełni .I teraz co?
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama