Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 19:04
ReklamaFilplast

Zmarła znana lekarka. 1200 pacjentów z gminy Strzelce Opolskie nadal bez opieki

W minionym tygodniu zmarła lekarka Maria Świerkot-Baluch, która przez kilkadziesiąt lat leczyła mieszkańców Suchej, Rozmierzy, Rozmierki, Szymiszowa-Osiedla. Mieszkała w Suchej, miała 81 lat. Zasmuceni śmiercią lekarki mieszkańcy martwią się o to, kto teraz będzie ich leczył.
Zmarła znana lekarka. 1200 pacjentów z gminy Strzelce Opolskie nadal bez opieki
Zmarła znana lekarka. 1200 pacjentów pozostaje bez opieki

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Zmarła znana lekarka z Suchej. "Była wspaniałym człowiekiem"

Od kilku dni do mieszkańców Rozmierzy, Rozmierki, Suchej i Szymiszowa-Osiedla docierały niepokojące informacje na temat zdrowia Marii Świerkot-Baluch, lekarki, która przez wiele lat pracowała w ośrodku „Balmed” w Rozmierzy. W czwartek, 25 sierpnia, pani Maria zmarła.

- Znaliśmy się co najmniej 50 lat. Maria najpierw pracowała w ośrodku w Rozmierce, później w Suchej, a ostatnie blisko 30 lat w Rozmierzy - tak jak przenoszono placówkę. Była lekarką z prawdziwego zdarzenia, urodziła się, żeby pomagać ludziom i wspaniale wypełniała swoją misję - mówi Jan Zubek, radny powiatowy, mieszaniec Suchej. - Nigdy nie odmawiała pomocy, każdego dnia przyjmowała pacjentów. Nawet podczas pandemii się nie wycofała i zawsze miała otwarte drzwi. Była wspaniałym człowiekiem. Mimo że od 6 lat walczyła z nowotworem i przechodziła leczenie, cały czas pozostawała na swoim posterunku i opiekowała się mieszkańcami. Jej śmierć to ogromna strata dla naszej społeczności - dodaje.

Panią Marię, którą często mieszkańcy nazywali Marylką, każdy serdecznie wspomina.

- Leczyła całe pokolenia, znała każdą rodzinę. Pamiętam, jak chodziliśmy do niej jako uczniowie. Była bardzo ciepłą osobą, a do tego oddaną lekarką - mówi pan Piotr.

- Pani doktor była niesamowitym człowiekiem. Moją siostrę prowadziła od urodzenia, zajmowała się moimi dziećmi. Była bardzo nam bliska - mówi Róża Willim, sołtyska Rozmierzy. - To była niezastąpiona kobieta, która mimo wieku, leczyła nas praktycznie do samego końca. Moje córki choć wyprowadziły się do Grodziska i Kalinowic, nadal u niej pozostały. To o czymś świadczy - dodaje.

Maria Świerkot-Baluch przez wiele lat pracowała w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego jako lekarz rzeczoznawca.

- Była pomocna, zawsze otwarta i serdeczna dla każdego. Jest nam bardzo przykro z powodu jej śmierci. W imieniu rolników i pracowników KRUS dziękuję za profesjonalizm, współpracę i dobre słowo. Na pewno będziemy ją ciepło wspominać - mówi Ernestyna Wilczek, kierownik placówki terenowej KRUS w Strzelcach Opolskich.

1200 pacjentów bez opieki. Co dalej?

Mieszkańcy są przygnębieni śmiercią pani Marii, martwią się również o to, kto teraz będzie ich leczył. Ponad 1200 osób pozostaje bez opieki medycznej. Po rozmowach z Janem Zubkiem sołtysi wspomnianych czterech miejscowości interweniowali w tej sprawie u dyrektora opolskiego oddziału NFZ. Jeszcze na początku zeszłego tygodnia przygotowali pismo, w którym opisywali swoje obawy w związku ze złym stanem zdrowia lekarki.

- Z naszego rozeznania wynika, że strzeleckie ośrodki zdrowia nie będą w stanie zapewnić opieki medycznej tak dużej liczbie pacjentów. Dlatego wyrażamy głęboką nadzieję, że pan dyrektor będzie w stanie podjąć skuteczne działanie w tej niewątpliwie bardzo ważnej kwestii społecznej - czytamy w piśmie.

Wszyscy zaznaczają, że problem jest bardzo poważny.

- Maria już od kilku lat szukała lekarza, który mógłby ją zastąpić, ale nikt nie był chętny. Teraz, kiedy nie ma jej już z nami, jesteśmy w kropce. Od sześciu kadencji jestem radnym powiatowym i wiem, jak wygląda służba zdrowia, a teraz czuję się bezradny - mówi Jan Zubek. - Wielokrotnie dzwoniłem do NFZ i ciągle słyszałem, że nie dostaniemy lekarza. Rozmawiałem również z wicemarszałek Zuzanną Donath-Kasiurą, ale nie usłyszałem żadnych pocieszających informacji. Nie rozumiem tego, jak NFZ może podpisywać umowy z lekarzami, a nie może wywierać na nich pewnego rodzaju nacisku. Kto przyjmie teraz ponad 1200 pacjentów? - dodaje zdenerwowany.

Jan Zubek podkreśla, że zaistniała sytuacja jest winą systemu.

- Jak można podpisywać umowę z osobą, która ma już 80 lat. Czy NFZ wcześniej nie widział w tym żadnego problemu, nie liczył się z taką sytuacją? Ja nie chcę walczyć z lekarzami, ale chciałbym, podobnie jak pozostali mieszkańcy, mieć zapewnioną normalną opiekę - dodaje Jan Zubek.

Wysłaliśmy w tej sprawie zapytanie do Barbary Pawlos, rzeczniczki opolskiego oddziału NFZ. Zapytaliśmy, czy placówka ma sposób na rozwiązanie problemu. Rzeczniczka wysłała nam listę przychodni, w których pacjenci, będący do tej pory pod opieką placówki w Rozmierzy, mogą złożyć deklarację. Są wśród nich: Medica z Leśnicy, Med-Ujazd w Ujeździe, Medyk w Kolonowskiem, Al-Med przy ul. Powstańców Śląskich w Strzelcach Opolskich, Med-Piast na Osiedlu w Strzelcach Opolskich, Eskulap w Zawadzkiem, Reh-Med w Kielczy i Praktyka Lekarska Ogólna w Błotnicy Strzeleckiej. Wskazała także miejsca, gdzie można znaleźć opiekę w godzinach wieczornych i nocą, a także weekendy i dni ustawowo wolne, a wśród nich jest m.in. szpital w Strzelcach Opolskich.

- Jednocześnie wyjaśniam, że każdy podmiot zainteresowany utworzeniem przychodni w Rozmierzy może złożyć wniosek o zawarcie umowy z NFZ. W zakresie podstawowej opieki zdrowotnej zawieramy umowę z każdym, kto spełni odpowiednie warunki wymagane przepisami prawa - dodaje Barbara Pawlos.

Czy wszyscy pacjenci znajdą opiekę w wymienionych placówkach? Jak będzie to wyglądać w praktyce? Do sprawy wrócimy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama