Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 5 listopada 2026 20:07
Reklama

Zmarła znana lekarka. 1200 pacjentów z gminy Strzelce Opolskie nadal bez opieki

W minionym tygodniu zmarła lekarka Maria Świerkot-Baluch, która przez kilkadziesiąt lat leczyła mieszkańców Suchej, Rozmierzy, Rozmierki, Szymiszowa-Osiedla. Mieszkała w Suchej, miała 81 lat. Zasmuceni śmiercią lekarki mieszkańcy martwią się o to, kto teraz będzie ich leczył.
Zmarła znana lekarka. 1200 pacjentów z gminy Strzelce Opolskie nadal bez opieki
Zmarła znana lekarka. 1200 pacjentów pozostaje bez opieki

Autor: fot. pixabay.com / zdjęcie ilustracyjne

Zmarła znana lekarka z Suchej. "Była wspaniałym człowiekiem"

Od kilku dni do mieszkańców Rozmierzy, Rozmierki, Suchej i Szymiszowa-Osiedla docierały niepokojące informacje na temat zdrowia Marii Świerkot-Baluch, lekarki, która przez wiele lat pracowała w ośrodku „Balmed” w Rozmierzy. W czwartek, 25 sierpnia, pani Maria zmarła.

- Znaliśmy się co najmniej 50 lat. Maria najpierw pracowała w ośrodku w Rozmierce, później w Suchej, a ostatnie blisko 30 lat w Rozmierzy - tak jak przenoszono placówkę. Była lekarką z prawdziwego zdarzenia, urodziła się, żeby pomagać ludziom i wspaniale wypełniała swoją misję - mówi Jan Zubek, radny powiatowy, mieszaniec Suchej. - Nigdy nie odmawiała pomocy, każdego dnia przyjmowała pacjentów. Nawet podczas pandemii się nie wycofała i zawsze miała otwarte drzwi. Była wspaniałym człowiekiem. Mimo że od 6 lat walczyła z nowotworem i przechodziła leczenie, cały czas pozostawała na swoim posterunku i opiekowała się mieszkańcami. Jej śmierć to ogromna strata dla naszej społeczności - dodaje.

Panią Marię, którą często mieszkańcy nazywali Marylką, każdy serdecznie wspomina.

- Leczyła całe pokolenia, znała każdą rodzinę. Pamiętam, jak chodziliśmy do niej jako uczniowie. Była bardzo ciepłą osobą, a do tego oddaną lekarką - mówi pan Piotr.

- Pani doktor była niesamowitym człowiekiem. Moją siostrę prowadziła od urodzenia, zajmowała się moimi dziećmi. Była bardzo nam bliska - mówi Róża Willim, sołtyska Rozmierzy. - To była niezastąpiona kobieta, która mimo wieku, leczyła nas praktycznie do samego końca. Moje córki choć wyprowadziły się do Grodziska i Kalinowic, nadal u niej pozostały. To o czymś świadczy - dodaje.

Maria Świerkot-Baluch przez wiele lat pracowała w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego jako lekarz rzeczoznawca.

- Była pomocna, zawsze otwarta i serdeczna dla każdego. Jest nam bardzo przykro z powodu jej śmierci. W imieniu rolników i pracowników KRUS dziękuję za profesjonalizm, współpracę i dobre słowo. Na pewno będziemy ją ciepło wspominać - mówi Ernestyna Wilczek, kierownik placówki terenowej KRUS w Strzelcach Opolskich.

1200 pacjentów bez opieki. Co dalej?

Mieszkańcy są przygnębieni śmiercią pani Marii, martwią się również o to, kto teraz będzie ich leczył. Ponad 1200 osób pozostaje bez opieki medycznej. Po rozmowach z Janem Zubkiem sołtysi wspomnianych czterech miejscowości interweniowali w tej sprawie u dyrektora opolskiego oddziału NFZ. Jeszcze na początku zeszłego tygodnia przygotowali pismo, w którym opisywali swoje obawy w związku ze złym stanem zdrowia lekarki.

- Z naszego rozeznania wynika, że strzeleckie ośrodki zdrowia nie będą w stanie zapewnić opieki medycznej tak dużej liczbie pacjentów. Dlatego wyrażamy głęboką nadzieję, że pan dyrektor będzie w stanie podjąć skuteczne działanie w tej niewątpliwie bardzo ważnej kwestii społecznej - czytamy w piśmie.

Wszyscy zaznaczają, że problem jest bardzo poważny.

- Maria już od kilku lat szukała lekarza, który mógłby ją zastąpić, ale nikt nie był chętny. Teraz, kiedy nie ma jej już z nami, jesteśmy w kropce. Od sześciu kadencji jestem radnym powiatowym i wiem, jak wygląda służba zdrowia, a teraz czuję się bezradny - mówi Jan Zubek. - Wielokrotnie dzwoniłem do NFZ i ciągle słyszałem, że nie dostaniemy lekarza. Rozmawiałem również z wicemarszałek Zuzanną Donath-Kasiurą, ale nie usłyszałem żadnych pocieszających informacji. Nie rozumiem tego, jak NFZ może podpisywać umowy z lekarzami, a nie może wywierać na nich pewnego rodzaju nacisku. Kto przyjmie teraz ponad 1200 pacjentów? - dodaje zdenerwowany.

Jan Zubek podkreśla, że zaistniała sytuacja jest winą systemu.

- Jak można podpisywać umowę z osobą, która ma już 80 lat. Czy NFZ wcześniej nie widział w tym żadnego problemu, nie liczył się z taką sytuacją? Ja nie chcę walczyć z lekarzami, ale chciałbym, podobnie jak pozostali mieszkańcy, mieć zapewnioną normalną opiekę - dodaje Jan Zubek.

Wysłaliśmy w tej sprawie zapytanie do Barbary Pawlos, rzeczniczki opolskiego oddziału NFZ. Zapytaliśmy, czy placówka ma sposób na rozwiązanie problemu. Rzeczniczka wysłała nam listę przychodni, w których pacjenci, będący do tej pory pod opieką placówki w Rozmierzy, mogą złożyć deklarację. Są wśród nich: Medica z Leśnicy, Med-Ujazd w Ujeździe, Medyk w Kolonowskiem, Al-Med przy ul. Powstańców Śląskich w Strzelcach Opolskich, Med-Piast na Osiedlu w Strzelcach Opolskich, Eskulap w Zawadzkiem, Reh-Med w Kielczy i Praktyka Lekarska Ogólna w Błotnicy Strzeleckiej. Wskazała także miejsca, gdzie można znaleźć opiekę w godzinach wieczornych i nocą, a także weekendy i dni ustawowo wolne, a wśród nich jest m.in. szpital w Strzelcach Opolskich.

- Jednocześnie wyjaśniam, że każdy podmiot zainteresowany utworzeniem przychodni w Rozmierzy może złożyć wniosek o zawarcie umowy z NFZ. W zakresie podstawowej opieki zdrowotnej zawieramy umowę z każdym, kto spełni odpowiednie warunki wymagane przepisami prawa - dodaje Barbara Pawlos.

Czy wszyscy pacjenci znajdą opiekę w wymienionych placówkach? Jak będzie to wyglądać w praktyce? Do sprawy wrócimy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza do woza i won! Treść komentarza: To coś dla łozy, będzie tatusiów wyrywać! Trzeci "kolega" nie odwróci uwagi łoza, on już widzi 🤥 Pajacuj dalej, zabawna jesteś w tej swojej cwanej głupocie 🤪 Data dodania komentarza: 4.11.2026, 21:48 Źródło komentarza: Ujazd wybuduje nowe przedszkole. Gmina pozyskała ponad 5 mln zł dofinansowania J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama