Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 00:04
Reklama
Reklama

Dodatek węglowy w powiecie strzeleckim. Wielki wyścig po opał i kasę na niego

Węgiel na składach wciąż bardzo drogi. W sklepie internetowym droższy niż jeszcze miesiąc temu. Tymczasem mieszkańcy powiatu strzeleckiego masowo składają wnioski o dodatek węglowy. Niektórzy po kilka na jeden dom.
Dodatek węglowy w powiecie strzeleckim. Wielki wyścig po opał i kasę na niego
Dodatek węglowy w powiecie strzeleckim. Wielki wyścig po opał i kasę na niego

Autor: JOK

Dodatek węglowy. Niższy limit węgla na gospodarstwo domowe

Ceny węgla na składach opału ciągle oscylują wokół kwoty 3000 zł. W sklepie internetowym Polskiej Grupy Górniczej w ostatnich tygodniach skoczyły o ok. 400-500 zł więcej za tonę. Jak usłyszeliśmy od przedstawicielki sklepu - ma to związek ze wzrostem kosztów wydobycia. W ślad za podwyżką cen opału nie zmieniła się jego dostępność. Nadal węgiel można zakupić przez internet tylko we wtorki i czwartki od godz. 16.00.

Kto chce zamówić ekogroszek na paletach, musi transakcję wykonać trzy razy. Jednym transportem możliwe jest sprowadzenie na paletach tylko 2 ton węgla. Aby wyczerpać limit - do niedawna było to pięć ton, ale zmniejszono go do trzech ton na gospodarstwo domowe - trzeba powtórzyć transakcję. Koszt transportu jednej palety (tj. 1 tony) to obecnie 250 zł - wcześniej było to 170 zł. Towar dostarcza Poczta Polska.

- Nie ma możliwości zamówienia węgla za pośrednictwem innego kuriera - słyszymy na infolinii sklepu PGG. - Mamy podpisaną umowę z Pocztą, a ona nie ma samochodów do przewozu większej ilości węgla. Jednorazowo można zamówić palety z dwiema tonami. Można też zamówić węgiel luzem i samemu zorganizować transport z kopalni - instruuje przedstawicielka sklepu.

Dodatek węglowy - komu się należy?

Mieszkańcy - między innymi dzięki artykułowi w „Strzelcu Opolskim”, w którym podpowiadaliśmy, jak dokonać takiej transakcji - chętnie zamawiają węgiel przez internet. Jest tańszy niż na składzie. Jednak pojawiły się obawy, że na opał zamówiony w sklepie PGG nie będzie można składać wniosków o dodatek węglowy. Wątpliwości było na tyle dużo - również wśród mieszkańców powiatu strzeleckiego - że sklep wydał oficjalny komunikat:

"W związku z licznymi pytaniami kierowanymi do Spółki, Polska Grupa Górnicza S.A. informuje, że klienci, którzy dokonali zakupu węgla w PGG S.A. lub planują dokonać zakupu węgla z kopalń PGG S.A. za pośrednictwem sklepu internetowego lub bezpośrednio w punktach drobnicowych kopalń mogą ubiegać się o dodatek węglowy" - poinformowano.

Jak dowiedzieliśmy się od urzędników, którzy przyjmują wnioski - nie ma żadnych ograniczeń związanych z miejscem zakupu węgla. O dodatek nie mogą ubiegać się tylko ci, którzy kupili taniej na składach pod koniec lipca, kiedy weszła w życie ustawa o maksymalnej cenie jednej tony węgla na poziomie 996,60 zł i rekompensatach za węgiel dla dystrybutorów. Ale, jak słyszymy od jednego z urzędników, na terenie powiatu strzeleckiego prawdopodobnie mało kto skorzystał z tych przepisów, a może nawet nikt.

Wielkie zainteresowanie dodatkiem węglowym

Mieszkańcy nie czekają do 30 listopada, kiedy mija ostateczny termin złożenia wniosku o dodatek węglowy. Zaczęli masowo składać wypełnione formularze od chwili uruchomienia możliwości naboru wniosków. Ośrodki pomocy społecznej przeżywają oblężenie. W gminie Strzelce Opolskie uruchomiono punkty mobilne na wsiach. Gdzie indziej wydłużono możliwość przyjmowania petentów.

- Nasz ośrodek od 24 sierpnia do odwołania przyjmuje klientów w godzinach od 7.30 do 18.00 - mówi Maria Czyż, kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej w Jemielnicy. - Wydłużone godziny pracy mają na celu usprawnienie przyjmowania wniosków o wypłatę dodatku węglowego. Na dzień 25 sierpnia mieliśmy zarejestrowane 693 wnioski, następne oczekiwały w kolejce na rejestrację.

Samorządy mają obecnie 60 dni na rozpatrzenie wniosku o dodatek węglowy i rozpatrzenie wniosku o wypłatę 3 tys. zł. Nie trzeba przy tym spełniać szczególnych kryteriów, poza jednym - dodatek węglowy przysługuje osobie w gospodarstwie domowym, gdy głównym źródłem ogrzewania tego gospodarstwa jest kocioł na paliwo stałe, kominek, koza, ogrzewacz powietrza, trzon kuchenny, piecokuchnia, kuchnia węglowa lub piec kaflowy na paliwo stałe, wpisane lub zgłoszone do centralnej ewidencji emisyjności budynków.

Więcej niż jeden dodatek węglowy? Rząd chce uszczelnić przepisy

W praktyce na jeden dom może być przyznanych kilka dodatków. Jeśli zamieszkują go osoby, które prowadzą osobne gospodarstwa, to nie ma przeciwwskazań, by każdej przyznać 3 tys. zł dodatku.

- Odnotowujemy przypadki, że wnioski o dodatek składa trzech kawalerów i stara panna, którzy zamieszkują pod jednym dachem, ale deklarują prowadzenie osobnych gospodarstw - mówi nam anonimowo jeden z urzędników. - To jest zgodne z prawem, ustawa o dodatku węglowym tego nie zabrania. Są osoby, które w domach mają pompy ciepła, a w budynku gospodarczym piec - i na ten piec też składają wnioski o dodatek. Najczęściej podwójne wnioski wpływają z domów, gdzie mieszkają dwa pokolenia, np. młode małżeństwa z dziećmi i rodzice, teściowie. Jedni na górze, drudzy na dole. W tym przypadku prowadzenie osobnych gospodarstw jest dość oczywiste i na każde może być przyznany dodatek - mimo że ogrzewanie jest wspólne dla całego domu.

Do wniosków nie trzeba załączać żadnych faktur ani paragonów zakupu. Teoretycznie - można wcale nie kupować węgla, a dostać dodatek węglowy. Formularze wniosków są proste do wypełnienia, obejmują imię, nazwisko, PESEL, adres i wskazanie głównego źródła ogrzewania.

- Pobieranie po kilka dodatków na dom wydaje się kontrowersyjne - komentuje w rozmowie ze „Strzelcem” inny urzędnik. - To wielkie rozdawnictwo pieniędzy ze strony państwa. Jednak trzeba pamiętać, że ludzie są w naprawdę trudnej sytuacji. Niektórzy potrzebują po 7 ton węgla, by zimą nie zmarznąć. Nie wszyscy są w stanie kupić taniej przez internet. Bieda zagląda do domów, dlatego też notujemy takie wielkie zainteresowanie tym dodatkiem.

Rządzący zamierzają ten proceder ukrócić i uszczelnić system. Zapowiedziano już modyfikację przepisów w tej sprawie.

- Jeśli chodzi o dodatki węglowe to przygotowaliśmy nowe przepisy, które doszczelniają system, bo mamy świadomość, że duża rola przy analizowaniu tych wniosków była na samorządach. To cudowne rozmnożenie gospodarstw domowych w niektórych przypadkach wymagało z państwa strony dużej uważności. Dlatego projekty tych przepisów zostaną zaprezentowane w piątek - zapowiedziała wiceminister klimatu Anna Łukaszewska-Trzeciakowska.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama