Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 21 września 2026 10:02
ReklamaFilplast

Czy to są miejsca dla psa?

Czy to są miejsca dla psa?
Taki pies biegał po lesie z dala od właściciela. Pani Jola myślała, że komuś uciekł, a okazało się, że jego pani szła kilkaset metrów za nim

Na lutowej sesji sołtys Rafał Koj prosił, aby na placu zabaw w Spóroku została ustawiona tabliczka „zakaz wyprowadzania psów”. Takie obostrzenie zawarte jest we wszystkich regulaminach gminnych placów zabaw, ale te mało kto czyta. Mieszkańcy przychodzą na place zabaw z dziećmi i pupilami, zwierzaki załatwiają się na trawce i w piasku, gdzie dzieci się bawią. Nie powinno tak być.

W urzędzie zadecydowano, że tabliczki zostaną ustawione na wszystkich placach zabaw należących do samorządu.

Właściciele czworonogów zapominają też o innym przepisie, ogólnopolskim, który obowiązuje wszystkich: „kto puszcza psa luzem, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny lub nagany”.

Na problem ten zwróciła nam pani Jola z gminy Kolonowskie.

- Teraz zaleca się spacery w odludnych miejscach, więc z kijkami chodzę do lasu - opowiada kobieta. - Już trzy razy miałam sytuację, że przybiegł do mnie pies bez smyczy. Raz był to duży wilczur, raz jakiś mały piesek, a raz labrador. W pierwszej sytuacji właściciele zapewniali mnie, że pies jest ułożony i nie zrobi krzywdy, w drugim śmiali się ze mnie, że chyba takiego małego pieska się nie boję! Labrador biegał całkowicie sam. Ja panicznie boję się psów - mówi pani Jola. - Wystraszona zaczęłam mu robić zdjęcia, myśląc, że komuś uciekł, aż tu nagle słyszę w oddali nawoływania. Na horyzoncie, po kolejnych kilku chwilach pojawiła się kobieta, znów zawołała psa i on do niej pobiegł.

Zdaniem kolonowszczanki, takie zachowania właścicieli psów są skrajne nieodpowiedzialne.

- Zwierzę to zwierzę, nawet jeśli zwykle jest grzeczne, nie wiadomo, jak zachowa się wobec obcej osoby, będąc z dala od swojego opiekuna - uważa pani Jola.

Tu pojawia się pewien konflikt między właścicielami psów, a prawem. Zwierzę powinno się wybiegać, na smyczy nie jest to możliwe. Prawo nie dopuszcza jednak opcji poruszania się psów bez smyczy. Grzywna może wynieść nawet 1000 złotych. Najważniejsze to zachować rozsądek. Przede wszystkim pies musi być w zasięgu wzroku i głosu właściciela, aby ten mógł nadzorować, co robi jego pupil.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Kadzik figielek 07.04.2020 19:05
Las to nie teren prywatny, zakazy proszę robić na swojej posesjii, biedny piesek
Radca prawny 07.04.2020 19:02
Kobieto jezeli nie lubisz zwierzat!po co chodzisz do lasu?
Baśka 09.04.2020 15:21
W lesie żyją dzikie zwierzęta, które są płoszone i osaczane przez udomowione psy. Chodzimy posłuchać śpiewu ptaków, podglądnąć sarny, poobserwować lisa... Las jest dla dzikich zwierząt, a człowiek jest w lesie gościem.
Ja 06.04.2020 22:26
A to ze strachu się robi zdjęcia?
Barba Papa 07.04.2020 10:47
Bardzo dobre zachowanie tej Pani. Mając zdjęcia psa, łatwiej zidentyfikować w razie pogryzienia i psa, jak i jego właściciela. Zamiast powiedzieć duży, pies, jasna sierć, w razie potrzeby wyciągamy telefon i pokazujemy policjantowi - proszę, to ten pies mnie zaatakował i pogryzł.
Ona 07.04.2020 18:39
Hahaha ha dobre
Mieszkaniec 06.04.2020 05:13
Nie ma jak w szoku walnąć fotkę psu jak się załatwia.
Kadzik figielek 07.04.2020 19:06
Może to jej hobby?
Rodzic 05.04.2020 22:21
Czy nauczyciele w Kolonowskim są normalni zadają tyle zadań ze dzieci siedzą od rana do wieczora przy książkach i rodzice też chcą nadrobić materiał żeby jeździć na wycieczki w czerwcu za nasze pieniądze !!! bo przecież nie za swoje , wycieczek w tym roku szkolnym już nie będzie jutro będzie wysłane pismo do kuratorium do Opola ze skargą na nauczycieli za zadawanie dużych ilości materiału i zadań
Mieszkaniec 04.04.2020 21:56
Komentarz zablokowany
Viki 03.04.2020 10:38
Kilka lat temu byliśmy na spacerze w lesie jeszcze wtedy z małymi dziećmi. Zeszliśmy ze ścieżki poszukać grzybów. W pewnym momencie pojawił się duży pies, spasiony labrador który puścił się pędem na syna. Syn nie wiedząc co robić zaczął uciekać kierując się do ojca, który ruszył mu na przeciw. Pies dopadł synka, skoczył na niego i powalił biegnącego na ziemię. Szczęśliwie dziecko upadło w głębokie runo opadłych liści. Co by się jednak stało, gdyby przewracając się roztrzaskało główkę o wystające konary, a sporo ich było w tym miejscu? Pojawił się właściciel który na słowa reprymendy męża odpowiedział z uśmiechem na twarzy, że piesek biegł bo chciał się bawić i uznał to za zabawę. Piesek nigdy nikomu krzywdy nie zrobił. Takie inteligentne tłumaczenie. Trochę myślenia.
Gość 03.04.2020 08:53
Komentarz zablokowany
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama