Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 05:21
Reklama

Czy to są miejsca dla psa?

Czy to są miejsca dla psa?
Taki pies biegał po lesie z dala od właściciela. Pani Jola myślała, że komuś uciekł, a okazało się, że jego pani szła kilkaset metrów za nim

Na lutowej sesji sołtys Rafał Koj prosił, aby na placu zabaw w Spóroku została ustawiona tabliczka „zakaz wyprowadzania psów”. Takie obostrzenie zawarte jest we wszystkich regulaminach gminnych placów zabaw, ale te mało kto czyta. Mieszkańcy przychodzą na place zabaw z dziećmi i pupilami, zwierzaki załatwiają się na trawce i w piasku, gdzie dzieci się bawią. Nie powinno tak być.

W urzędzie zadecydowano, że tabliczki zostaną ustawione na wszystkich placach zabaw należących do samorządu.

Właściciele czworonogów zapominają też o innym przepisie, ogólnopolskim, który obowiązuje wszystkich: „kto puszcza psa luzem, poza czynnościami związanymi z polowaniem, podlega karze grzywny lub nagany”.

Na problem ten zwróciła nam pani Jola z gminy Kolonowskie.

- Teraz zaleca się spacery w odludnych miejscach, więc z kijkami chodzę do lasu - opowiada kobieta. - Już trzy razy miałam sytuację, że przybiegł do mnie pies bez smyczy. Raz był to duży wilczur, raz jakiś mały piesek, a raz labrador. W pierwszej sytuacji właściciele zapewniali mnie, że pies jest ułożony i nie zrobi krzywdy, w drugim śmiali się ze mnie, że chyba takiego małego pieska się nie boję! Labrador biegał całkowicie sam. Ja panicznie boję się psów - mówi pani Jola. - Wystraszona zaczęłam mu robić zdjęcia, myśląc, że komuś uciekł, aż tu nagle słyszę w oddali nawoływania. Na horyzoncie, po kolejnych kilku chwilach pojawiła się kobieta, znów zawołała psa i on do niej pobiegł.

Zdaniem kolonowszczanki, takie zachowania właścicieli psów są skrajne nieodpowiedzialne.

- Zwierzę to zwierzę, nawet jeśli zwykle jest grzeczne, nie wiadomo, jak zachowa się wobec obcej osoby, będąc z dala od swojego opiekuna - uważa pani Jola.

Tu pojawia się pewien konflikt między właścicielami psów, a prawem. Zwierzę powinno się wybiegać, na smyczy nie jest to możliwe. Prawo nie dopuszcza jednak opcji poruszania się psów bez smyczy. Grzywna może wynieść nawet 1000 złotych. Najważniejsze to zachować rozsądek. Przede wszystkim pies musi być w zasięgu wzroku i głosu właściciela, aby ten mógł nadzorować, co robi jego pupil.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Kadzik figielek 07.04.2020 19:05
Las to nie teren prywatny, zakazy proszę robić na swojej posesjii, biedny piesek
Radca prawny 07.04.2020 19:02
Kobieto jezeli nie lubisz zwierzat!po co chodzisz do lasu?
Baśka 09.04.2020 15:21
W lesie żyją dzikie zwierzęta, które są płoszone i osaczane przez udomowione psy. Chodzimy posłuchać śpiewu ptaków, podglądnąć sarny, poobserwować lisa... Las jest dla dzikich zwierząt, a człowiek jest w lesie gościem.
Ja 06.04.2020 22:26
A to ze strachu się robi zdjęcia?
Barba Papa 07.04.2020 10:47
Bardzo dobre zachowanie tej Pani. Mając zdjęcia psa, łatwiej zidentyfikować w razie pogryzienia i psa, jak i jego właściciela. Zamiast powiedzieć duży, pies, jasna sierć, w razie potrzeby wyciągamy telefon i pokazujemy policjantowi - proszę, to ten pies mnie zaatakował i pogryzł.
Ona 07.04.2020 18:39
Hahaha ha dobre
Mieszkaniec 06.04.2020 05:13
Nie ma jak w szoku walnąć fotkę psu jak się załatwia.
Kadzik figielek 07.04.2020 19:06
Może to jej hobby?
Rodzic 05.04.2020 22:21
Czy nauczyciele w Kolonowskim są normalni zadają tyle zadań ze dzieci siedzą od rana do wieczora przy książkach i rodzice też chcą nadrobić materiał żeby jeździć na wycieczki w czerwcu za nasze pieniądze !!! bo przecież nie za swoje , wycieczek w tym roku szkolnym już nie będzie jutro będzie wysłane pismo do kuratorium do Opola ze skargą na nauczycieli za zadawanie dużych ilości materiału i zadań
Mieszkaniec 04.04.2020 21:56
Komentarz zablokowany
Viki 03.04.2020 10:38
Kilka lat temu byliśmy na spacerze w lesie jeszcze wtedy z małymi dziećmi. Zeszliśmy ze ścieżki poszukać grzybów. W pewnym momencie pojawił się duży pies, spasiony labrador który puścił się pędem na syna. Syn nie wiedząc co robić zaczął uciekać kierując się do ojca, który ruszył mu na przeciw. Pies dopadł synka, skoczył na niego i powalił biegnącego na ziemię. Szczęśliwie dziecko upadło w głębokie runo opadłych liści. Co by się jednak stało, gdyby przewracając się roztrzaskało główkę o wystające konary, a sporo ich było w tym miejscu? Pojawił się właściciel który na słowa reprymendy męża odpowiedział z uśmiechem na twarzy, że piesek biegł bo chciał się bawić i uznał to za zabawę. Piesek nigdy nikomu krzywdy nie zrobił. Takie inteligentne tłumaczenie. Trochę myślenia.
Gość 03.04.2020 08:53
Komentarz zablokowany
ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 5°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 0 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama