Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 13:31
Reklama

Oni w miejscu nie usiedzą. Grupa "Izbicko w biegu" to bardzo aktywna ekipa

"Izbicko w biegu" to grupa, której członkowie wzajemnie się motywują, razem trenują, a kiedy pojawia się ku temu okazja, to wspólnie wyjeżdżają na biegowe imprezy.
Oni w miejscu nie usiedzą. Grupa "Izbicko w biegu" to bardzo aktywna ekipa
„Izbicko w biegu” podczas zawodów w Lądku-Zdroju

Grupa biega nie tylko po najbliższej okolicy, ale także reprezentuje gminę i powiat na wielu wydarzeniach. Pod koniec lipca biegacze wybrali się na Dolnośląski Festiwal Biegów w Lądku-Zdroju.

- Kluczowe jest tutaj słowo festiwal, bo jak inaczej można nazwać imprezę, podczas której można próbować sił na ośmiu różnych dystansach. Dodatkowo spotkaliśmy dziesiątki wystawców ze sprzętem i odżywkami dla biegaczy, setki kibiców na trasie, tysiące biegaczy na starcie, co dało nam milion powodów do radości - mówi Michał Klyszcz z grupy „Izbicko w biegu”. - Dla nas również jest to coś więcej niż bieg, ponieważ oprócz wysiłku fizycznego, endorfin i obcowania z naturą, możemy spędzić weekend w swoim towarzystwie. Tradycyjnym punktem jest wspólne kibicowanie naszemu biegaczowi, który rozpoczyna lub kończy swój bieg - dodaje.

Dwóch biegaczy, czyli Daniel Polaczek i Sebastian Schlappa, wzięli udział w biegu na 110 km na trasie Kudowa Zdrój - Bardo - Lądek-Zdrój. Swoje przygotowania rozpoczęli już na początku roku, a w ramach przygotowań Daniel pokonał 2115 km.

- Panowie rozpoczęli bieg w piątek o godzinie 20.00, więc znaczną część dystansu pokonali w ciemnościach, a to było dodatkowym utrudnieniem, z którym musieli się zmierzyć - dodaje Michał Klyszcz.

Trasę 110 km Daniel pokonał w 15 h 42 min, a Sebastian 25 h 20 min.

Roman Pytel, Zuzanna Grabowska oraz Darek Szypulski wzięli udział w Złotym Maratonie, czyli pokonali w górach 45 km. Ich czasy to kolejno 5 h 57 min, 7 h 31 min i 8 h 2 min. Ewa Zelmanowicz-Szłapa i Michał Klyszcz zmierzyli się z biegiem Golden Mountains Trail. Dystans 33 km Michał pokonał w 3 h 56 min, a Ewa w 6 h 22 min. Górskimi debiutantami w półmaratonie górskim byli Ania Pytel i Kasia Szypulska (obie z wynikiem 4 h 1 min) oraz Krzysztof Urbańczyk z czasem 3 h 32 min.

Jak co roku zorganizowano także Trojak Trail na 10 km, a udział w nim wzięły Ewa Zelmanowicz-Szłapa i jej córka Ola Szłapa. Każdego roku poprawiają swój czas i tym razem dyszkę pokonały w 1 h 45 min.

W ten sam weekend odbyła się Dobrodzieńska Dyszka. „Izbicko w biegu” reprezentował Stefan Szłapa, który uzyskał czas 48 min 10 min i tym samym w kategorii wiekowej M-60 zajął III miejsce.

Biegacze przyznają, że latem lubią biegać po górach i każdego roku wybierają się razem na trzy, cztery wyjazdy.

- Na początku września jedziemy na bieg, który swój start ma przy zamku Chojnik w Karkonoszach. Tam dystanse wynoszą od 30 do 40 kilometrów - opowiada pan Michał.

Biegacze spotykają się na treningach w każdy czwartek na pasiece obok pałacu w Izbicku. - Jeśli chodzi o bieganie na trudniejszym terenie, to czasami wybieramy się na Górę św. Anny, i albo dobiegamy do niej z Ligoty Dolnej, albo z samej góry zbiegamy w dół w stronę Poręby - dodaje.

Co trzeba zrobić, żeby dołączyć do grupy? Wystarczy przyjść w czwartek o 19.00 na trening lub napisać na grupie na Facebooku. Każdy jest mile widziany!

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Stefan Szłapa zajął III miejsce w swojej kategorii podczas Dobrodzieńskiej Dyszki

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: W jemielnicy to łoza z karolkiem pożar gasili i jeszcze w zdzieszowicach kolejny u bisexa z trójkąta! Stara betoniarnia łoza, leszcze na dwa baty... Krzywdzisz dzieci, nękasz i zastraszasz ofiary ty kreaturo w peruce! Cykl narcystycznej przemocy zatacza koło, znowu... IQ ujemne 🤥🤥🤥 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:38 Źródło komentarza: Staw w Izbicku wysycha. Są obawy, że podzieli losy Jemielnicy J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama