Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 15:32
Reklama Żabka

Oni w miejscu nie usiedzą. Grupa "Izbicko w biegu" to bardzo aktywna ekipa

"Izbicko w biegu" to grupa, której członkowie wzajemnie się motywują, razem trenują, a kiedy pojawia się ku temu okazja, to wspólnie wyjeżdżają na biegowe imprezy.
Oni w miejscu nie usiedzą. Grupa "Izbicko w biegu" to bardzo aktywna ekipa
„Izbicko w biegu” podczas zawodów w Lądku-Zdroju

Grupa biega nie tylko po najbliższej okolicy, ale także reprezentuje gminę i powiat na wielu wydarzeniach. Pod koniec lipca biegacze wybrali się na Dolnośląski Festiwal Biegów w Lądku-Zdroju.

- Kluczowe jest tutaj słowo festiwal, bo jak inaczej można nazwać imprezę, podczas której można próbować sił na ośmiu różnych dystansach. Dodatkowo spotkaliśmy dziesiątki wystawców ze sprzętem i odżywkami dla biegaczy, setki kibiców na trasie, tysiące biegaczy na starcie, co dało nam milion powodów do radości - mówi Michał Klyszcz z grupy „Izbicko w biegu”. - Dla nas również jest to coś więcej niż bieg, ponieważ oprócz wysiłku fizycznego, endorfin i obcowania z naturą, możemy spędzić weekend w swoim towarzystwie. Tradycyjnym punktem jest wspólne kibicowanie naszemu biegaczowi, który rozpoczyna lub kończy swój bieg - dodaje.

Dwóch biegaczy, czyli Daniel Polaczek i Sebastian Schlappa, wzięli udział w biegu na 110 km na trasie Kudowa Zdrój - Bardo - Lądek-Zdrój. Swoje przygotowania rozpoczęli już na początku roku, a w ramach przygotowań Daniel pokonał 2115 km.

- Panowie rozpoczęli bieg w piątek o godzinie 20.00, więc znaczną część dystansu pokonali w ciemnościach, a to było dodatkowym utrudnieniem, z którym musieli się zmierzyć - dodaje Michał Klyszcz.

Trasę 110 km Daniel pokonał w 15 h 42 min, a Sebastian 25 h 20 min.

Roman Pytel, Zuzanna Grabowska oraz Darek Szypulski wzięli udział w Złotym Maratonie, czyli pokonali w górach 45 km. Ich czasy to kolejno 5 h 57 min, 7 h 31 min i 8 h 2 min. Ewa Zelmanowicz-Szłapa i Michał Klyszcz zmierzyli się z biegiem Golden Mountains Trail. Dystans 33 km Michał pokonał w 3 h 56 min, a Ewa w 6 h 22 min. Górskimi debiutantami w półmaratonie górskim byli Ania Pytel i Kasia Szypulska (obie z wynikiem 4 h 1 min) oraz Krzysztof Urbańczyk z czasem 3 h 32 min.

Jak co roku zorganizowano także Trojak Trail na 10 km, a udział w nim wzięły Ewa Zelmanowicz-Szłapa i jej córka Ola Szłapa. Każdego roku poprawiają swój czas i tym razem dyszkę pokonały w 1 h 45 min.

W ten sam weekend odbyła się Dobrodzieńska Dyszka. „Izbicko w biegu” reprezentował Stefan Szłapa, który uzyskał czas 48 min 10 min i tym samym w kategorii wiekowej M-60 zajął III miejsce.

Biegacze przyznają, że latem lubią biegać po górach i każdego roku wybierają się razem na trzy, cztery wyjazdy.

- Na początku września jedziemy na bieg, który swój start ma przy zamku Chojnik w Karkonoszach. Tam dystanse wynoszą od 30 do 40 kilometrów - opowiada pan Michał.

Biegacze spotykają się na treningach w każdy czwartek na pasiece obok pałacu w Izbicku. - Jeśli chodzi o bieganie na trudniejszym terenie, to czasami wybieramy się na Górę św. Anny, i albo dobiegamy do niej z Ligoty Dolnej, albo z samej góry zbiegamy w dół w stronę Poręby - dodaje.

Co trzeba zrobić, żeby dołączyć do grupy? Wystarczy przyjść w czwartek o 19.00 na trening lub napisać na grupie na Facebooku. Każdy jest mile widziany!

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Stefan Szłapa zajął III miejsce w swojej kategorii podczas Dobrodzieńskiej Dyszki

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 14°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama