Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 04:23
Reklama Żabka

Mucha pawia zaobserwowana na Górze św. Anny. To przyrodnicza sensacja

Mucha pawia to zadziwiający owad. Stawia skrzydła pionowo nad tułowiem niczym puszący się paw. Owad ten wywodzi się z ameryki północnej. Właśnie zaobserwowano go na Górze św. Anny. Wiele wskazuje na to, że to pierwszy taki przypadek w woj. opolskim.
Mucha pawia zaobserwowana na Górze św. Anny. To przyrodnicza sensacja
Mucha pawia zaobserwowana na Górze św. Anny

Autor: Piotr Zabłocki / Muzeum Śląska Opolskiego

Mucha pawia zaobserwowana na Górze św. Anny

Nie jest łatwo zauważyć muchę pawią. To stosunkowo niewielki owad, mierzący ledwie 5 mm. Udało się ją jednak zaobserwować Piotrowi Zabłockiemu, kierownikowi działu przyrody Muzeum Śląska Opolskiego oraz kierownik ds. administracyjnych Muzeum Czynu Powstańczego na Górze św. Anny. Nie pierwszy raz.

"Pierwszy raz ten niezwykle charakterystyczny i ciekawy gatunek miałem okazję zaobserwować 10 września 2020 r. Na kolejne spotkanie z pawią muchą musiałem czekać do kolejnego roku, kiedy to udało mi się 21 sierpnia zdobyć 1 okaz do zbiorów Działu Przyrody Muzeum Śląska Opolskiego. I znów była to tylko pojedyncza obserwacja. W tym roku pierwszy raz tańczącego samca tego gatunku zauważyłem 20 lipca. Zanim zdążyłem uruchomić aparat w telefonie, muchówka odleciała. Na szczęście pojawiła się powtórnie 12 sierpnia i wreszcie udało mi się ją sfotografować, a także nagrać krótkie filmiki z jej zachowaniem" - relacjonuje na blogu "Z notatnika przyrodnika"

Przyrodnik wskazuje, że za każdym razem obserwował tylko pojedynczego osobnika, na barierce balkonu lub poręczy przy schodach. Nie udało mu się wypatrzyć tych owadów na pieńkach i gałęziach w pobliżu muzeum, choć z literatury naukowej wynika, że owad ten lubi na nich przebywać.

Mucha pawia i jej niezwykłe zachowania

Mucha pawia to nietypowy owad. Uwagę zwraca już sam wygląd. Całe jego ciało, w tym skrzydła, ma charakterystyczny marmurkowy wzór. Ale - jak zaznacza Piotr Zabłocki - najbardziej zauważalną i zwracającą uwagę cechą tego gatunku jest jej zachowanie.

"Układa ona skrzydła pionowo nad tułowiem składając je do siebie przednimi ich krawędziami. Skrzydła tworzą wtedy owalny ornament przypominający tren tokującego pawia – zapewne stąd ich angielska nazwa – peacock fly. Muchy spacerują w tej pozycji po pniu drzewa wykonując od czasu do czasu powolne wachlujące ruchy skrzydłami na boki ciała" - opisuje.

Piotr Zabłocki wskazuje, że mucha pawia spotykana jest od kwietnia do października, prawdopodobnie w dwóch pokoleniach. Najczęściej gatunek ten można zobaczyć w otwartych nasłonecznionych siedliskach.

"W Europie notowany był w przydomowych sadach, ogrodach, strefach ekotonowych między lasem a łąką lub polem uprawnym, na brzegach lasów czy zbiorników wodnych, a także przy śmietniskach. Najczęściej widywano je na martwych pniach drzew (np. topól i robinii akacjowej) ale także na karoseriach samochodów. Ich larwy rozwijają się w martwym drewnie różnych gatunków drzew liściastych" - opisuje.

Mucha pawia - gość z terenu Ameryki Północnej

Przyrodnik informuje, że mucha pawia pochodzi z terenu Nearktyki: Kanady i południa USA. W Europie po raz pierwszy zaobserwowano ją w kwietniu 2007 r. w Szwajcarii. Później widziano ją w południowo-zachodnich Niemczech. W kolejnych latach muchę pawią widziano m.in. we Włoszech, Holandii, Francji, Austrii, Słowacji i Czechach. Wskazuje, że w Polsce mucha pawia po raz pierwszy została odnotowana 2 września 2018 r. w okolicach Lasu Pilczyckiego we Wrocławiu. 

"Jak wynika z informacji na Polskim Forum Entomologicznym gatunek ten był zaobserwowany wcześniej w Katowicach (28.08.2018) w Lasach Panewnickich przez Adama Pielę, ale obserwacja nie została opublikowana. Użytkownicy tego forum donoszą o kolejnych obserwacjach tego ciekawego gatunku z obszaru województw: dolnośląskiego, śląskiego, lubuskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego, łódzkiego, podkarpackiego i lubelskiego (2019-2020). Jak dotąd nie znalazłem informacji o jej stwierdzeniu w woj. opolskim" - stwierdza Piotr Zabłocki we wpisie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Mucha pawia na Górze św. Anny

Mucha pawia na Górze św. Anny

fot. Piotr Zabłocki / Muzeum Śląska Opolskiego

Mucha pawia na Górze św. Anny - i jej cień jak głowa Myszki Miki

Mucha pawia na Górze św. Anny - i jej cień jak głowa Myszki Miki

fot. Piotr Zabłocki / Muzeum Śląska Opolskiego

Mucha pawia na Górze św. Anny

Mucha pawia na Górze św. Anny

fot. Piotr Zabłocki / Muzeum Śląska Opolskiego

Mucha pawia na Górze św. Anny

Mucha pawia na Górze św. Anny

fot. Piotr Zabłocki / Muzeum Śląska Opolskiego

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama