Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 22:37
Reklama
Reklama

Mucha pawia zaobserwowana na Górze św. Anny. To przyrodnicza sensacja

Mucha pawia to zadziwiający owad. Stawia skrzydła pionowo nad tułowiem niczym puszący się paw. Owad ten wywodzi się z ameryki północnej. Właśnie zaobserwowano go na Górze św. Anny. Wiele wskazuje na to, że to pierwszy taki przypadek w woj. opolskim.
Mucha pawia zaobserwowana na Górze św. Anny. To przyrodnicza sensacja
Mucha pawia zaobserwowana na Górze św. Anny

Autor: Piotr Zabłocki / Muzeum Śląska Opolskiego

Mucha pawia zaobserwowana na Górze św. Anny

Nie jest łatwo zauważyć muchę pawią. To stosunkowo niewielki owad, mierzący ledwie 5 mm. Udało się ją jednak zaobserwować Piotrowi Zabłockiemu, kierownikowi działu przyrody Muzeum Śląska Opolskiego oraz kierownik ds. administracyjnych Muzeum Czynu Powstańczego na Górze św. Anny. Nie pierwszy raz.

"Pierwszy raz ten niezwykle charakterystyczny i ciekawy gatunek miałem okazję zaobserwować 10 września 2020 r. Na kolejne spotkanie z pawią muchą musiałem czekać do kolejnego roku, kiedy to udało mi się 21 sierpnia zdobyć 1 okaz do zbiorów Działu Przyrody Muzeum Śląska Opolskiego. I znów była to tylko pojedyncza obserwacja. W tym roku pierwszy raz tańczącego samca tego gatunku zauważyłem 20 lipca. Zanim zdążyłem uruchomić aparat w telefonie, muchówka odleciała. Na szczęście pojawiła się powtórnie 12 sierpnia i wreszcie udało mi się ją sfotografować, a także nagrać krótkie filmiki z jej zachowaniem" - relacjonuje na blogu "Z notatnika przyrodnika"

Przyrodnik wskazuje, że za każdym razem obserwował tylko pojedynczego osobnika, na barierce balkonu lub poręczy przy schodach. Nie udało mu się wypatrzyć tych owadów na pieńkach i gałęziach w pobliżu muzeum, choć z literatury naukowej wynika, że owad ten lubi na nich przebywać.

Mucha pawia i jej niezwykłe zachowania

Mucha pawia to nietypowy owad. Uwagę zwraca już sam wygląd. Całe jego ciało, w tym skrzydła, ma charakterystyczny marmurkowy wzór. Ale - jak zaznacza Piotr Zabłocki - najbardziej zauważalną i zwracającą uwagę cechą tego gatunku jest jej zachowanie.

"Układa ona skrzydła pionowo nad tułowiem składając je do siebie przednimi ich krawędziami. Skrzydła tworzą wtedy owalny ornament przypominający tren tokującego pawia – zapewne stąd ich angielska nazwa – peacock fly. Muchy spacerują w tej pozycji po pniu drzewa wykonując od czasu do czasu powolne wachlujące ruchy skrzydłami na boki ciała" - opisuje.

Piotr Zabłocki wskazuje, że mucha pawia spotykana jest od kwietnia do października, prawdopodobnie w dwóch pokoleniach. Najczęściej gatunek ten można zobaczyć w otwartych nasłonecznionych siedliskach.

"W Europie notowany był w przydomowych sadach, ogrodach, strefach ekotonowych między lasem a łąką lub polem uprawnym, na brzegach lasów czy zbiorników wodnych, a także przy śmietniskach. Najczęściej widywano je na martwych pniach drzew (np. topól i robinii akacjowej) ale także na karoseriach samochodów. Ich larwy rozwijają się w martwym drewnie różnych gatunków drzew liściastych" - opisuje.

Mucha pawia - gość z terenu Ameryki Północnej

Przyrodnik informuje, że mucha pawia pochodzi z terenu Nearktyki: Kanady i południa USA. W Europie po raz pierwszy zaobserwowano ją w kwietniu 2007 r. w Szwajcarii. Później widziano ją w południowo-zachodnich Niemczech. W kolejnych latach muchę pawią widziano m.in. we Włoszech, Holandii, Francji, Austrii, Słowacji i Czechach. Wskazuje, że w Polsce mucha pawia po raz pierwszy została odnotowana 2 września 2018 r. w okolicach Lasu Pilczyckiego we Wrocławiu. 

"Jak wynika z informacji na Polskim Forum Entomologicznym gatunek ten był zaobserwowany wcześniej w Katowicach (28.08.2018) w Lasach Panewnickich przez Adama Pielę, ale obserwacja nie została opublikowana. Użytkownicy tego forum donoszą o kolejnych obserwacjach tego ciekawego gatunku z obszaru województw: dolnośląskiego, śląskiego, lubuskiego, małopolskiego, świętokrzyskiego, łódzkiego, podkarpackiego i lubelskiego (2019-2020). Jak dotąd nie znalazłem informacji o jej stwierdzeniu w woj. opolskim" - stwierdza Piotr Zabłocki we wpisie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Mucha pawia na Górze św. Anny

Mucha pawia na Górze św. Anny

fot. Piotr Zabłocki / Muzeum Śląska Opolskiego

Mucha pawia na Górze św. Anny - i jej cień jak głowa Myszki Miki

Mucha pawia na Górze św. Anny - i jej cień jak głowa Myszki Miki

fot. Piotr Zabłocki / Muzeum Śląska Opolskiego

Mucha pawia na Górze św. Anny

Mucha pawia na Górze św. Anny

fot. Piotr Zabłocki / Muzeum Śląska Opolskiego

Mucha pawia na Górze św. Anny

Mucha pawia na Górze św. Anny

fot. Piotr Zabłocki / Muzeum Śląska Opolskiego

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama