Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 09:20
ReklamaFilplast

Łukasz Nowak ze Strzelec Opolskich przejechał ponad 400 km. Bez spania!

Łukasz Nowak mieszka w Strzelcach Opolskich i jest zapalonym rowerzystą. Jakiś czas temu wziął udział w pierwszej edycji rowerowego ultramaratonu na Opolszczyźnie. Nam opowiedział o swoich wrażeniach i przejechanych kilometrach.
Łukasz Nowak ze Strzelec Opolskich przejechał ponad 400 km. Bez spania!
Łukasz Nowak mieszka w Strzelcach Opolskich

Autor: archiwum prywatne

Łukasz Nowak niedawno za namową swojej ukochanej Oliwki wziął udział w pierwszej edycji rowerowego ultramaratonu na terenie województwa opolskiego Opolska Pętelka. Jego organizatorem była fundacja „Na kole”, a trasa liczyła ponad 400 kilometrów między innymi przez Głuchołazy, Biskupią Kopę, Górę świętej Anny czy Opole.

- Kiedy podjąłem decyzję, że wystartuję, jeździłem nieco więcej na rowerze, ale nie pokonywałem ogromnych dystansów, bo na to też trzeba mieć czas. Jeździłem częściej, ale krócej, często robiłem 100 km - mówi Łukasz Nowak. 

- W ultramaratonie wziąłem udział ze znajomym z Dobrzenia Wielkiego, z Piotrkiem Solskim. Kiedy okazało się, że on też się zapisał, podjęliśmy decyzję, że będziemy się trzymać razem i razem dojedziemy do mety. Dawno się nie widzieliśmy, więc teraz mieliśmy sporo czasu na rozmowy, choć czasami zmęczenie dawało się we znaki i jechaliśmy w ciszy - uśmiecha się.

Start był z Paczkowa. Kiedy koledzy zaczynali wyścig, mieli dwa założenia. Pierwsze - ukończyć ultramaraton, drugie - zdążyć na prom w Krapkowicach Mechnicy.

- To było na 240. kilometrze. Prom nie kursuje w nocy, ostatni odpływa o 22.30, więc to był strategiczny punkt. Jeśli ktoś nie zdążył, to musiał urządzić sobie biwak i stracił kilka godzin. Nam na szczęście się udało - opowiada Łukasz.

Spora część trasy prowadziła po leśnych ścieżkach, polach. Gdy było całkowicie ciemno, to bardzo utrudniało jazdę, ponieważ szczególnie mocno trzeba było się skupić, żeby nie wpaść w dziurę czy najechać na korzeń.

- Robiliśmy sobie przerwy, ale nie spaliśmy w nocy. Nie wiem, skąd, ale nad ranem po około 380 kilometrach dostaliśmy takiej energii, że udało się wyprzedzić czterech zawodników, którzy nie mieli szans nas już dogonić - mówi strzelczanin.

Panowie zakończyli 1 Ultramaraton Opolska Pętelka na piątym miejscu z czasem 26,5 godzin!

- Dla mnie to było pierwsze przejechane 400 km za jednym zamachem. Jestem bardzo szczęśliwy i czuję satysfakcję, że się udało. Trzeba jednak pamiętać, że wpływ na to miało wiele czynników. Już mam w planach kolejne starty - dodaje z uśmiechem Łukasz.

A my trzymamy mocno kciuki za powodzenie w realizacji planów!

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 
 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama