Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 23:50
Reklama
Reklama

Front przechodzi przez Ziemię Ujazdowską

Front (tak mówiło się o nadejściu Armii Czerwonej) doszedł na obszar obecnej gminy Ujazd w poniedziałek 22 stycznia 1945 roku. Przypominamy historię tych wydarzeń.
Front przechodzi przez Ziemię Ujazdowską
Sowieckie czołgi na pyskowickim rynku w styczniu 1945 roku

Front (tak mówiło się o nadejściu Armii Czerwonej) doszedł na obszar obecnej gminy Ujazd w poniedziałek 22 stycznia 1945 roku. 20 stycznia 1945 roku od strony Lublińca, pomiędzy Toszek a Strzelce wdarła się część 3 Gwardyjskiej Armii Pancernej generała pułkownika Rybałko, 1 Frontu Ukraińskiego. 21 stycznia 1. Gwardyjski Korpus Kawalerii zajął Strzelce. Od Błotnicy Strzeleckiej w kierunku Ujazdu i Kędzierzyna atakował 7 Korpus Pancerny Gwardii 3 Gw. A. Panc. 56 Brygada Pancerna z 224 Połączonym Pułkiem zajmowała wsie w kierunku Ujazdu. W tym dniu w rękach Sowietów znalazły się Olszowa i Klucz, zajęte przez sowiecką kawalerię, która przyszła od Strzelec do Balcarzowic. Z Balcarzowic 3 kompania czołgów wraz z 4 i 27 kompanią piechoty miała atakować pozycje niemieckie rozlokowane wzdłuż kolonii Sieroniowickiej – takie naniesiono na mapie sztabowej. Od strony Warmątowic przez las atakowała Sieroniowice 7 kompania piechoty. Był tam też 92 batalion saperów. Oddział Wehrmachtu miały wspierać dwie baterie artylerii ustawione pod Zimną Wódką, od strony Jaryszowa. Niemieckie oddziały w tym rejonie to były jakieś części 17 Armii, ale nie ma dokładniejszych informacji, jakie to były oddziały. Był to chyba jakiś Landesschütz-Bataillon (batalion obrony krajowej) i może Volkssturm. Nie wiadomo, jaki przebieg miały walki pod Sieroniowicami i czy w ogóle jakieś były. Chyba jeszcze 22 stycznia Niemcy wycofali się do Ujazdu, Zalesia, Cisowej, Sławięcic i Łanów.

We wtorek, 22 stycznia, Sowieci zajęli Sieroniowice i Nogowczyce. O 1: 30 w nocy 23 stycznia weszli do Jaryszowa. W ciągu tego dnia dotarli pod Ujazd i zajęli Stary Ujazd. Do zajętych wiosek napływało coraz więcej oddziałów sowieckich.

W Sieroniowicach Małych rozlokował się sztab 1 Gwardyjskiego Korpusu Kawalerii i 1224 batalion saperów. W Jaryszowie był sztab 4 kompanii. We wsi była też część 58 pułku pancernego. Czołgi rozmieszczono przy drodze do Zimnej Wódki (stamtąd czołg rozwalił dom pod lasem na ul. Leśnej), na Parzynci i przy drodze do Ujazdu. Była tu też kompania artylerii nr 177. Na wzgórzu przy drodze do Nogowczyc ustawiono baterię. Pod Chechelskim Lasem, na Melichowy Gorce ustawiono dwie następne baterie artylerii. Na Gajdowy Gorce przy drodze do Ujazdu jeszcze jedną baterię, Na chechelskiej Utracie koło Jaryszowa i w Chechle rozlokowała się 8 kompania. W Starym Ujeździe była 7 kompania, która 24 stycznia przeszła w rejon szosy Sławięcice – Zalesie i stamtąd zaczęła zajmowanie Sławięcic. 23 stycznia koło południa pod Ujazdem na polach od strony Jaryszowa pozycje zajęła 4 kompania. Czołgi posuwały się szosą jaryszowską na Ujazd. Od Chechła przez folwark Dziedzinka w kierunku Studzionki posuwała się 8 kompania.

Festung Bischofstal

W środę, 23 stycznia, około południa rozpoczęło się zajmowanie Ujazdu. Nie wiadomo, jakie oddziały niemieckie miały bronić miasta i czy w ogóle były jakieś walki o Ujazd. W opanowaniu Ujazdu brały udział 2 kompanie 224 Połączonego Pułku wspierane przez czołgi i kawalerię. Od północy atakowała folwark zamkowy 4 kompania i czołgi. Z „Bartka” i od Studzionki nacierała 8 kompania. Posuwała się ona wzdłuż ul. Traugutta i od ul. Gliwickiej w kierunku na most przez Kłodnicę. Wątpliwe, czy napotkały jakiś większy opór. Zginęło wówczas tylko trzech żołnierzy Wehrmachtu, którzy zostali później pogrzebani na cmentarzu. Z krasnoarmiejsców zginęło także tylko trzech i pogrzebano ich przy szosie do Sławięcic (ul. Powstańców Śląskich) za Dziekanką. Na budynkach, które ocalały w mieście nie ma żadnych śladów po kulach czy granatach. Po zajęciu miasta, 23 i 24 stycznia, budynki wokół rynku i Pałac Hohenlohe pozostały nienaruszone. Choć co innego podawali dowódcy kompanii, w narysowanych mapkach. Na mapce z 8 kompanii nie ma żadnych pozycji Wehrmachtu w Ujeździe. Według dowódcy 4 kompanii, w Ujeździe były linie obrony niemieckiej, czołgi i trzy stanowiska artylerii. Jedna bateria miała być za Kłodnicą a dwie za Kanałem Gliwickim.

Na jednej z rosyjskich stron, poświęconych bohaterom wojny, jest o oficerze, który za walki o „Festung Bischofstal” został odznaczony pośmiertnie orderem „Bohatera Związku Radzieckiego”. 22 styczna (trochę dziwna data) starszy porucznik Gieorgij Arustamow, oficer wywiadu, miał dowodzić połączonym oddziałem, który w czasie zdobywania twierdzy Bischofstal wziął do niewoli 200 Niemców, zniszczył 2 czołgi i 2 transportery opancerzone. Sam Arustamow w walce wręcz miał zastrzelić z automatu 20 Niemców. Został postrzelony w nogę, ale walczył dalej i poległ w dalszych walkach. Raczej nie ma w tym zbyt dużo prawdy. Np. Arustumow nie był dowódcą 224 Połączonego Pułku ani kompanii w tym pułku. Rosyjska propaganda jest znana z koloryzowania, przesady i podawania nieprawdy.

Wiadomo, że 23 stycznia Ujazd został zajęty przez Armię Czerwoną. Wzmianka o tym jest w oficjalnym komunikacie z tego dnia. W Moskwie „wyzwolenie” Ujazdu i innych miast w tym dniu uczczono 224 salwami artyleryjskimi. Żadna z rosyjskich publikacji nie wspomina o jakiś większych walkach o Ujazd. Piszą, że Ujazd został zajęty, a nie, że musiano go zdobywać.

Zamiarem Armii Czerwonej było uchwycenie mostów przez Kłodnicę i Kanał Gliwicki, co im się udało. Niemcy nie zdołali wysadzić mostów, z wyjątkiem mostu przez kanał w Niezdrowicach, ale chyba nie był tak zniszczony, bo 24 stycznia 8 kompania przeprawiła się w tym miejscu na drugi brzeg kanału i zajęła Niezdrowice. Niemieccy saperzy zdołali wysadzić też mosty w Rudzińcu i Pławniowicach.

24 stycznia do Ujazdu przybywało coraz więcej sowieckich oddziałów. W mieście były: 224 Połączony Pułk i 110 Pułk Piechoty, 428 Pułk z Kazania (Tatarzy) oraz czołgi 56 Brygady Pancernej. W Sławięcicach były czołgi 55 Brygady Pancernej. 25 stycznia większość tych oddziałów przeszła szosą Ujazd – Pyskowice do Taciszowa i tam przeszła na drugi brzeg Kanału Gliwickiego i przed południem dotarła do Sośnicowic, a 26 stycznia do Rud Raciborskich. Także 1 Gwardyjski Korpus Kawalerii przeszedł z Sieroniowic przez most w Taciszowie i 25 stycznia dotarł do Sośnicowic. Dopiero na południe i zachód od Rud zdołano powstrzymać zagony Armii Czerwonej i front zatrzymał się tam do połowy marca 1945 roku. 26 stycznia cały obszar pomiędzy Tarnowskimi Górami i Opolem oraz pomiędzy Gliwicami i Odrą w Kłodnicy został opanowany przez Armię Czerwoną. Na południu doszła ona na przedpola Raciborza. Na tych rubieżach front zatrzymał się do 24 marca 1945 roku.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Tomek 26.03.2020 07:18
Ruski oddać zegarki złodzieje
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 18 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama