Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 01:16
Reklama
Reklama

Urząd pracy w Strzelcach Opolskich rozdaje pieniądze. Chętnych jednak brakuje

Wśród wielu ogłoszeń Powiatowego Urzędu Pracy w Strzelcach Opolskich dwa przyciągają uwagę największej liczby osób. Są to nabory wniosków o dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej. O szczegółach opowiada Norbert Jaskóła, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Strzelcach Opolskich.
Urząd pracy w Strzelcach Opolskich rozdaje pieniądze. Chętnych jednak brakuje
Norbert Jaskóła zaprasza do składania wniosków o dotacje

Firma przed trzydziestką?

Urząd pracy już w ubiegłym roku realizował projekt „Strzelecki młody przedsiębiorca”. W tym roku go kontynuuje. Do dyspozycji urzędu była kwota miliona złotych na dotacje dla zainteresowanych, w bieżącym roku pozostało do wydania jeszcze blisko 200 tys. zł.

- Są to środki z Europejskiego Funduszu Społecznego. Mogą się o nie ubiegać osoby bezrobotne w wieku 18-29 lat. Są wypłacane w formie jednorazowej dotacji na podjęcie działalności gospodarczej w kwocie 32 750 zł - mówi dyrektor Jaskóła.

Łącznie urząd planuje wypłacić ok. 30 dotacji. Jeszcze kilka jest do wzięcia.

- Zainteresowanie programem jest, choć nie tak duże jak się spodziewaliśmy - przyznaje szef PUP. 

- Aktualnie dużym hamulcem w korzystaniu z programu są niedawno wprowadzone przepisy, z których wynika, że młoda osoba, chcąca sięgnąć po dotację, musi być od trzech miesięcy bezrobotna. Inaczej nie możemy przyjąć od niej wniosku i włączyć jej do programu. To dość kłopotliwa sytuacja. Nikt przecież nie zrezygnuje z pracy na etacie po to, aby trzy miesiące przesiedzieć w domu bez dochodu i dopiero po tym czasie składać wniosek o dotację na założenie swojej firmy. Nowe prawo otwiera niestety bramy szarej strefy, dlatego w parlamencie trwają już prace nad likwidacją nieszczęsnego przepisu. Liczymy, że nastąpi to dość szybko i ruch we wnioskach znów wzrośnie. Szczególnie, że to prawdopodobnie ostatni lub przedostatni nabór - być może jeszcze jeden ogłosimy w lipcu. Środki trzeba rozliczyć do 31 października 2023 roku, a założenie programu jest takie, że nowa firma, aby jej właściciel nie musiał zwracać dotacji, powinna funkcjonować na rynku przez co najmniej rok. W przyszłym roku jako urząd będziemy więc weryfikować sytuacje beneficjentów tegorocznego projektu i - zgodnie z kryteriami - go rozliczać - mówi Norbert Jaskóła.

Dotychczasowy nabór trwał do 1 lipca. 

- Ci, którzy startowali w poprzednich naborach, założyli firmy budowlane, podjęli działalność prawniczą, fizjoterapeutyczną, otworzyli usługi elektryczne, stolarskie, gastronomiczne - wymienia dyrektor.

Doświadczony na swoim

Do pierwszego lipca trwał też nabór skierowany do osób bezrobotnych powyżej 30. roku życia.

- Są to zazwyczaj ludzie bardziej doświadczeni zawodowo, którzy do tej pory byli zatrudnieni w innych firmach, nabyli tam umiejętności, czują się pewnie w branży, w jakiej chcą podjąć samodzielną działalność - przyznaje Norbert Jaskóła.

Urząd pracy oferuje im 35 000 zł. Łącznie w tym roku do rozdania miał 650 tys. zł, z czego jeszcze w puli pozostało ok. 400 tys. zł.

- Są to pieniądze z Funduszu Pracy. W każdej chwili - jeśli zajdzie taka potrzeba - możemy zwiększyć łączną pulę dotacji poprzez przesunięcie środków z innych projektów, takich jak staże czy refundacja stanowisk pracy - mówi dyrektor PUP. - Aktualnie odnotowujemy o wiele mniejsze zainteresowanie stażami, np. w ciągu pięciu miesięcy tego roku staż podjęło tylko 107 osób. Mam wątpliwości, czy do końca roku uda się osiągnąć liczbę 200 staży, podczas gdy w poprzednich latach było ich ponad 300 na rok.

Małe zainteresowanie stażami wynika z dość dynamicznej sytuacji na rynku pracy. Ofert zatrudnienia jest tak dużo, że większość osób od razu otrzymuje umowę o pracę za normalną pensję. Na staże kierowani są zwłaszcza obywatele Ukrainy, którzy jeszcze niedostatecznie posługują się językiem polskim i potrzebują więcej czasu, by wdrożyć się do pracy.

- Ale również w ich przypadku, jeśli po dwóch-trzech miesiącach okaże się, że sobie nieźle radzą, pracodawcy decydują się na zatrudnienie na etat - przyznaje dyrektor Jaskóła.

Innym źródłem, z którego urząd pracy może czerpać środki i przesuwać je na dotacje na działalność, jest program refundacji stanowisk pracy.

- Mniej pracodawców sięga po pieniądze z tej puli, gdyż wiąże się z to pewnymi rygorami. Trzeba zagwarantować zatrudnienie przez 25 miesięcy, a to w dzisiejszych niepewnych popandemicznych czasach jest dość ryzykowne - naświetla sytuację szef PUP. - Pracodawcy są więc ostrożni i na razie nie korzystają z tego rozwiązania tak ochoczo jak jeszcze dwa lata temu.

Nabory wniosków od osób po trzydziestce będą więc ogłaszane sukcesywnie. Przyznawana kwota na otwarcie firmy jest dużo wyższa niż w latach ubiegłych, ponieważ uwzględnia rynkowe wahania związane z inflacją.

- Z naszych analiz wynika, że ta forma wsparcia bezrobotnych jest dość skuteczna. Po roku, a więc po okresie, w którym trzeba utrzymać działalność, by nie zwracać dotacji, wciąż funkcjonuje 90% firm. Po pięciu latach - ok. 70%. To są dane dotyczące działalności gospodarczych, na których otwarcie udzieliliśmy dotacji w 2017 roku. Myślę, że to całkiem dobry wynik - ocenia dyrektor.

Dzięki dotacjom z urzędu pracy w ostatnim czasie w powiecie otwarły się sklep ogólnospożywczy, salon groomerski (fryzjer zwierząt), punkt kosmetyki samochodowej, serwis sieci wodno-kanalizacyjnej, uruchomiono usługi budowlane, dekarskie, elektryczne, brukarskie, wulkanizacyjne, sprzedażowe i serwisowe RTV.

Kto chciałby zaryzykować, otworzyć własną firmę i skorzystać z dotacji udzielanej w urzędzie pracy, może dowiedzieć się więcej o niezbędnych formalnościach pod numerem telefonu 77 462 18 18.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1000 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama