Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 13:16
Reklama
Reklama

Szok! Gruczoły bobra, hełm, krąg wieloryba. Co ludzie przywożą z wakacji?

Carskie monety, krąg wieloryba, miecz z epoki brązu, hełm złotoordyjski i gruczoły bobra - to tylko część nietypowych pamiątek przywożonych do Polski z zagranicznych wakacji. Mundurowi z Krajowej Administracji Skarbowej podkreślają, że za próba wwiezienia takich rzeczy do kraju może wiązać się z surowymi konsekwencjami.
Szok! Gruczoły bobra, hełm, krąg wieloryba. Co ludzie przywożą z wakacji?
Średniowieczny hełm i gruczoły bobra - to tylko część nietypowych rzeczy, które ludzie próbują przywozić z wakacji do Polski

Autor: KAS Opole

Wracając z zagranicznych wakacji turyści zazwyczaj przywożą pamiątki. Magnesiki, odzież i charakterystyczne bibeloty nie wszystkim jednak wystarczą. Zdarzają się próby wwiezienia do kraju bardziej "oryginalnych" rzeczy.

Mundurowi z Krajowej Administracji Skarbowej przypominają, że wracając z takimi rzeczami z urlopu często trzeba się liczyć z kolejną wycieczką: za kraty. "Wystarczy, że zabierzesz ze sobą kawałek rafy koralowej lub muszlę chronionego gatunku" - wskazują.

Gruczoły bobra i hełm sprzed wieków

Okazuje się, że w walizkach turystów można znaleźć skóry ze zwierząt, kość słoniową, koralowce, muszle, ale również różnego rodzaju medykamenty tradycyjnej medycyny azjatyckiej.

"Często wśród przejętych pamiątek są wypchane zwierzęta, takie jak duże koty lub krokodyle. Czasami można znaleźć rzadkie okazy typu kolce jeżozwierza, zęby z aligatorów, czy też zęby hipopotamów" - wyliczają funkcjonariusze KAS.

Zdarza się, że ludzie próbują przewozić przez granicę rzeczy naprawdę zaskakujące. Przykładem gruczoły bobra europejskiego wykryte na przejściu granicznym w Kuźnicy na granicy z Białorusią. Właściciel twierdził, że organy tego chronionego ssaka miały być prezentem-lekarstwem dla znajomego.

Zdarzają się też próby wwożenia do Polski innych części zwierząt, jak i żywych okazów, często gatunków egzotycznych i zagrożonych wyginięciem. Listę uzupełniają zabytkowe przedmioty, niejednokrotnie pochodzące sprzed wielu wieków, jak hełmy czy miecze. Można je zobaczyć w galerii pod tekstem.

"Kupowanie pamiątek z chronionych zwierząt i roślin to nie tylko przykładanie ręki do ich cierpienia i wymierania całych gatunków. To również przestępstwo, za które grozi nam wysoka grzywna, kara więzienia od 3 miesięcy do 5 lat, oraz utrata okazu" - informują.

Mundurowi przypominają, że chronionych gatunków roślin i zwierząt jest kilkadziesiąt tysięcy i nauczenie się ich jest praktycznie niemożliwe. Radzą, aby przed wyjazdem za granicę sprawdzić na jakie kłopotliwe pamiątki warto zwrócić szczególną uwagę.

Jak nie zostać przypadkowym przemytnikiem

Należy przy tym pamiętać, że w strefie Schengen nie wszystkie towary można swobodnie przewozić. Przykładem marihuana, którą można bez przeszkód kupić w Holandii, a za posiadanie której w innych krajach trzeba można trafić do więzienia. Wszystko dlatego, że poszczególne państwa w strefie Schengen mają odrębne przepisy prawne. 

"Różnego rodzaju regulacje dotyczą m.in. przewozu leków, zwłaszcza psychotropowych, na padaczkę, ADHD, a także silnych środków przeciwbólowych. Restrykcyjne przepisy obowiązują np. w Norwegii. Wiele substancji, których powszechnie używamy m.in. w Polsce, tam nie kupimy lub musimy mieć na nie receptę. Możemy zabrać ze sobą określoną ilość leków w oryginalnych opakowaniach, ale musimy mieć zaświadczenie lekarskie, żeby udowodnić, że są one przeznaczone na własny użytek. Odpowiednie dokumenty są niezbędne także, gdy przewozimy przedmioty zabytkowe" - informują funkcjonariusze KAS.

I ostrzegają przed przemytnikami, którzy na różne sposoby próbują wykorzystywać niczego nieświadomych turystów. Zdarza się, że proszą o przetransportowanie niewielkiego pakunku w zamian za drogi prezent. Albo korzystając z nieuwagi podrzucają coś do bagażu i jeśli nielegalny towar będzie wykryty, odpowiedzialność nie spadnie na nich. Dlatego tak ważna jest czujność podczas podróżowania.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Gruczoły bobra europejskiego

Gruczoły bobra europejskiego

Osiem wysuszonych gruczołów skórnych bobra europejskiego mundurowi wykryli na przejściu granicznym w Kuźnicy. Organy tego chronionego prawem ssaka miały być prezentem-lekarstwem dla znajomego.

Papuga żako

Papuga żako

Papugę żako mundurowi wykryli w pociągu wjeżdżającym do Polski z Ukrainy. Gatunek ten zagrożony jest wyginięciem.

Hełm złotoordyjski

Hełm złotoordyjski

Unikatowy średniowieczny hełm kaukaski (XIV–XV w.) mundurowi znaleźli podczas kontroli na granicy w Bobrownikach.

Krąg kręgosłupa walenia

Krąg kręgosłupa walenia

Kieł oraz 27 zębów morsa, a także krąg kręgosłupa osobnika z rodziny waleni mundurowi wykryli w bagażu podróżnego na przejściu granicznym w Terespolu.

Miecz z epoki brązu

Miecz z epoki brązu

Osiem części, które tworzą półmetrowy miecz-sztylet z epoki brązu (2300 p.n.e. - 700 p.n.e.), wykryto podczas kontroli przesyłek zagranicznych w Dębicy. Paczka miała zawierać ozdoby do dekoracji wnętrz.

Carskie monety i pamiątkowy medal

Carskie monety i pamiątkowy medal

16 srebrnych monet z czasów carskich zatrzymano na przejściu granicznym Budomierz-Hruszew. Były to monety o różnych nominałach, m.in. z wizerunkiem Katarzyny II, Piotra I, a także pamiątkowy medal.

Skamieniałe koralowce

Skamieniałe koralowce

28 skamieniałych koralowców i 6 muszli skorupiaków znaleziono w przesyłce pocztowej w Lublinie. Paczka z USA miała trafić do odbiorcy w Chełmie.

463 zabytki archeologiczne

463 zabytki archeologiczne

463 zabytków archeologicznych zatrzymano na granicy w Hrebennem.
Były to m.in. gliniane naczynia, kamienne toporki i elementy narzędzi kamiennych, w tym pochodzące z okresu neolitu.

Spreparowane chrząszcze i motyle

Spreparowane chrząszcze i motyle

5 gablot ze spreparowanymi chrząszczami i motylami mundurowi wykryli na przejściu granicznym w Połowcach. Okazy są objęte ochroną gatunkową i zagrożone wyginięciem.

Żywe rośliny chronione

Żywe rośliny chronione

Żywe rośliny: dzbanecznik i storczyk znaleziono podczas kontroli w porcie lotniczym Poznań-Ławica. Przesyłka Miała trafić do odbiorców z Chin i Stanów Zjednoczonych.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1002 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama