Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 04:10
Reklama Żabka

"Kijanki" z Nowej Wsi na treningu oczyszczają głowę z problemów. Kochają to!

Zawsze szeroko uśmiechnięta i pełna energii, którą uwielbia dzielić się z innymi. Elżbieta Ziemba, mieszkanka Nowej Wsi w Strzelcach Opolskich, w zeszłym roku zrobiła kurs instruktorki nordic walking. Postanowiła podzielić się swoją wiedzą z innymi i zebrać grupę osób, które będą chciały uprawiać ten sport.
"Kijanki" z Nowej Wsi na treningu oczyszczają głowę z problemów. Kochają to!
Kijanki z Nowej Wsi to grupa radosnych pań, które chętnie dzielą się energią z innymi

Uznałam też, że po separacji spowodowanej pandemią ludzie będą chcieli spędzać ze sobą czas, a jednocześnie się poruszać. Nordic walking jest do tego idealny - uśmiecha się pani Ela.

- Wiadomo, że nie wszyscy lubią biegać, a chodzenie z kijkami jest dla każdego. Ważne jest też to, że można chodzić i jednocześnie rozmawiać, nie męcząc się. Kiedy mówimy podczas biegania, po kilku minutach się zasapiemy i już jesteśmy zmęczeni. Przy nordic walking nie ma takiego zagrożenia.

Wspólne rozmowy sprzyjają również nawiązywaniu i pogłębianiu relacji.

- Rozmawiamy o różnych rzeczach, o tym, co nas bawi, co intryguje, ciekawi czy martwi. Podczas treningu oczyszczamy głowę ze wszystkich problemów całego tygodnia. Nie myślimy też o tym, jaki dystans pokonamy. Cieszymy się sobą, podziwiamy przyrodę, a kilometry same lecą. Często zdarza się, że na koniec treningu same jesteśmy zaskoczone, że udało się tyle przejść - uśmiecha się instruktorka. 

Grupę Kijanek tworzą nie tylko panie z Nowej Wsi, ale również z innych części miasta. Dołączając do grupy, często zaznaczają, że w ich rejonach nic się nie dzieje, a taka aktywność jak chodzenie z kijkami bardzo im odpowiada. 

- Nasza grupa to jeden wielki mix, co piątek spotykamy się w innym gronie. Rozumiem to, że każdy ma swoje obowiązki, sprawy rodzinne i nie zawsze może być. Dla mnie jednak najważniejsze jest to, żeby panie wiedziały, że w piątki o 18.00 mogą przyjść na boisko na Nowej Wsi i ja będę na nie czekać. Nawet jeśli przyjdzie tylko jedna osoba, to ja chętnie z nią zrobię trening. Mamy też dodatkowe kijki, więc jak najbardziej nowe osoby mogą z nich korzystać - mówi pani Elżbieta. 

Kijanki najczęściej z Nowej Wsi przechodzą w stronę Kosic, idąc dalej aż do Rozmierzy. Przy polnej ścieżce rośnie kilka starych czereśni, które szczególnie wiosną i latem dodają okolicy uroku. Ich ulubionymi trasami są również te prowadzące po parku, do wieży Ischl czy na ruiny w Rożniątowie. 

- Często organizuję też dziewczynom wyjazdy na okoliczne imprezy, byłyśmy np. w Izbicku na Biegu Dzika, w Niezdrowicach na Biegu Zeflika, w Suchym Borze. Pojechałyśmy też do Ojcowa, gdzie oprowadzała nas mieszkająca tam mistrzyni Polski i Europy. Bardzo nam się tam podobało i już myślimy o kolejnym wyjeździe - opowiada pani Ela. 

Integracja to niewątpliwie spora zaleta chodzenia z kijami, ale nie sposób nie powiedzieć również o zdrowotnych korzyściach płynących z uprawiania tego sportu. NW angażuje bardzo dużo mięśni, ponieważ poruszamy nie tylko nogami, ale też rękami i ramionami. Ruch powoduje, że spalamy więcej kalorii oraz uruchamiamy mięśnie.

- Kiedy się nie ruszamy, mamy problemy ze stawami, ponieważ nie produkuje się maź. Często ludzie sięgają po suplementy diety i tabletki, kiedy ich coś boli, a wystarczy się więcej poruszać. Każda forma ruchu sprawia, że nasze stawy się nawilżają i prawidłowo funkcjonują. Dotleniamy się, obniżamy ciśnienie, wzmacniamy swoją odporność. Podczas postojów robimy ćwiczenia wzmacniające na uda, brzuch, ramiona, a po treningu jest oczywiście rozciąganie, żeby uniknąć zakwasów. Do tego dodaję też kilka ćwiczeń wyciszających z jogi, dziewczyny bardzo to lubią - dodaje Elżbieta Ziemba.

W grupie są panie, dla których trening z kijkami jest dodatkową formą ruchu, obok jazdy rowerem, ćwiczeń na siłowni, a także jednym z elementów diety. Nordic walking tak przypadł im do gustu, że kijki zabierają również na wyjazdy z rodziną i dłuższe urlopy. 

- Na zakończenie marszu zawsze robimy podziękowanie dla siebie. Mocno się obejmujemy, dziękujemy, że się zmotywowałyśmy i że wspólnie wykonałyśmy trening. To ważne, żeby znaleźć w ciągu tygodnia czas tylko dla siebie, żeby zrobić coś dla swojego zdrowia i komfortu psychicznego - mówi pani Ela.

Partnerem cyklu jest Grupa Górażdże

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama