Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 11:40
ReklamaFilplast

"Kijanki" z Nowej Wsi na treningu oczyszczają głowę z problemów. Kochają to!

Zawsze szeroko uśmiechnięta i pełna energii, którą uwielbia dzielić się z innymi. Elżbieta Ziemba, mieszkanka Nowej Wsi w Strzelcach Opolskich, w zeszłym roku zrobiła kurs instruktorki nordic walking. Postanowiła podzielić się swoją wiedzą z innymi i zebrać grupę osób, które będą chciały uprawiać ten sport.
"Kijanki" z Nowej Wsi na treningu oczyszczają głowę z problemów. Kochają to!
Kijanki z Nowej Wsi to grupa radosnych pań, które chętnie dzielą się energią z innymi

Uznałam też, że po separacji spowodowanej pandemią ludzie będą chcieli spędzać ze sobą czas, a jednocześnie się poruszać. Nordic walking jest do tego idealny - uśmiecha się pani Ela.

- Wiadomo, że nie wszyscy lubią biegać, a chodzenie z kijkami jest dla każdego. Ważne jest też to, że można chodzić i jednocześnie rozmawiać, nie męcząc się. Kiedy mówimy podczas biegania, po kilku minutach się zasapiemy i już jesteśmy zmęczeni. Przy nordic walking nie ma takiego zagrożenia.

Wspólne rozmowy sprzyjają również nawiązywaniu i pogłębianiu relacji.

- Rozmawiamy o różnych rzeczach, o tym, co nas bawi, co intryguje, ciekawi czy martwi. Podczas treningu oczyszczamy głowę ze wszystkich problemów całego tygodnia. Nie myślimy też o tym, jaki dystans pokonamy. Cieszymy się sobą, podziwiamy przyrodę, a kilometry same lecą. Często zdarza się, że na koniec treningu same jesteśmy zaskoczone, że udało się tyle przejść - uśmiecha się instruktorka. 

Grupę Kijanek tworzą nie tylko panie z Nowej Wsi, ale również z innych części miasta. Dołączając do grupy, często zaznaczają, że w ich rejonach nic się nie dzieje, a taka aktywność jak chodzenie z kijkami bardzo im odpowiada. 

- Nasza grupa to jeden wielki mix, co piątek spotykamy się w innym gronie. Rozumiem to, że każdy ma swoje obowiązki, sprawy rodzinne i nie zawsze może być. Dla mnie jednak najważniejsze jest to, żeby panie wiedziały, że w piątki o 18.00 mogą przyjść na boisko na Nowej Wsi i ja będę na nie czekać. Nawet jeśli przyjdzie tylko jedna osoba, to ja chętnie z nią zrobię trening. Mamy też dodatkowe kijki, więc jak najbardziej nowe osoby mogą z nich korzystać - mówi pani Elżbieta. 

Kijanki najczęściej z Nowej Wsi przechodzą w stronę Kosic, idąc dalej aż do Rozmierzy. Przy polnej ścieżce rośnie kilka starych czereśni, które szczególnie wiosną i latem dodają okolicy uroku. Ich ulubionymi trasami są również te prowadzące po parku, do wieży Ischl czy na ruiny w Rożniątowie. 

- Często organizuję też dziewczynom wyjazdy na okoliczne imprezy, byłyśmy np. w Izbicku na Biegu Dzika, w Niezdrowicach na Biegu Zeflika, w Suchym Borze. Pojechałyśmy też do Ojcowa, gdzie oprowadzała nas mieszkająca tam mistrzyni Polski i Europy. Bardzo nam się tam podobało i już myślimy o kolejnym wyjeździe - opowiada pani Ela. 

Integracja to niewątpliwie spora zaleta chodzenia z kijami, ale nie sposób nie powiedzieć również o zdrowotnych korzyściach płynących z uprawiania tego sportu. NW angażuje bardzo dużo mięśni, ponieważ poruszamy nie tylko nogami, ale też rękami i ramionami. Ruch powoduje, że spalamy więcej kalorii oraz uruchamiamy mięśnie.

- Kiedy się nie ruszamy, mamy problemy ze stawami, ponieważ nie produkuje się maź. Często ludzie sięgają po suplementy diety i tabletki, kiedy ich coś boli, a wystarczy się więcej poruszać. Każda forma ruchu sprawia, że nasze stawy się nawilżają i prawidłowo funkcjonują. Dotleniamy się, obniżamy ciśnienie, wzmacniamy swoją odporność. Podczas postojów robimy ćwiczenia wzmacniające na uda, brzuch, ramiona, a po treningu jest oczywiście rozciąganie, żeby uniknąć zakwasów. Do tego dodaję też kilka ćwiczeń wyciszających z jogi, dziewczyny bardzo to lubią - dodaje Elżbieta Ziemba.

W grupie są panie, dla których trening z kijkami jest dodatkową formą ruchu, obok jazdy rowerem, ćwiczeń na siłowni, a także jednym z elementów diety. Nordic walking tak przypadł im do gustu, że kijki zabierają również na wyjazdy z rodziną i dłuższe urlopy. 

- Na zakończenie marszu zawsze robimy podziękowanie dla siebie. Mocno się obejmujemy, dziękujemy, że się zmotywowałyśmy i że wspólnie wykonałyśmy trening. To ważne, żeby znaleźć w ciągu tygodnia czas tylko dla siebie, żeby zrobić coś dla swojego zdrowia i komfortu psychicznego - mówi pani Ela.

Partnerem cyklu jest Grupa Górażdże

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


 


Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama