Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 1 maja 2026 10:39
Reklama Filplast

Swojskie smakuje najlepiej! Wiedzą o tym rzemieślnicy z powiatu strzeleckiego

W czasach masowej produkcji żywności przybywa osób, które postanawiają samodzielnie przygotowywać i sprzedawać produkty spożywcze. To rzemieślnicy, którzy nie poszukują tanich zamienników i doskonalą autorskie metody wyrobu serów czy warzenia piwa. Jedni porzucili dla tego dotychczasowe zajęcia, dla drugich to dodatkowe źródło dochodu i okazja, do poświęcania się pasji. Choć tworzą różne rzeczy, to zgodnie podkreślają, że doba jest dla nich zdecydowanie za krótka.
Swojskie smakuje najlepiej! Wiedzą o tym rzemieślnicy z powiatu strzeleckiego
Pani Mirela w swoim gospodarstwie Wiejskie Dobroci wytwarza sery

Autor: JOK

Wiejskie Dobroci prosto z Izbicka 

- U mnie produkcja sera rozpoczyna się od nakarmienia kóz i krów. Później je doję i z pozyskanego mleka przygotowuję najróżniejsze sery i przetwory mleczne - mówi Mirela Paterok z Izbicka, gdzie prowadzi gospodarstwo Wiejskie Dobroci.

Z wykształcenia jest technikiem weterynarii. Wcześniej pracowała w gabinecie weterynaryjnym oraz sklepie zoologicznym. Przyznaje, że za serowarstwo zabrała się trochę z przypadku.

- Kiedyś spróbowałam sera od kogoś, kto ma własne krowy. To było coś niesamowitego, zupełnie innego w smaku od tego, co na co dzień można kupić w sklepie. Postanowiłam, że i ja coś takiego spróbuję przygotować - opowiada.

Od zaprzyjaźnionego gospodarstwa dostała pięć litrów mleka. Kierując się wskazówkami znalezionymi w sieci, przygotowała swój pierwszy ser. Owoc pracy podzieliła na kawałki i poczęstowała znajomych.

- Krótko potem zaczęli pytać, kiedy znów będą mogli go dostać - wspomina pani Mirela.

To przeważyło szalę. Pani Mirela kupiła krowę, by mieć własne mleko do produkcji serów.

- Dzięki temu mam pełną wiedzę na temat jego pochodzenia. Sama dobieram jak najlepszą paszę dla zwierząt, regularnie korzystają one również z pastwiska - mówi.

W ciągu dnia "przerabia" około 30 litrów mleka od swojej trzódki. Od rozpoczęcia działalności na początku 2021 roku jej stadko powiększyło się bowiem o grupkę dokazujących kóz, a także drugą krowę i trzy jałóweczki.

- Jeśli ktoś ma ochotę, to może zobaczyć moje zwierzaki. Ale sam proces produkcji sera odbywa się za zamkniętymi drzwiami. Powodem są względy higieniczne i konieczność dbania o jak najwyższą jakość produktu. W tym to, że sery na bazie mleka koziego i krowiego mają odrębne "linie technologiczne". Używam do nich osobnych naczyń, osobno też je przechowuję - podkreśla.

Dbałość o szczegóły w browarze Rojber 

Tak jak właścicielka Wiejskich Dobroci poszła za głosem serca, aby zająć się serowarstwem, tak Damian Drzymała z Jemielnicy porzucił pracę w branży meblarskiej, by stworzyć własny browar - Rojber.

Produkcję rozpoczął w listopadzie ubiegłego roku. Ruch ten poprzedziło siedem lat piwowarstwa w warunkach domowych, uzupełnionych o ukończenie specjalistycznych studiów podyplomowych.

- Wszystkim w browarze zajmuję się sam, poczynając od sprawdzenia jakości dostarczonego słodu, na butelkowaniu kończąc. To absorbujące, ale daje też sporą satysfakcję - mówi.

Na nieco większą skalę, ale nadal rzemieślniczo, działa też Książęcy Browar Nysa.

- Nawet warunki przechowywania surowców mają znaczenie. W tym celu prowadzimy drobiazgowy rejestr temperatur. Także na każdym etapie produkcji piwa pilnujemy, aby zgadzała się ona co do stopnia - przyznaje Łukasz Błaszko, kierownik produkcji. - Istotne jest też pilnowanie, jak przebiega proces dojrzewania piwa. Jeśli coś pójdzie nie tak, takie piwo nie trafia do butelek - podkreśla.

Rzemieślnicza produkcja piwa to zresztą jeden z przykładów na to, jak domową pasję można zmienić w sposób na życie. Jeszcze kilka lat temu piwa kraftowe były dostępne głównie w niewielkich sklepikach. Obecnie można dostać je także w dużych sieciówkach. Dużo piwowarów domowych postanowiło pójść w ślady tych, którzy z własną produkcją ruszyli jako pierwsi, około 2015 roku. To sprawia też, że rynek piw rzemieślniczych jest "ciasny" i niełatwo się na nim przebić.

- Dlatego każdy stara się znaleźć sobie jakąś niszę. Przy czym nie chodzi tutaj tylko o warzenie nietypowych piw, na przygotowanie których duże browary koncernowe nie mogłyby sobie pozwolić. To również kwestia współpracy i integracji z lokalną społecznością. Można reagować na jej oczekiwania, przygotowywać takie piwo, jakie ludzie chcieliby pić. I dawać im produkt wysokiej jakości, bazujący na półproduktach z górnej półki - mówi pan Damian.

Pasja to podstawa w Winnicy Rodzinnej

Praca przy warzeniu piwa wypełnia całe dnie panów Damiana i Łukasza. Ale produkcja rzemieślnicza potrafi też być dodatkowym zajęciem dla pasjonatów, którzy na co dzień zajmują się czymś zupełnie innym. Tak jest w przypadku Winnicy Rodzinnej w Balcarzowicach. W 2013 roku założyli ją Marcin Cwielong z teściem, Teodorem Olszewskim.

- On jest z branży weterynaryjnej. Ja działam w branży budowlanej. Założenie winnicy było ruchem dosyć spontanicznym. Nie było pewności, co z tego wyjdzie. Ale jak już postanowiliśmy się za to zabrać, to należało się solidnie przygotować. Zjechaliśmy niewielkie winnice w innych krajach, poszerzyliśmy zasób wiedzy - opowiada Marcin Cwielong.

Te przygotowania nie poszły w las. W ich winnicy zaczęły powstawać wina cenione w kraju i za granicą.

- Kluczem jest dbałość o produkt na każdym etapie jego przygotowania. W naszym to zapewnienie krzewom jak najlepszych warunków do wzrostu oraz dbanie o nie. Pilnujemy, by wsad był odpowiedni oraz by zachowana była sterylność przy produkcji - podkreśla.

Jak odróżnić kraft od pseudokraftu?

Rosnąca produkcja rzemieślnicza jest odpowiedzią na zainteresowanie klientów. Twórcy kraftowej żywności podkreślają, że to bierze się z rosnącej świadomości konsumentów.

- Ludzie zwracają się ku produktom lokalnym, ponieważ pochodzenie produktów spożywczych powstających na masową skalę nie jest wiadome - zauważa Marcin Cwielong.

Rosnące zainteresowanie spożywczym kraftem skłania dużych graczy do przygotowywania produktów mogących uchodzić za rzemieślnicze.

- Koncerny piwowarskie wprowadziły na rynek nowe marki oraz odmiany piw. To jednak nadal masowa produkcja, nie mająca nic wspólnego z rzemieślniczym przygotowaniem trunku - zaznacza Łukasz Błaszko.

Zdarzają się też praktyki nieuczciwe, a nawet zagrażające zdrowiu konsumentów.

- Znam sytuacje, w których ktoś kupuje gotowy ser w markecie, a potem tylko obtacza przyprawami i sprzedaje jako produkt przygotowany od podstaw. Jako sery kozie potrafią też być sprzedawane sery powstałe na bazie mieszanki mleka koziego z krowim, a to już poważne niebezpieczeństwo dla osób uczulonych na przykład na laktozę - opisuje Mirela Paterok.

Rzemieślnicy nie zasypiają też gruszek w popiele. Marcin Cwielong z teściem sadzą winorośl na nowych terenach, powiększając winnicę. Mirela Paterok tworzy nowe serowe specjały. Browarnicy pracują nad nowymi piwami.

- Zapału nam nie brakuje. Gdyby jeszcze tylko doba była dłuższa - mówią zgodnie.

Partnerem cyklu jest Grupa Górażdże

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Pani Mirela w swoim gospodarstwie Wiejskie Dobroci wytwarza sery

Pierwsze zbiory w winnicy w Balcarzowicach

Damian Drzymała samodzielnie prowadzi browar Rojber w Jemielnicy

Pani Mirela w swoim gospodarstwie Wiejskie Dobroci wytwarza sery

Damian Drzymała samodzielnie prowadzi browar Rojber w Jemielnicy

Pani Mirela w swoim gospodarstwie Wiejskie Dobroci wytwarza sery

Damian Drzymała samodzielnie prowadzi browar Rojber w Jemielnicy

Pani Mirela w swoim gospodarstwie Wiejskie Dobroci wytwarza sery

Damian Drzymała samodzielnie prowadzi browar Rojber w Jemielnicy

Pani Mirela w swoim gospodarstwie Wiejskie Dobroci wytwarza sery

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Mieszkaniec 25.06.2022 13:09
Prawdziwe cuda
ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
pochmurnie

Temperatura: 14°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jarząbek WacławTreść komentarza: Odpowiedź Pani Dyrektor, cytuję: "Do dyrekcji szpitala nie wpływają skargi dotyczące parkingu, więc nie możemy odnieść się do konkretnych przypadków – mówi Beata Czempiel, dyrektorka strzeleckiego szpitala." jest, moim zdaniem, tyleż pokrętna co infantylna i nie załatwia w żadnym stopniu problemu. To nie jest także kwestia uprzejmości i szczególnej ostrożności przy manewrowaniu - to jest sprawa małej liczby miejsc parkingowych. Ludzi chorzy, niejednokroć kontuzjowani lub po zabiegach ortopedycznych, idą pieszo do szpitala lub poradni z parkingu przy "Kauflandzie". Czy naprawdę "niewielka liczba miejsc" przy budowanym ZOL-u rozwiąże problem? Mocno w to wątpię.Data dodania komentarza: 16.04.2026, 16:17Źródło komentarza: Parkingowy chaos przy strzeleckim szpitalu. Mieszkańcy mają dość J Autor komentarza: TeresaTreść komentarza: Dosyć wybiórczo prezentujecie sukcesy podmiotów z regionu. Nie dalej jak tydzień temu dwa podmioty z naszego lokalnego środowiska zostały kolejny raz wyróżnione Diamentami Forbesa. Czy to jakaś zasłona milczenia? Wśród wyróżnionych Firma Adamietz oraz Strzelecka Spółdzielnia Socjalna. O ile Adamietz to olbrzymia firma o zasięgu międzynarodowym, o tyle Strzelecka Spółdzielnia Socjalna to podmiot społeczny działający na rzecz lokalnego środowiska. Ewenement na skalę kraju. Doceniana wszędzie tylko nie na lokalnym podwórku.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 09:39Źródło komentarza: Projekt z Rozmierki wśród najlepszych na Opolszczyźnie! J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Dzięki dzielnicy Fosowskie w 1973 roku kolonowskie otrzymało prawa miejskie.Gdyby nie połączenie tych dwóch miejscowości,kolonowskie dalej byłoby wiochą.Data dodania komentarza: 20.03.2026, 06:45Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: Jan2Treść komentarza: Pożar był w Kolonowskiem. Ta wasza dzielnica to do zaorania a nie wypisywania na każdym kroku o niej…Data dodania komentarza: 19.03.2026, 09:53Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie
Reklama