Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 22:19
Reklama Żabka

XXX Przegląd Orkiestr Mniejszości Niemieckiej w Lichyni. Obsada jest rekordowa

W jubileuszowym XXX Przeglądzie Orkiestr Mniejszości Niemieckiej w Lichyni występuje aż 25 zespołów. - Jesteśmy oczarowani frekwencją, która przerosła nasze oczekiwania – przyznaje Edyta Gola, radna sejmiku i organizatorka przeglądu.
XXX Przegląd Orkiestr Mniejszości Niemieckiej w Lichyni. Obsada jest rekordowa
Żeńska część Orkiestry Dętej Sami Swoi z Rudna.

Autor: Krzysztof Ogiolda

XXX Przegląd Orkiestr Mniejszości Niemieckiej w Lichyni. Rekordowa liczba uczestników

– Liczba orkiestr, które wzięły w nim udział, jest rekordowa. Musieliśmy rozpocząć już o 11.00 i ograniczyć do dwóch utworów, które każda z orkiestr wykonuje. Obowiązkowym wymogiem jest, aby te utwory pochodziły z niemieckiego obszaru kulturowego. Na żywo spotykamy się po dwóch latach przerwy. Przed rokiem konkurs odbył się on line - mówi Edyta Gola.

Wśród 25 orkiestr nie zabrakło zespołów z powiatu strzeleckiego. Pierwszą z nich była Orkiestra Dęta „Żędowice”. Dyrygował nią Rafał Wardenga, grając jednocześnie na instrumencie dętym.

- Nie mamy „prawdziwego” dyrygenta – przyznaje. – Na mnie wypadło, że przyszło mi i grać, i trochę podyrygować. Rąk mi wystarczy. Nasza orkiestra – zgodnie z zapisem w parafialnych kronikach – istnieje od 1907 roku. Granie w orkiestrze łączymy z różnymi obowiązkami. Staramy się systematycznie ćwiczyć, ale pełne wspólne próby odbywają się dwa razy w miesiącu. Większość z nas to samoucy, szkołę muzyczną skończyło niewielu. Ale to wystarczyło, byś trzy lata temu dostali na tym przeglądzie nagrodę.

Po kilkunastoletniej przerwie w przeglądzie wzięła udział orkiestra pod nazwą Stowarzyszenie Muzyczne Collonowska.

Jej kapelmistrz Manfred Jancik potwierdza, że jego orkiestra występowała na przeglądzie, kiedy odbywał się on w Leśnicy. W Lichyni zagrali w niedzielę po raz pierwszy.

- Kiedy zaczynaliśmy razem grać, wielu naszych młodych muzyków chodziła do podstawówki. Dzisiaj to są dorośli ludzie. Została nam w generalnie męskiej orkiestrze jedna klarnecistka. Druga z dziewcząt wyszła za mąż i opuściła orkiestrę. Nie ona jedna. Ludzie wyjeżdżają za pracą. Układają sobie życie. Nikogo zmuszać nie można. Ale ci, którzy chcą przychodzą i gramy. Już niedługo na procesji Bożego Ciała i na prymicjach naszego parafianina, który jako zakonnik przyjmuje święcenia w Krakowie. Od 3-4 miesięcy spotykamy się na próbach co piątek - opowiada.

Adrian Masseli jest dyrygentem Jemielnickiej Orkiestry Dętej. – Nasz zespół powstał w 2000 roku. Skupia obecnie 30 osób. Występujemy na różnych imprezach zarówno w regionie, jak i za granicą. Cieszę się, bo tradycja muzykowania wśród młodych wciąż się rozwija. Jak się młodzi stale na próbach spotykają, stają się czymś więcej niż orkiestrą. To jest orkiestrowa rodzina. Wielu naszych muzyków ukończyło szkołę muzyczną lub ognisko w Strzelcach Opolskich.  Dzisiaj – zgodnie z wymogami przeglądu zagramy utwory z niemieckiego obszaru kulturowego – marsza i polkę.

W namiocie w Lichyni koncertowała także i zebrała gromkie brawa - mająca 40-letnią tradycję - wielopokoleniowa Parafialna Orkiestra Dęta Dziewkowice.

Organizatorzy – Śląskie Stowarzyszenie Samorządowe, gmina Leśnica i Leśnicki Ośrodek Kultury i Rekreacji - spodziewają się, że przesłuchania zakończą się nie wcześniej niż o 18-19. W czasie obrad jury koncertować będzie Młodzieżowa Orkiestra Dęta z Leśnicy. Ogłoszenie wyników oczekiwane jest późnym wieczorem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 



Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 10 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama