Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 03:03
Reklama Żabka

Pielgrzymka chorych na Górę św. Anny. Zjechali się z całej diecezji opolskiej

Koncelebrowanej mszy św. w intencji chorych w bazylice na Górze św. Anny przewodniczył biskup Rudolf Pierskała. Uczestnicy modlili się także na różańcu i uczestniczyli w nabożeństwie drogi krzyżowej.
Pielgrzymka chorych na Górę św. Anny. Zjechali się z całej diecezji opolskiej
Pielgrzymi - ludzie chorzy i starsi - wypełnili bazylikę.

Autor: Krzysztof Ogiolda

Pielgrzymka chorych na Górę św. Anny

Z Sarnowa przyjechała do św. Anny pani Agnieszka Klonek. na wózku przywiozła chorego brata. 

– On ma 72 lata, ale był niepełnosprawny od dziecka. Coś się stało złego przy porodzie, był jednym z bliźniaków. Właściwie zawsze był chory. Mama się nim troskliwie opiekowała, ja pomagałam. Odkąd zmarła, czyli od pięciu lat, jest pod moją opieką. Ja właściwie przyjechałam św. Annie podziękować. Za to że jestem zdrowa i domownicy także. A brat bardzo się cieszy już tym, że może wybrać się razem z nami w drogę.

Pielgrzymka rozpoczęła się modlitwą różańcową pod przewodnictwem ojca franciszkanina. Mszę św. wraz z księdzem biskupem celebrowali księża Józef Niedziela z Kórnicy, Jan Obłonczyk, proboszcz z Dzierżysławia oraz ks. Lucjan Gembczyk, proboszcz parafii Kotulin i kapelan chorych i niepełnosprawnych diecezji opolskiej.

- Doświadczenie choroby i cierpienia jest dla nas tajemnicą – mówił w kazaniu ks. biskup. 

– Pytamy nieraz, dlaczego ja muszę cierpieć. Ale to doświadczenie, które przez wiarę łączy się z cierpieniem Jezusa, może być także drogą do Pana Boga. To jest bardzo trudna droga. A jednocześnie szansa, by zjednoczyć się z Chrystusem. Także dla opiekujących się chorymi może to być droga do Boga. Kiedy z czułością zbliżają się do potrzebujących codziennej opieki, wtedy wnoszą nadzieję i uśmiech Pana Boga w ich świat. Wielkoduszne oddanie się cierpiącym jest tworzeniem miejsca dla serca Pana Jezusa i Jego miłości. Łączymy się dzisiaj z wszystkimi chorymi, którzy w szpitalach i w domach cierpią, nieraz w samotności.

 - Jest zadaniem opiekujących się chorymi – dodał bp Pierskała – z cierpliwością i wytrwałością – parafii, Kościoła, rodzin, lekarzy, pielęgniarek, wolontariuszy, nadzwyczajnych szafarzy Komunii św., duszpasterzy, by każdy w swojej dziedzinie pomagał. Bo to jest także dla rodzin osób chorych trudny czas. Nierzadko wymaga od bliskich heroizmu. Ale jest to także okazja do umacniania prawdziwych więzi rodzinnych. Także dzieci i wnuki mają wtedy szansę na skorzystanie ze szkoły życia. To jest i dla nich okazja do włączenia się w pomoc. Pan Jezus w swojej działalności nigdy nie przechodził obok chorych obojętnie. Uzdrawiał całego człowieka – duchowo, a potem z dolegliwości i chorób.

Państwo Jadwiga i Stefan Adamiec do św. Anny przybyli z Dąbrowic, parafia Dębie. Przed pandemią byli często uczestnikami pielgrzymki chorych. 

- Ja jestem po nowotworze – opowiada pani Jadwiga – teraz jest wszystko dobrze, już od pięciu lat, a mąż choruje na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc. Nie jest ona uleczalna, pozostaje brać leki by tę chorobę spowolnić. Przychodzę dziękować, bo wiele przeszłam. Ale prosimy też św. Annę, by nasza starość przebiegła w jakimś zdrowiu. Doceniam wartość i ważność leków, terapii, pracowałam w służbie zdrowia, ale ostatecznie cała pomoc przychodzi z góry. Bardzo w siłę modlitwy wierzymy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 



Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 6°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 7 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama