Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 01:32
Reklama Filplast

Rzadki żółw błotny żyje w stawie w Gąsiorowicach? Sprawdzili to eksperci

Co jakiś czas pojawiają się sygnały, że na terenie Gąsiorowic widziany był żółw błotny. - Chciałbym, by zadbano o jego siedlisko - mówi Czytelnik. Zapytaliśmy w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Opolu, czy rzeczywiście na naszym terenie zaobserwowano żółwia błotnego.
Rzadki żółw błotny żyje w stawie w Gąsiorowicach? Sprawdzili to eksperci
Żółw błotny

Autor: Wikimedia Commons / Wolfgang Simlinger

Żółw błotny w stawie w Gąsiorowicach?

- W 2020 roku pracownicy RDOŚ w Opolu przeprowadzili oględziny jednego z prywatnych zbiorników wodnych w Gąsiorowicach, po otrzymaniu informacji o występowaniu żółwia błotnego od mieszkańca gminy Jemielnica - poinformowała nas Alicja Majewska, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Opolu. - Podczas przeprowadzonych obserwacji nie potwierdzono obecności osobników ww. gatunku - stwierdza.

Na tym jednak badania się nie skończyły. Zgłoszenie przekazano ekspertom z Uniwersytetu Opolskiego.

Ci wskazali, że występowanie żółwia błotnego w dolinie rzeki Mała Panew i okolicznych terenach jest znane z danych historycznych, ale pojawiające się dotychczas doniesienia o obserwacji żółwi najczęściej dotyczyły osobników gatunków obcych, np. żółwia żółtolicego w okolicach Żędowic. 

- Pracownicy Uniwersytetu Opolskiego prowadzili oględziny zbiornika w Gąsiorowicach, ale nie odnotowali w tym miejscu osobników żółwi błotnych. Wyjaśnili przy tym, że zbiornik w Gąsiorowicach wraz z przylegającymi do niego terenami może być odpowiednim siedliskiem dla życia żółwia błotnego, niemniej ze względu na jego niewielkie rozmiary oraz odizolowanie od innych zbiorników, nie stwarza możliwości długotrwałego utrzymania się tutaj populacji żółwia - wyjaśniła dyrektorka RDOŚ w Opolu.

Przypomnijmy, że już w 2019 roku opisywaliśmy sprawę żółwia błotnego. Wtedy na łamach „Strzelca Opolskiego” wypowiadał się Michał Sierakowski, przyrodnik, pracownik Stobrawskiego Parku Krajobrazowego, który stwierdził, że na terenie gminy Jemielnica mógł być widziany żółw czerwonolicy inwazyjny, a nie błotny. Ekspert przyznał, że żaden z mieszkańców nie był w stanie udowodnić, że rzeczywiście widział żółwia błotnego.

Żółw błotny to jedyny gatunek żółwia występujący naturalnie na terenie Polski. Klasyfikowany jest jako gatunek bliski zagrożenia wyginięciem.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Strzelczanka 02.06.2022 21:15
Dwa lata temu widzieliśmy z partnerem żółwia w stawie w parku w Strzelcach Opolskich. Nie wiem jaki to był gatunek. Kiedy płynął w wodzie wystawał tylko łepek, kiedy dopłynął do brzegu koło murowanego pomostu szybko schował się w zaroślach.
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama