Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 stycznia 2026 22:37
Reklama
Reklama

Podczas sprzątania Odry znaleźli list w butelce. Co jeszcze wyłowiono z rzeki?

120 ton odpadów wyłowili wolontariusze podczas wielkiej akcji porządkowania Odry. Pośród śmieci trafiło się też niezwykłe znalezisko - list w butelce.
Podczas sprzątania Odry znaleźli list w butelce. Co jeszcze wyłowiono z rzeki?
Akcja sprzątania Odry - to tylko owoc jednego "połowu"

Wielka akcja sprzątania Odry

Jeszcze niedawno niewielu było śmiałków, którzy odważyliby się wykąpać czy wypoczywać na brzegu Odry. Dekady socjalistycznej gospodarki spowodowały, że po II wojnie stan rzeki błyskawicznie się pogarszał. Badania z 1994 roku pokazały, że niektóre jej odcinki były w stanie wymykającym się jakimkolwiek normom czystości. Od tego czasu wiele udało się naprawić, wciąż jednak rzeka potrzebuje naszej pomocy.

Niedawno na całej długości rzeki przeprowadzono Akcję Czysta Odra. W tych dniach wolontariusze z Polski, Czech i Niemiec poświęcili swój czas i energię, by wyczyścić brzegi i nurt liczącej 850 kilometrów rzeki. Była to pierwsza edycja międzynarodowej akcji i jak do tej pory - zdecydowanie największa akcja ekologiczna w dorzeczu drugiej co do długości rzeki w Polsce.

Akcja Czysta Odra była prowadzona wyłącznie dzięki zaangażowaniu wolontariuszy, którzy często łączyli przyjemne z pożytecznym. Włączali się do niej właściciele przystani kajakowych, którzy oferowali darmowe spływy Odrą lub jej dorzeczami, o ile uczestnicy imprezy poświecą ten czas nie tylko na kontakt z przyrodą, lecz także na zebranie każdego napotkanego śmiecia. Na większych akwenach do akcji musiały włączyć się służby dysponujące lepszym wyposażeniem. W ramach wolontariatu w czyszczeniu Odry pomagali ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, druhowie z ochotniczych straży pożarnych, wędkarze i straż rybacka, a nawet nurkowie.

W sumie w akcji wzięło udział ponad 15 000 osób, co uczyniło z nich największą grupę sprzątającą w kraju. Obszar działania był ogromny, bo powierzchnia dorzecza Odry to ponad 118 tys. km2, z czego ponad 106 tys. km2 przypada na teren Polski. Akcja toczyła się także na terenie Czech, skąd rzeka bierze swoje początki, i Niemiec, z którymi graniczy.

List w butelce znaleziony w Odrze

Łącznie dzięki tej ekologicznej inicjatywie udało się zebrać 120 ton odpadów w 7,5 tysiącach worków. Znalazło się w nich dosłownie wszystko - od plastikowych i szklanych butelek po stare buty i ubrania.

Podczas akcji zdarzyły się też przyjemne momenty. W zakorkowanej butelce, która przypłynęła z Czech, odnaleziono list napisany przez młode małżeństwo. Jego przesłanie to „Kochajcie się i rozmnażajcie”.

Osobnym rozdziałem wśród znalezisk były swego rodzaju gabaryty - lodówki, opony, telewizory czy odpady budowlane. Tutaj nie może być mowy o przypadku. Wiele osób wciąż traktuje rzekę i jej brzegi jak darmowe śmietnisko.

Ze względów organizacyjnych kilkaset kilometrów Odry i jej dopływów podzielono na odcinki, którymi zajmowały się różne organizacje koordynujące sprzątanie. Na przykład początkowym odcinkiem rzeki od Bohumina w Czechach aż do Opola zajmowało się Stowarzyszenie Załóg Pływadeł „Rzeki dzielą - Odra łączy”. Co ciekawe, ta organizacja koordynowała też akcje na Małej Panwi, mimo że rzeczka wpada do głównego nurtu już powyżej Opola.

- To wyjątkowa rzeka, która nas łączy - wyjaśnia Dominik Dobrowolski, inicjator Akcji Czysta Odra. - Właśnie pod tym hasłem zorganizowaliśmy najdłuższą akcję edukacyjną w Polsce.

Wciąż trzeba zmieniać świadomość ludzi

Przedsięwzięcie zorganizowane zostało m.in. w ramach kampanii edukacyjnej #mniejplastiku banku Credit Agricole.

- Edukujemy, staramy się zmieniać świadomość ludzi i przypominać, że nadmiar plastikowych odpadów w środowisku jest coraz większym problemem - mówi Przemysław Przybylski, rzecznik instytucji. - Ten problem dotyczy nas wszystkich i wszyscy musimy się z nim mierzyć.

Akcja Czysta Odra odbyła się pod patronatem marszałków województw: opolskiego, dolnośląskiego, lubuskiego i zachodniopomorskiego, a także prezydentów, burmistrzów i wójtów większości nadodrzańskich miast i gmin.

Partnerem cyklu jest Grupa Górażdże

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 


W akcji porządkowania Odry uczestniczyły całe rodziny

W akcji porządkowania Odry uczestniczyły całe rodziny


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 0°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 999 hPa
Wiatr: 15 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama