Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 15 września 2026 12:19
ReklamaFilplast

Hortiterapia w Strzelcach Opolskich. Tak praca w ogrodzie pomaga małym i dużym

Hortiterapia, czyli terapia ogrodem, staje się coraz bardziej popularna w szkołach czy domach pomocy, także w Strzelcach Opolskich. Dobroczynna obecność roślin bywa nieoceniona.
Hortiterapia w Strzelcach Opolskich. Tak praca w ogrodzie pomaga małym i dużym
Hortiterapia w szkole nr 4 w Strzelcach Opolskich

Autor: JK

Gdy wybuchła pandemia, świat nagle stanął na głowie. Lekcje w szkołach zawieszono, zabroniono dzieciom wychodzić na plac zabaw, nakazano siedzieć w domach. - Był to czas bardzo stresujący, pełen nieprzyjemnych niespodzianek - mówi Ewa Stanuch-Dyduch, nauczycielka edukacji wczesnoszkolnej i plastyki. - Wtedy zrodził się pomysł, by po czasie największego lockdownu w edukacji młodszych dzieci wykorzystać techniki relaksacyjne i pełnymi garściami czerpać z dobrodziejstw hortiterapii.

W ogrodzie przy szkole podstawowej nr 4 im. J. Korczaka na ul. Sosnowej w Strzelcach Opolskich ustawiono trzy skrzynie. Zasadzono w nich kwiaty, warzywa i zioła.

- Każda ze skrzyń ma swoje określone działanie - kwiatowa ma stymulować wzrok i węch, warzywna - smak, ziołowa - zapach i smak - wyjaśnia nauczycielka. - Dzieci dbają o te uprawy, uczą się podstawowych obowiązków ogrodnika, oddzielają rośliny pożądane od chwastów, poznają narzędzia służące do pracy na grządkach.

Ewa Stanuch-Dyduch jest autorką innowacji pedagogicznej zatytułowanej „Odpoczywaj, obserwuj, działaj. Wykorzystanie technik relaksacyjnych i elementów hortiterapii w edukacji wczesnoszkolnej”.

- W ciągu wielu lat pracy w szkole zaobserwowałam, że dzieci mają kłopot z nadruchliwością podczas zajęć. Pandemia dodatkowo pogłębiła stany napięcia emocjonalnego uczniów, nietypowe zachowania stały się jeszcze bardziej dostrzegalne. Doszłam do wniosku, że prowadzenie ogrodu da dzieciom możliwość rozładowania energii w terenie. Dodatkowo będą miały możliwość twórczego rozwijania swoich umiejętności poprzez tworzenie prac artystycznych z wykorzystaniem roślin - mówi pedagożka.

Pomysł trafił na podatny grunt. Dzieci zasadziły w skrzyniach lawendę, a gdy wyrosła, ścięły ją i wykonały woreczki zapachowe do terapii relaksacyjnej. Z ziół zrobiły mydełka, a z warzyw kanapki lub sałatkę.

- Program się sprawdził, dlatego postanowiłam kontynuować go w kolejnych klasach - przyznaje Ewa Stanuch-Dyduch.

W otoczeniu roślin

Chęć otaczania się roślinami towarzyszy ludziom od zawsze. Zaspakajają one potrzeby estetyczne, lecz ich działanie terapeutyczne odkryto niedawno.

- Możliwości terapeutyczne roślin zaobserwowano na przełomie XVIII i XIX wieku w Stanach Zjednoczonych, Anglii i Hiszpanii, choć już w starożytnym Egipcie lekarze dworscy zalecali spacery w ogrodach członkom rodziny królewskiej, cierpiącym na zaburzenia umysłowe - mówi prof. UPP dr hab. Agnieszka Krzymińska z Katedry Roślin Ozdobnych, Dendrologii i Sadownictwa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, ekspertka w zakresie hortiterapii.

- W XIX wieku zaczęto dostrzegać oddziaływanie roślin na psychikę ludzi. Wprowadzano prace ogrodnicze i polowe do programu terapii. Ośrodki dla umysłowo chorych tworzono na terenach wiejskich lub zakładano w otoczeniu budynków parki i ogrody warzywne oraz sady. W 1936 roku w Anglii ogrodnictwo uznano za metodę terapii nie tylko dla chorych psychicznie, lecz także fizycznie. W 1951 roku terapię ogrodniczą wprowadzono w jednym ze szpitali geriatrycznych w USA jako oficjalną metodę leczenia. Zaczęto także kształcenie w tym kierunku. Pierwszy tytuł magistra z tej dziedziny przyznano w 1955 roku - opisuje.

W Polsce terapia ogrodnicza nie jest na razie uznawana oficjalnie za metodę terapeutyczną, ale jej zalety są wyraźnie dostrzegalne.

- Najbardziej wrażliwe na naturę są małe dzieci. Przebywanie dzieci wśród roślin ma nieoceniony wpływ na ich rozwój: poprawia pamięć, rozwija wyobraźnię i kreatywność, zwiększa ciekawość świata, motywuje do nauki, zwiększa pewność siebie, poprawia relacje między dziećmi i obniża poziom stresu - wymienia prof. Krzymińska. - Dzieci wychowywane w stałym kontakcie z naturą bardziej dbają o innych, chętniej pomagają słabszym, są bardziej odpowiedzialne...

Ku profesjonalnej terapii

Ogrodoterapia popularna staje się nie tylko w przedszkolach, szkołach, miejscach przebywania dzieci, domach poprawczych, warsztatach zajęciowych, lecz także w szpitalach, domach pomocy społecznej, domach seniora, hospicjach, więzieniach, ośrodkach dla uzależnionych od alkoholu i narkotyków.

- Hortiterapia daje dobre rezultaty stosowana dodatkowo lub zamiast klasycznej rehabilitacji. Ta ostatnia - przez dzieci z różnymi zaburzeniami fizycznymi - jest często przyjmowana jako zło konieczne. Natomiast takie osoby chętnie podejmują trud nauki chodzenia czy chwytania, gdy mają za zadanie dojść do atrakcyjnie wyglądającej rośliny lub ją dotknąć. Dzieci traktują taką rehabilitację jako zabawę - wyjaśnia prof. Krzymińska. - Terapia ogrodnicza daje też możliwość korzystania z dobroczynnej obecności roślin osobom z niepełnosprawnością fizyczną. Tworzy się dla nich specjalne ogrody sensoryczne, z szerokimi, utwardzonymi ścieżkami, z podniesionymi zagonami, opuszczanymi koszyczkami.

Podobne ogrody służą też osobom z innymi dysfunkcjami, w różnym wieku. Ważne, by rozpoznać wcześniej potrzeby użytkowników i pod tym kątem przygotować dla nich przestrzeń wypełnioną roślinnością.

Terapię ogrodniczą można podzielić na bierną i czynną. Pierwsza polega na przebywaniu w ogrodzie, spacerowaniu czy tylko oglądaniu roślin przez okno.

- Stwierdzono np. że już widok roślin za oknem szpitalnym wpływał na szybszą rekonwalescencję chorych po operacji - przyznaje Agnieszka Krzymińska. - Z kolei w zakres terapii czynnej wchodzą wszelkie działania w ogrodzie, a także we wnętrzach z roślinami doniczkowymi, kwiatami ciętymi żywymi i suszonymi, warzywami, owocami, ziołami. Dostosowuje się je indywidualnie do potrzeb i możliwości poszczególnych osób. Terapia czynna uczy samodzielności i dokładności, poprawia kondycję fizyczną, koordynację ruchową, koncentrację, zwiększa siłę mięśni, pewność siebie, obniża stres, agresję. Dzięki ogrodnictwu ludzie starsi mogą się czuć także bardziej potrzebni, emeryci znajdują dla siebie zajęcie - wymienia zalety.

Jak podkreśla ekspertka, z psychologicznego punktu widzenia, hortiterapia ma pożądany wpływ na umacnianie wiary w siebie, podejmowanie samodzielnych działań, pokonywanie bólu, lęku.

- Funkcja edukacyjna kontaktu z roślinami prowadzi z kolei do poznawania roślin, uczenia się odpowiedzialności, cierpliwości, systematyczności. Dodatkowo w otoczeniu roślin wytchnienie znajdują opiekunowie dzieci albo starszych osób chorych lub niepełnosprawnych, łatwiej budować zaufanie do podopiecznych - mówi prof. Krzymińska. - Zalet hortiterapii jest bardzo dużo i trudno wyobrazić sobie świat bez roślin, ogrodów, działek, balkonu czy chociażby parapetu z roślinami. Korzystajmy z możliwości przebywania z roślinami i zajmowania się nimi, gdyż dzięki temu polepszy się nam samopoczucie i będziemy zdrowsi - zachęca.

Partnerem cyklu jest Grupa Górażdże

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama