Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 21:07
ReklamaFilplast

Koło Gospodyń Wiejskich w Krośnicy świętowało 50-lecie działalności

Koło Gospodyń Wiejskich w Krośnicy powstało w 1972 roku. Początkowo liczyło zaledwie 15 pań. Z upływem lat jednak rosło i stawało się bardziej liczne. Obecnie ma 80 członkiń. Przez te pół wieku wiele się zmieniło, ale chęć do wspólnego działania nadal trwa.
Koło Gospodyń Wiejskich w Krośnicy świętowało 50-lecie działalności

Założycielką i pomysłodawczynią Koła Gospodyń Wiejskich w Krośnicy była pani Sławomira Lubojańska.

- Pracowałam kiedyś w Izbicku w Ośrodku Praktyczna Pani, gdzie zauważyłam, że kobiety chciałyby się spotykać i działać. Dlatego jeździłam od jednej do drugiej wioski i rozmawiałam z nimi. Tak wspólnie założyliśmy koła, wybrałyśmy zarządy, a potem już każda wieś sobie rządziła sama - wspomina pani Sławomira.

Kołem w Krośnicy kierowała pani Elżbieta Hurek. Obecnie tę funkcję sprawuje jej córka Krystyna Richter.

W ciągu 50 lat obie panie zrobiły bardzo wiele. Organizowały kursy kroju i szycia, gotowania, pieczenia, a nawet rozprowadzały pisklęta. Organizowały różne uroczystości, m.in popularny babski comber, który zawsze cieszy się dużym powodzeniem. Wyplatały korony żniwne i jeździły na wycieczki, by zwiedzać różne zakątki kraju.

Brygida Pytel: Chciałoby się więcej młodych kobiet w kole

Aby uczcić półwiecze istnienia Koła Gospodyń Wiejskich w Krośnicy, w tamtejszej remizie OSP zorganizowano spotkanie, w którym udział wzięły członkinie koła, zaproszeni goście i przedstawiciele władz samorządowych.

- Jest to bardzo ważna organizacja, która ingeruje społeczność nie tylko w swoim sołectwie, ale również w gminie i wiele rzeczy potrafi zrobić. Chciałoby się mieć takie życzenie, żeby więcej młodych pań przystępowało do działalności tego koła - mówiła Brygida Pytel, wójt gminy Izbicko.

Podczas uroczystości odczytano też list od Andrzeja Buły, marszałka województwa opolskiego. 

- Wiele z Was drogie panie znakomicie łączy role matek z aktywnością społeczną i zawodową. Podziwiamy Was i dziękujemy za pracę, dzięki której żyje się nam lepiej. Koło Gospodyń Wiejskich w Krośnicy wyróżnia się bogatą tradycją, osiągnięciami i zaangażowaniem w pielęgnowanie dziedzictwa kulturowego. Dziękuję za cenny wkład koła jaki wnosi w modernizację obszarów wiejskich województwa opolskiego - podkreślono.

Członkinie koła: Póki żyjemy, będziemy się trzymać

Podczas uroczystości nie zabrakło prezentów, życzeń i wszelkiej pomyślności na kolejne lata działań. Panie zaprezentowały także swoje talenty wokalne, które umiliły wspólnie spędzony czas. Przygotowały także zbiór swoich dyplomów, osiągnięć, wyróżnień, kronik i ksiąg pamiątkowych, w których zgromadzone były wszystkie wydarzenia z udziałem na przestrzeni ostatnich 50 lat.

- Staramy się jako zarząd uatrakcyjnić nasz wspólny czas. Organizujemy wycieczki, imprezy okolicznościowe i wiele ciekawych wydarzeń. Każde nasze spotkanie coś nam daje, szczególnie te zorganizowane z różnymi specjalistami, np. od ubioru, makijażu czy zdrowej żywności - wylicza Edyta Zetelman, która od ponad 20 lat działa w Kole Gospodyń Wiejskich w Krośnicy .

Pani Barbara Polok z kolei związana jest z kołem już ponad 30 lat. - To przede wszystkim satysfakcja, że można czymś się zająć. Koło jest taką odskocznią, aby wyjść z domu do ludzi, pobyć w gronie innych kobiet - stwierdza.

Pani Anna Kotyrba w kole jest od początku jego istnienia. Wspomina, że jego początki były o wiele skromniejsze niż teraz. Kiedyś na przykład na spotkaniach do jedzenia były kanapki, a teraz jest lepszy poczęstunek. To, co się nie zmienia, to zaangażowanie pań w życie lokalnej społeczności.

- Fajnie jak się na swojej drodze spotyka pomocnych ludzi bo samemu niewiele można zrobić. Póki żyjemy, będziemy to trzymać - stwierdza pani Anna.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama