Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 02:22
Reklama Filplast

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem sprawia, że robi się cieplej na sercu

Zawadzkie ma jedyną w powiecie strzeleckim lodówkę społeczną. Spełniła nieocenioną rolę w Wielkanoc. Swoje rodzime potrawy zostawili w niej także uchodźcy z Ukrainy.
Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem sprawia, że robi się cieplej na sercu
Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Autor: KUB

Niemal 5 milionów ton. Tyle produktów spożywczych - według danych Banków Żywności - co roku trafia w naszym kraju do śmietnika. Choć są one coraz droższe i nie brakuje ludzi, którzy po prostu nie dojadają, jedzenie wciąż bywa marnowane.

Przyczyny są dwie. Po pierwsze sklepy jak ognia boją się sytuacji, gdy na półce znajdzie się towar z przekroczoną datą przydatności do spożycia, za który mogłyby zapłacić kary. Pozbywają się go więc mimo że jeszcze przez wiele dni mógłby bez problemu gościć na naszych stołach. Z drugiej strony, my sami, wiedzeni za nos promocjami, kupujemy często za dużo i niezjedzone produkty trafiają później do zsypu. A wyrzucanie jedzenia to jeden z gorszych grzechów nie tylko w naszej kulturze.

Istnieje sposób, by tego uniknąć. W wielu miastach powstają lodówki społeczne, do których każdy może podejść i zostawić w nich produkty spożywcze. Każdy może też wziąć sobie, co chce. Mimo że idea ta staje się coraz popularniejsza, w naszym regionie do tej pory funkcjonowały tylko dwie takie takie lodówki, w Opolu i Nysie. 21 marca uruchomiono pierwszy taki punkt w powiecie strzeleckim.

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem z dobroci serca

"Zawadzka chłodziarka z żywnością" stoi obok urzędu miejskiego w Zawadzkiem. Jej pomysłodawcą był burmistrz gminy Mariusz Stachowski.

- Konsekwentnie używany określenia "chłodziarka". Nie posiada zamrażalnika i cała zawartość widoczna jest przez szklane drzwi - wyjaśnia Dorota Klyssek, kierownik referatu ochrony środowiska i rolnictwa w zawadzczańskim urzędzie miejskim. - Koszt jej postawienia był minimalny. Gmina zakupiła jedynie samo urządzenie, a obudowę i półki na konserwy skonstruował już nasz pracownik gospodarczy.

Pracownicy urzędu podkreślają, że utrzymanie chłodziarki nie obciąża budżetu gminy. Co prawda każdego dnia sami dokładają nowe partie żywności, lecz w większości jest przynoszona przez nich z domów.

- Minął miesiąc i mieszkańcy przyzwyczaili się już do tego pomysłu - mówi Dorota Klyssek. - Coraz częściej chłodziarka jest niemal pełna. Regularnie dokładają też do niej swoje produkty piekarnie i sklepy spożywcze. Sporo żywności pochodzi z akcji organizowanych przez szkoły w gminie.

Ustalono dokładny regulamin czyszczenia i kontrolowania chłodziarki. Teoretycznie osoby za to odpowiedzialne powinny sprawdzić jej zawartość dwa razy dziennie, lecz w praktyce nie ma godziny, by ktoś do niej nie zajrzał. Wyrzucane są wszelkie produkty noszące ślady zepsucia i takie, których termin ważności już minął. Chłodziarka jest też regularnie myta. I to właściwie wszystko, co trzeba przy niej robić.

Tak naprawdę całą dobroczynną pracę wykonują sami mieszkańcy. Dużo produktów w chłodziarce znalazło się w niej po świętach. Także nowi mieszkańcy gminy z Ukrainy podarowali też coś od siebie. Ktoś umieścił blinczyki i tradycyjny barszcz ukraiński.

W ubiegłym tygodniu znaleziono w niej jeszcze coś - dla pomysłodawców i opiekunów chłodziarki było to najlepszą nagrodą. Wewnątrz położone były dwie kartki papieru, a na nich żółte i niebieskie serca. I napis po ukraińsku "Dziękuję". Litery na jednej z kartek nakreślone były ewidentnie niewprawną jeszcze ręką dziecka.

Na wielką skalę

Podobne inicjatywy, lecz w zupełnie innej skali, podejmują Banki Żywności. Na terenie całego kraju działają 32 Banki Żywności, tworząc Federację Polskich Banków Żywności, czyli wspólnotę niezależnych organizacji pozarządowych. Jedna z ma siedzibę w Opolu.

- Takie inicjatywy, jak w Zawadzkiem, są bardzo cenne - przyznaje Edward Ambicki, dyrektor Banku Żywności w Opolu. - Każdy sposób na zmniejszenie marnotrawienia żywności jest dobry.

Banki są organizacjami non-profit, pośredniczącymi między producentami i sklepami a organizacjami charytatywnymi. Wbrew temu, co można by myśleć o takich instytucjach, nie są to magazyny wypełnione po sufit workami z ryżem. Od momentu dostarczenia żywności z marketu do chwili, gdy trafia ona do kuchni organizacji charytatywnej, mijają tylko godziny.

- Rocznie w samym Opolu ratuje się w ten sposób około 1300 ton żywności - dodaje Edward Ambicki.

Partnerem cyklu jest Grupa Górażdże


Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama