Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 12:32
ReklamaFilplast

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem sprawia, że robi się cieplej na sercu

Zawadzkie ma jedyną w powiecie strzeleckim lodówkę społeczną. Spełniła nieocenioną rolę w Wielkanoc. Swoje rodzime potrawy zostawili w niej także uchodźcy z Ukrainy.
Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem sprawia, że robi się cieplej na sercu
Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Autor: KUB

Niemal 5 milionów ton. Tyle produktów spożywczych - według danych Banków Żywności - co roku trafia w naszym kraju do śmietnika. Choć są one coraz droższe i nie brakuje ludzi, którzy po prostu nie dojadają, jedzenie wciąż bywa marnowane.

Przyczyny są dwie. Po pierwsze sklepy jak ognia boją się sytuacji, gdy na półce znajdzie się towar z przekroczoną datą przydatności do spożycia, za który mogłyby zapłacić kary. Pozbywają się go więc mimo że jeszcze przez wiele dni mógłby bez problemu gościć na naszych stołach. Z drugiej strony, my sami, wiedzeni za nos promocjami, kupujemy często za dużo i niezjedzone produkty trafiają później do zsypu. A wyrzucanie jedzenia to jeden z gorszych grzechów nie tylko w naszej kulturze.

Istnieje sposób, by tego uniknąć. W wielu miastach powstają lodówki społeczne, do których każdy może podejść i zostawić w nich produkty spożywcze. Każdy może też wziąć sobie, co chce. Mimo że idea ta staje się coraz popularniejsza, w naszym regionie do tej pory funkcjonowały tylko dwie takie takie lodówki, w Opolu i Nysie. 21 marca uruchomiono pierwszy taki punkt w powiecie strzeleckim.

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem z dobroci serca

"Zawadzka chłodziarka z żywnością" stoi obok urzędu miejskiego w Zawadzkiem. Jej pomysłodawcą był burmistrz gminy Mariusz Stachowski.

- Konsekwentnie używany określenia "chłodziarka". Nie posiada zamrażalnika i cała zawartość widoczna jest przez szklane drzwi - wyjaśnia Dorota Klyssek, kierownik referatu ochrony środowiska i rolnictwa w zawadzczańskim urzędzie miejskim. - Koszt jej postawienia był minimalny. Gmina zakupiła jedynie samo urządzenie, a obudowę i półki na konserwy skonstruował już nasz pracownik gospodarczy.

Pracownicy urzędu podkreślają, że utrzymanie chłodziarki nie obciąża budżetu gminy. Co prawda każdego dnia sami dokładają nowe partie żywności, lecz w większości jest przynoszona przez nich z domów.

- Minął miesiąc i mieszkańcy przyzwyczaili się już do tego pomysłu - mówi Dorota Klyssek. - Coraz częściej chłodziarka jest niemal pełna. Regularnie dokładają też do niej swoje produkty piekarnie i sklepy spożywcze. Sporo żywności pochodzi z akcji organizowanych przez szkoły w gminie.

Ustalono dokładny regulamin czyszczenia i kontrolowania chłodziarki. Teoretycznie osoby za to odpowiedzialne powinny sprawdzić jej zawartość dwa razy dziennie, lecz w praktyce nie ma godziny, by ktoś do niej nie zajrzał. Wyrzucane są wszelkie produkty noszące ślady zepsucia i takie, których termin ważności już minął. Chłodziarka jest też regularnie myta. I to właściwie wszystko, co trzeba przy niej robić.

Tak naprawdę całą dobroczynną pracę wykonują sami mieszkańcy. Dużo produktów w chłodziarce znalazło się w niej po świętach. Także nowi mieszkańcy gminy z Ukrainy podarowali też coś od siebie. Ktoś umieścił blinczyki i tradycyjny barszcz ukraiński.

W ubiegłym tygodniu znaleziono w niej jeszcze coś - dla pomysłodawców i opiekunów chłodziarki było to najlepszą nagrodą. Wewnątrz położone były dwie kartki papieru, a na nich żółte i niebieskie serca. I napis po ukraińsku "Dziękuję". Litery na jednej z kartek nakreślone były ewidentnie niewprawną jeszcze ręką dziecka.

Na wielką skalę

Podobne inicjatywy, lecz w zupełnie innej skali, podejmują Banki Żywności. Na terenie całego kraju działają 32 Banki Żywności, tworząc Federację Polskich Banków Żywności, czyli wspólnotę niezależnych organizacji pozarządowych. Jedna z ma siedzibę w Opolu.

- Takie inicjatywy, jak w Zawadzkiem, są bardzo cenne - przyznaje Edward Ambicki, dyrektor Banku Żywności w Opolu. - Każdy sposób na zmniejszenie marnotrawienia żywności jest dobry.

Banki są organizacjami non-profit, pośredniczącymi między producentami i sklepami a organizacjami charytatywnymi. Wbrew temu, co można by myśleć o takich instytucjach, nie są to magazyny wypełnione po sufit workami z ryżem. Od momentu dostarczenia żywności z marketu do chwili, gdy trafia ona do kuchni organizacji charytatywnej, mijają tylko godziny.

- Rocznie w samym Opolu ratuje się w ten sposób około 1300 ton żywności - dodaje Edward Ambicki.

Partnerem cyklu jest Grupa Górażdże


Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem

Chłodziarka społeczna w Zawadzkiem


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama