Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 16:25
ReklamaFilplast

Wybory 2024. Jan Wróblewski po 10 latach robi drugie podejście do władzy

Pochodzi z rodziny Kresowiaków i, choć nie urodził się w Strzelcach Opolskich, to mieszka tu niemal całe życie. Jan Wróblewski, nauczyciel z ponad trzydziestoletnim stażem, od prawie ćwierćwiecza kierujący strzeleckim liceum, postanowił wystartować w wyścigu do fotela burmistrza miasta. To jego drugie podejście do tego stanowiska. Tym razem startuje z ramienia Koalicji Obywatelskiej.
Wybory 2024. Jan Wróblewski po 10 latach robi drugie podejście do władzy
Jan Wróblewski nie urodził się wprawdzie w Strzelcach Opolskich, ale mieszka tu niemal całe życie

Autor: AP

Wybory samorządowe 2024. Jan Wróblewski po 10 latach robi drugie podejście do władzy 

- Moi rodzice są Kresowianami, urodziłem się w Brzegu, jednak zaraz potem zamieszkaliśmy w Strzelcach Opolskich – opowiada Jan Wróblewski. – Dużo czasu poświęcam pracy. Należę do tej grupy ludzi, którzy lubią to, co robią i jeszcze mają za to płacone. Praca z młodzieżą jest wyjątkowo ciekawym doświadczeniem i sprawia mi olbrzymią przyjemność. Z nimi każdy dzień jest inny, co bardzo mi się podoba. To, że kandyduję na stanowisko burmistrza nie oznacza, że nauczanie przestało mi odpowiadać, ale że nadszedł czas, by podjąć nowe wyzwania.

Jan Wróblewski ma 61 lat.

– Pierwszą przygodę z kandydowaniem na burmistrza przeżyłem już w 2014 roku – mówi. – Założyłem wówczas komitet wyborczy i w jego ramach startowałem na burmistrza. Program, z którym wtedy wystąpiłem, niestety wciąż jest częściowo aktualny. Zwłaszcza, jeśli chodzi o sytuację młodych ludzi, którzy opuszczają nasze miasto. Wyjeżdżają za pracą, często za granicę lub na studia do wielkich aglomeracji. Ilu z nich powraca i zakłada w naszej gminie rodziny, zasila podatkami wspólną kieszeń? Jeśli nie zatrzymamy exodusu tych młodych ludzi, to doprowadzi to do zapaści, powolnej agonii gminy.

– Podstawą egzystencji jest praca, a więc będę chciał wspierać każdy rodzaj przedsiębiorczości, okazywać pomoc firmom tworzącym nowe miejsca pracy – dodaje. – Oczywiście, jestem świadom, że część naszych mieszkańców znajduje zatrudnienie w Opolu, Gliwicach, Wrocławiu czy Katowicach, chciałbym jednak stworzyć tu takie warunki do życia, żeby ludzie nie wyprowadzali się z gminy.

Jan Wróblewski przypomina, że już od 2014 roku planował realizować koncepcję rozwoju gminy, opierającą się m.in. na budowie mieszkań komunalnych.

– Już wówczas zapisałem w swoim programie, że gmina powinna zająć się problemem, jakim jest brak takich mieszkań - podkreśla. – Nawiązywałem wtedy do rządowego programu wspierającego budownictwo socjalne dla osób o niskich dochodach. Kolejnym elementem w zakresie budowy mieszkań są społeczne inicjatywy mieszkaniowe, czyli budowanie mieszkań na wynajem o umiarkowanym czynszu dla osób, których dochody są zbyt małe na zaciągnięcie kredytu hipotecznego.

– SIM-y zastąpiły działalność Towarzystw Budownictwa Społecznego, czyli tzw. TBS-ów – dowodzi kandydat na burmistrza. – Stąd moje pytanie, dlaczego gmina nie skorzystała z dobrodziejstw tych programów. Według mojej wiedzy, nie powstał na terenie miasta czy gminy budynek, który korzystałby z tych programów wspierających, w bardzo dużym stopniu dofinansowanych z pieniędzy rządowych.

Jan Wróblewski podkreśla, że najważniejsza będzie dla niego walka z wyludnianiem się gminy.

– Trudno jej przeciwdziałać, nie budując mieszkań dla młodych, którzy mają mniej zasobny portfel, nie budując żłobków czy zamykając szkoły – stwierdza. – Zadaję sobie także pytanie, ile mamy obecnie miejsc w żłobkach i czy w ostatnich kilkunastu latach wybudowano jakiś żłobek samorządowy? Kolejny element tej układanki to szkoły.

Tutaj Jan Wróblewski porusza wątek planu likwidacji szkoły podstawowej w Rozmierce. Jego zdaniem, biorąc pod uwagę rolę, jaką ta szkoła spełnia w środowisku lokalnym, a także działania podejmowane przez lokalną społeczność dla jej utrzymania, ta placówka nie powinna być zlikwidowana. Jak dodaje, powinno być miejsce zarówno dla szkoły w Rozmierce, jak i w Suchej. Deklaruje, że będzie współpracował w tym zakresie z obiema społecznościami.

Od lat bolączką mieszkańców Strzelec jest brak obwodnicy miasta.

– Niestety, przez wiele lat nic w tej kwestii się nie wydarzyło – stwierdza. – A obwodnica jest po prostu niezbędna, by wyeliminować uciążliwości związane z natężonym ruchem, co z pewnością wpłynie na poprawę jakości powietrza w naszym otoczeniu. Wraz z ludźmi z Koalicji Obywatelskiej, którzy będą kandydować w wyborach samorządowych do rady gminy, będziemy lobbować na poziomie parlamentu, rządu, wojewody opolskiego oraz marszałka województwa w celu wszczęcia budowy tej obwodnicy.

Kandydat na burmistrza Strzelec mieszka w Szczepanku, wolny czas lubi spędzać w ogrodzie.

– Kiedy mieszka się w podstrzeleckiej wsi, dużą uciążliwością są ciemności zapadające od godz. 23, kiedy gasną uliczne latarnie – mówi. – Był taki czas w całym kraju, kiedy zgodnie z zaleceniami, energię należało oszczędzać. Oczywiście, nadal należy ją oszczędzać, co do tego nie mam żadnych wątpliwości, ale ulice i chodniki na terenie gminy powinny być oświetlone.

Według Jana Wróblewskiego, grupą, która zasługuje na szczególny szacunek i wsparcie samorządu, są seniorzy.

– Moim zdaniem, powinni mieć poczucie bezpieczeństwa, stabilizacji i spokoju – zaznacza. – Ważne jest, żeby te osoby miały możliwość realizowania pasji i zainteresowań oraz uczenia się nowych rzeczy. Ale poczucie bezpieczeństwa to także świadomość obecności najbliższych, dzieci i wnuków. To dla mnie kolejny powód, aby podejmować działania zmierzające do ograniczenia migracji. Oczywiście chcę reprezentować wszystkich mieszkańców. Liczę na poparcie osób, którym zależy na rozwoju naszej gminy i stworzeniu w niej optymalnych warunków życia dla każdego.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

K
Tommy 23.02.2024 19:55
Miasto się wyludnia nie przez brak pracy. Miasto się wyludnia bo w tym mieście nie ma co robić po pracy. Tylko markety, apteki i mini galerie handlowe.
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama