Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 3 listopada 2026 15:01
Reklama

Przedstawiciele mniejszości niemieckiej na spotkaniu Związku Wypędzonych

Doroczne spotkanie Związku Wypędzonych (Bund der Vertriebene, BDV) w Berlinie zgromadziło wielu polityków i cieszyło się zainteresowaniem mediów, gdyż było pierwszym przyjęciem po objęciu rządów przez koalicję SPD, FDP, Partia Zielonych.
Przedstawiciele mniejszości niemieckiej na spotkaniu Związku Wypędzonych
Przedstawiciele mniejszości niemieckiej na spotkaniu Związku Wypędzonych

Wszystkich bulwersuje dyskryminacja uczniów z mniejszości niemieckiej

- Płomienną mowę jako gospodarz wygłosił prezydent BdV prof. Bernd Fabritius – relacjonuje przewodniczący zarządu VdG Bernard Gaida. Do zgromadzonych przemawiała też minister spraw wewnętrznych i Heimatu Nancy Faeser. W obydwu przemówieniach przewijała się sytuacja w związku z wojną w wyniku agresji Rosji na Ukrainę i skutki także dla tamtejszych mniejszości niemieckich.

Ucieszyło szczególne podkreślenie roli Grupy Roboczej Mniejszości Niemieckiej przy FUEN (AGDM) jako reprezentanta Niemców w ponad 25 krajach Europy i Azji.

W obydwu przemowach odniesiono się także do dyskryminacji Niemców w Polsce. 

- Szczególnego znaczenia – dodaje Barnard Gaida - nabrało stwierdzenie minister Faeser, że jest ona nieakceptowalna i rząd federalny podejmie adekwatne działania dyplomatyczne w celu jej usunięcia. Pani minister zapewniła także o utrzymaniu programu wsparcia wszystkich społeczności niemieckich jako rzeczników budowania mostów pomiędzy społeczeństwami. Mniejszość Niemiecka w Ukrainie otrzymała zapewnienie wsparcia bieżącego i finansowania także po zakończeniu działań wojennych.

VdG reprezentowali: Bernard Gaida, Maria Neumann, Damian Stefaniak, Waldemar Świerczek i Peter Jesske. Przyjęcie było okazją do wielu rozmów, a w tym z m.in. Nancy Faeser (MSW), byłym i nowym pełnomocnikiem rządu federalnego do spraw przesiedleńców i mniejszości narodowych Berndem Fabritiusem oraz Natalie Pawlik, posłami do Bundestagu, członkami prezydium BdV oraz wielu innymi.

- Wszystkich bulwersuje dyskryminacyjne postepowanie z uczniami z mniejszości niemieckiej w Polsce, interesuje skarga złożona w tej sprawie do Komisji Europejskiej oraz stosunek rządu federalnego wobec tego problemu – mówi Bernard Gaida. - Mam nadzieję, że szereg moich wyjaśnień przyczyni się do wzmocnienia nacisków na rząd Rzeczpospolitej Polskiej w celu usunięcia szkodliwego i bezprawnego rozporządzenia. Dziękuję za zapewnienie o dalszej aktywnej polityce Niemiec w stosunku do swych rodaków poza ich granicami.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"! 
 


Przedstawiciele mniejszości niemieckiej na spotkaniu Związku Wypędzonych

Przedstawiciele mniejszości niemieckiej na spotkaniu Związku Wypędzonych

Przedstawiciele mniejszości niemieckiej na spotkaniu Związku Wypędzonych

Przedstawiciele mniejszości niemieckiej na spotkaniu Związku Wypędzonych


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama