Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 05:09
ReklamaFilplast

Ratują Aleje Czereśniowe na Górze św. Anny. Są nowe nasadzenia

Aleje Czereśniowe to jedna z największych, a zarazem najbardziej ulotnych atrakcji Góry św. Anny. Drzewa są obsypane kwiatami tylko przez około dwa tygodnie w roku. Z racji wieku sporo drzew obumiera. Stąd inicjatywa gminy Leśnica pod nazwą "Ratujemy Aleje Czereśniowe".
Ratują Aleje Czereśniowe na Górze św. Anny. Są nowe nasadzenia
Ratują Aleje Czereśniowe na Górze św. Anny. Są nowe nasadzenia

Autor: JOK

Ratują Aleje Czereśniowe na Górze św. Anny

- Istotnym elementem tej akcji jest zaadaptowanie nowych drzewek czereśniowych - mówi Łukasz Jastrzembski, burmistrz Leśnicy. - Każdy może takie drzewo zakupić, a potem przy wsparciu gminy posadzić w alei czereśniowej pomiędzy Leśnicą a Górą św. Anny. Każde drzewko otrzymuje indywidualną tabliczkę informującą o sponsorze albo o osobie której jest dedykowane - wskazuje.

W ubiegłym roku posadzono 30 drzew. W ramach tegorocznej edycji akcji "Ratujemy Aleje Czereśniowe" nasadzone mają być 22 drzewka.

- Aleja czereśniowa została wypromowana przez lokalnego fotografa Błażeja Duka. Dzięki jego pięknym zdjęciom, a także zaangażowaniu w prowadzenie portalu na Facebooku, ta aleja została zauważona szerzej niż tylko w powiecie strzeleckim, ale także kraju - mówi burmistrz Leśnicy.

Najchętniej odwiedzana przez turystów i fotografów aleja czereśniowa prowadzi z Leśnicy do Góry św. Anny.

Drzewa rosnące w alejach czereśniowych na Górze św. Anny mają około 100 lat.

- I to jest ich maksymalna żywotność. Zaczynają nam powoli zamierać, dlatego tu i teraz musimy działać, aby te aleje ratować - argumentuje Łukasz Jastrzembski.

Aleje Czereśniowe na Górze św. Anny. Pielęgnacja ważniejsza, niż nasadzenia

Sadzonki lokowane w alejach czereśniowych mają około dwóch lat. Samo posadzenie drzewka nie daje jednak gwarancji jego wzrostu i późniejszego rozkwitu.

- Późniejsza pielęgnacja jest kilka razy ważniejsza od samego nasadzenia. To odchwaszczanie, zabezpieczanie przed zwierzyną i ludźmi, którzy potrafią młode drzewka uszkadzać i niszczyć. Pielęgnacja musi trwać kilka lat. Dzięki niej czereśnie będą nam zdrowo rosnąć, a ich korony osiągnąć odpowiednie rozmiary - mówi Piotr Konieczko, sadownik, który od lat dogląda drzew rosnących w alejach czereśniowych.

Wśród posadzonych drzewek są m.in. czereśnie wnuków pana starosty, drzewka burmistrzów, mieszkańców gminy Leśnica, a także wielu innych osób.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama