Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 05:38
Reklama

Kiedyś, aby upiec zajączka trzeba było mieć znajomości w hucie Zawadzkie

Czy dziś kultywuje się wciąż tradycje wielkanocne naszych przodków? To dla wielu już tylko opowieści jak z innego świata. Utrzymywane przez wieki zwyczaje zanikły już niemal i często tyko opowieści starszego pokolenia pozwalają odczuć, jak wielkim wydarzeniem była Wielkanoc kiedyś i jak głęboko była przeżywana. Niektóre zwyczaje związane z tym wyjątkowym okresem wspomina Edyta Koj - przewodnicząca Stowarzyszenia Kobiet Żędowickich.
Kiedyś, aby upiec zajączka trzeba było mieć znajomości w hucie Zawadzkie
Na procesji konnej w Żędowicach, jedynej takiej w regionie, zjawiają się mieszkańcy wioski i miłośnicy koni z dalszych stron

Autor: Archiwum

Wielkanoc 2022. Krzyżyki na polach i znajomości w hucie Zawadzkie

- W Wielki Czwartek wieczorem w każdym domu robiło się krzyżyki - opowiada działaczka. - Najlepsze były na to gałązki z orzecha laskowego. Krzyżyków robiono dużo, bo trzeba je było rozstawić na polach, w obejściu i domu. Miały zapewnić dobry plon, chroniły przed gradobiciem, chorobami zwierząt i zapewniały pomyślność przez cały rok.

W Wielki Piątek gospodarz jechał na pole. Wyruszał bladym świtem, przed 4.00 rano. Tam przy pierwszych promieniach słońca wsadzał krzyżyk w ziemię. Na innych polach robili to w tym samym czasie wszyscy inni gospodarze. Zwyczajem było też umycie się w przykopie. W rowie między polami woda bywa różna. W ten dzień jednak zawsze była wyjątkowo czysta. Ludzie zastanawiali się, jak to możliwe. Po powrocie krzyżyki umieszczało się w oborze i w domu.

Było czymś naturalnym, że przez czas Triduum Paschalnego wszyscy zachowywali się bardzo rozważnie. Starsi dbali, by młodzież się odpowiednio sprawowała. Babcia, która rządziła w domu, mówiła, że w Wielki Piątek zawiązały się dzwony. Nawet w kościele nie używało się już dzwonków, a gdy któreś dziecko zaczęło sobie śpiewać, to było upominane przez dorosłych. To był czas zadumy.

W Wielką Sobotę zaczynał się czas pichcenia na święta. W wielu domach były wtedy żeliwne formy zajączków i baranków. Odlewano je w hucie w Zawadzkiem i trzeba było mieć znajomości, by je kupić. Forma składała się z dwóch części skręcanych śrubami. Do jednej połówki wlewało się ciasto, skręcało i wkładało do pieca. Pod wpływem gorąca ciasto rosło i wypełniało całą formę.

Wielkanoc 2022. Pewne tradycje zanikają, a inne się rodzą

Przed ponad trzydziestu laty powstał w Żędowicach zwyczaj odprawiania procesji konnej w Wielki Poniedziałek. Zainicjował ją ks. Leonard Makiola, gdy był tu wikarym w 1988 roku. Wierni na rumakach gromadzą się na placu kościelnym. Dla osób, którym już nie po drodze z twardym siodłem, przygotowane są bryczki. Do jednej z nich wsiada ksiądz z figurą Zmartwychwstałego i zaczyna nieszpory.

Procesja jedzie od Żędowic do Zawadzkiego i z powrotem. Po drodze zatrzymuje się przy krzyżach na skrzyżowaniach dróg: Strzeleckiej i Powstańców Śl., Powstańców Śl. i Dworcowej, Dworcowej i Opolskiej. Zakończenie ma zawsze miejsce przy kościele w Żędowicach nabożeństwem eucharystycznym z błogosławieństwem sakramentalnym. Cała procesja trwa około dwóch godzin.

Zobacz również: Msze święte w Strzelcach Opolskich i w powiecie strzeleckim. Parafie i godziny

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Swoj 17.04.2022 11:22
O ile wiem to formy odlewano w hucie w Ozimku a nie w Zawadzkiem.
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama