Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 02:55
Reklama Żabka

W gminie Izbicko kroszonkarstwo ma wielopokoleniową tradycję

1300 - nawet tyle kroszonek w ciągu roku potrafiła wydrapać pani Barbara Joszko z Boryczy. Zajmuje się tym od 50 lat! Z kolei pani Gerda Klimek z Izbicka pochodzi z rodziny, w której jajka skrobie się od siedmiu pokoleń.
W gminie Izbicko kroszonkarstwo ma wielopokoleniową tradycję
Gerda Klimek

Autor: Archiwum

Wielkanoc 2022. Wielkie kroszonkarskie tradycje w gminie Izbicko

- Mama mówiła mi, że tradycję tę rozpoczął u nas mężczyzna - zdradza pani Gerda.

Kroszonkarka w maju skończy 81 lat. Artystycznego doświadczenia nabierała w Cepelii, przez dwadzieścia lat malowała tam wzory opolskie na porcelanie.

Jak przyznaje, w swoim życiu wykonała tysiące kroszonek. Trudno teraz zliczyć. Wielokrotnie brała udział w konkursach powiatowych i wojewódzkich, zdobywając dziesiątki nagród i dyplomów.

- Jednak już coraz rzadziej siadam do tej pracy. Ręce coraz mniej sprawne - przyznaje.

Nie odmawia jednak, by uczyć innych tego kunsztu. Kiedyś często gościła w szkołach, przekazując swoją wiedzę młodszym pokoleniom. Ostatnio prowadziła warsztaty w izbickim Klubie Seniora.

- Panie były bardzo zainteresowane, szybko szła nauka - chwali izbiczanka.

Kroszonki wymagają cierpliwości, a jedynym potrzebnym narzędziem jest dobrze zaostrzony nożyk. Wykonując kwietne ornamenty, trzeba mieć wyczucie, bo skorupka może w każdej chwili pęknąć. Maluje się z głowy... nie ma szablonu. Każde jajko, choć podobne, jest inne, a każda twórczyni ma swój unikalny styl.

- Robiłam kroszonki chyba na każdym jajku - gęsim, kur liliputek, strusim - wymienia. - Były różne zamówienia - z wierszykami, napisami, życzeniami.

Wielkanoc 2022. Około 1300 kroszonek w rok

Barbara Joszko z Boryczy robi kroszonki od ponad 50 lat. Bywało, że tworzyła od 300 do 400 rocznie, był i taki rok, że wydrapała ich 1300!

Rękodziełem zaczęła się zajmować jeszcze jako nastolatka.

- Moja ciocia pracowała w Cepelii, podpatrywałam, co robi i tak mnie to zachęciło, że po szkole zawodowej też się tam zatrudniłam. Przez 10 lat zdobiłam talerze, filiżanki, wazony... Gdy Cepelia się rozpadała, zajęłam się kroszonkarstwem. Bardzo mi się to spodobało - mówi pani Barbara.

Teraz przygotowanie jednej kroszonki zajmuje o wiele mniej czasu niż kiedyś.

- Przede wszystkim można kupić gotowe wydmuszki ze specjalnym pudełeczkiem na ozdobione już jajko. Nie trzeba preparować jaj samodzielnie, co jest dość pracochłonne. Choć na wsi nadal popularne są kroszonki robione na ugotowanym jaju - objaśnia pani Barbara.

Twórczyni z Boryczy, podobnie jak jej koleżanki po fachu, farbuje skorupki farbami do tkanin.

- Są trwałe, nie rozmazują się, nie bledną przez lata - przyznaje.

Zaznacza, że jeśli robi się pisanki do zjedzenia, a nie do ozdoby, należy wykorzystywać tylko barwniki spożywcze.

Pani Barbara przez lata zajmowała wysokie miejsca w konkursach plastyki obrzędowej, organizowanych między innymi w Strzelcach Opolskich czy w Muzeum Wsi Opolskiej w Bierkowicach.

***

Gmina Izbicko szczyci się też innymi twórczyniami, które wykonują piękne kroszonki, to między innymi Teresa Hurek z Krośnicy i jej córki. Prace tych pań były wielokrotnie nagradzane na bierkowickim konkursie.

Zobacz również: Wielkanoc 2022. Godziny święcenia pokarmów w powiecie strzeleckim

Zobacz również: Msze święte w Strzelcach Opolskich i w powiecie strzeleckim. Parafie i godziny

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Barbara Joszko

Barbara Joszko

fot. Archiwum


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1005 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama