Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 1 listopada 2026 04:22
Reklama

W gminie Izbicko kroszonkarstwo ma wielopokoleniową tradycję

1300 - nawet tyle kroszonek w ciągu roku potrafiła wydrapać pani Barbara Joszko z Boryczy. Zajmuje się tym od 50 lat! Z kolei pani Gerda Klimek z Izbicka pochodzi z rodziny, w której jajka skrobie się od siedmiu pokoleń.
W gminie Izbicko kroszonkarstwo ma wielopokoleniową tradycję
Gerda Klimek

Autor: Archiwum

Wielkanoc 2022. Wielkie kroszonkarskie tradycje w gminie Izbicko

- Mama mówiła mi, że tradycję tę rozpoczął u nas mężczyzna - zdradza pani Gerda.

Kroszonkarka w maju skończy 81 lat. Artystycznego doświadczenia nabierała w Cepelii, przez dwadzieścia lat malowała tam wzory opolskie na porcelanie.

Jak przyznaje, w swoim życiu wykonała tysiące kroszonek. Trudno teraz zliczyć. Wielokrotnie brała udział w konkursach powiatowych i wojewódzkich, zdobywając dziesiątki nagród i dyplomów.

- Jednak już coraz rzadziej siadam do tej pracy. Ręce coraz mniej sprawne - przyznaje.

Nie odmawia jednak, by uczyć innych tego kunsztu. Kiedyś często gościła w szkołach, przekazując swoją wiedzę młodszym pokoleniom. Ostatnio prowadziła warsztaty w izbickim Klubie Seniora.

- Panie były bardzo zainteresowane, szybko szła nauka - chwali izbiczanka.

Kroszonki wymagają cierpliwości, a jedynym potrzebnym narzędziem jest dobrze zaostrzony nożyk. Wykonując kwietne ornamenty, trzeba mieć wyczucie, bo skorupka może w każdej chwili pęknąć. Maluje się z głowy... nie ma szablonu. Każde jajko, choć podobne, jest inne, a każda twórczyni ma swój unikalny styl.

- Robiłam kroszonki chyba na każdym jajku - gęsim, kur liliputek, strusim - wymienia. - Były różne zamówienia - z wierszykami, napisami, życzeniami.

Wielkanoc 2022. Około 1300 kroszonek w rok

Barbara Joszko z Boryczy robi kroszonki od ponad 50 lat. Bywało, że tworzyła od 300 do 400 rocznie, był i taki rok, że wydrapała ich 1300!

Rękodziełem zaczęła się zajmować jeszcze jako nastolatka.

- Moja ciocia pracowała w Cepelii, podpatrywałam, co robi i tak mnie to zachęciło, że po szkole zawodowej też się tam zatrudniłam. Przez 10 lat zdobiłam talerze, filiżanki, wazony... Gdy Cepelia się rozpadała, zajęłam się kroszonkarstwem. Bardzo mi się to spodobało - mówi pani Barbara.

Teraz przygotowanie jednej kroszonki zajmuje o wiele mniej czasu niż kiedyś.

- Przede wszystkim można kupić gotowe wydmuszki ze specjalnym pudełeczkiem na ozdobione już jajko. Nie trzeba preparować jaj samodzielnie, co jest dość pracochłonne. Choć na wsi nadal popularne są kroszonki robione na ugotowanym jaju - objaśnia pani Barbara.

Twórczyni z Boryczy, podobnie jak jej koleżanki po fachu, farbuje skorupki farbami do tkanin.

- Są trwałe, nie rozmazują się, nie bledną przez lata - przyznaje.

Zaznacza, że jeśli robi się pisanki do zjedzenia, a nie do ozdoby, należy wykorzystywać tylko barwniki spożywcze.

Pani Barbara przez lata zajmowała wysokie miejsca w konkursach plastyki obrzędowej, organizowanych między innymi w Strzelcach Opolskich czy w Muzeum Wsi Opolskiej w Bierkowicach.

***

Gmina Izbicko szczyci się też innymi twórczyniami, które wykonują piękne kroszonki, to między innymi Teresa Hurek z Krośnicy i jej córki. Prace tych pań były wielokrotnie nagradzane na bierkowickim konkursie.

Zobacz również: Wielkanoc 2022. Godziny święcenia pokarmów w powiecie strzeleckim

Zobacz również: Msze święte w Strzelcach Opolskich i w powiecie strzeleckim. Parafie i godziny

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Barbara Joszko

Barbara Joszko

fot. Archiwum


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama