Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 16 czerwca 2026 16:26
Reklama Filplast

W gminie Izbicko kroszonkarstwo ma wielopokoleniową tradycję

1300 - nawet tyle kroszonek w ciągu roku potrafiła wydrapać pani Barbara Joszko z Boryczy. Zajmuje się tym od 50 lat! Z kolei pani Gerda Klimek z Izbicka pochodzi z rodziny, w której jajka skrobie się od siedmiu pokoleń.
W gminie Izbicko kroszonkarstwo ma wielopokoleniową tradycję
Gerda Klimek

Autor: Archiwum

Wielkanoc 2022. Wielkie kroszonkarskie tradycje w gminie Izbicko

- Mama mówiła mi, że tradycję tę rozpoczął u nas mężczyzna - zdradza pani Gerda.

Kroszonkarka w maju skończy 81 lat. Artystycznego doświadczenia nabierała w Cepelii, przez dwadzieścia lat malowała tam wzory opolskie na porcelanie.

Jak przyznaje, w swoim życiu wykonała tysiące kroszonek. Trudno teraz zliczyć. Wielokrotnie brała udział w konkursach powiatowych i wojewódzkich, zdobywając dziesiątki nagród i dyplomów.

- Jednak już coraz rzadziej siadam do tej pracy. Ręce coraz mniej sprawne - przyznaje.

Nie odmawia jednak, by uczyć innych tego kunsztu. Kiedyś często gościła w szkołach, przekazując swoją wiedzę młodszym pokoleniom. Ostatnio prowadziła warsztaty w izbickim Klubie Seniora.

- Panie były bardzo zainteresowane, szybko szła nauka - chwali izbiczanka.

Kroszonki wymagają cierpliwości, a jedynym potrzebnym narzędziem jest dobrze zaostrzony nożyk. Wykonując kwietne ornamenty, trzeba mieć wyczucie, bo skorupka może w każdej chwili pęknąć. Maluje się z głowy... nie ma szablonu. Każde jajko, choć podobne, jest inne, a każda twórczyni ma swój unikalny styl.

- Robiłam kroszonki chyba na każdym jajku - gęsim, kur liliputek, strusim - wymienia. - Były różne zamówienia - z wierszykami, napisami, życzeniami.

Wielkanoc 2022. Około 1300 kroszonek w rok

Barbara Joszko z Boryczy robi kroszonki od ponad 50 lat. Bywało, że tworzyła od 300 do 400 rocznie, był i taki rok, że wydrapała ich 1300!

Rękodziełem zaczęła się zajmować jeszcze jako nastolatka.

- Moja ciocia pracowała w Cepelii, podpatrywałam, co robi i tak mnie to zachęciło, że po szkole zawodowej też się tam zatrudniłam. Przez 10 lat zdobiłam talerze, filiżanki, wazony... Gdy Cepelia się rozpadała, zajęłam się kroszonkarstwem. Bardzo mi się to spodobało - mówi pani Barbara.

Teraz przygotowanie jednej kroszonki zajmuje o wiele mniej czasu niż kiedyś.

- Przede wszystkim można kupić gotowe wydmuszki ze specjalnym pudełeczkiem na ozdobione już jajko. Nie trzeba preparować jaj samodzielnie, co jest dość pracochłonne. Choć na wsi nadal popularne są kroszonki robione na ugotowanym jaju - objaśnia pani Barbara.

Twórczyni z Boryczy, podobnie jak jej koleżanki po fachu, farbuje skorupki farbami do tkanin.

- Są trwałe, nie rozmazują się, nie bledną przez lata - przyznaje.

Zaznacza, że jeśli robi się pisanki do zjedzenia, a nie do ozdoby, należy wykorzystywać tylko barwniki spożywcze.

Pani Barbara przez lata zajmowała wysokie miejsca w konkursach plastyki obrzędowej, organizowanych między innymi w Strzelcach Opolskich czy w Muzeum Wsi Opolskiej w Bierkowicach.

***

Gmina Izbicko szczyci się też innymi twórczyniami, które wykonują piękne kroszonki, to między innymi Teresa Hurek z Krośnicy i jej córki. Prace tych pań były wielokrotnie nagradzane na bierkowickim konkursie.

Zobacz również: Wielkanoc 2022. Godziny święcenia pokarmów w powiecie strzeleckim

Zobacz również: Msze święte w Strzelcach Opolskich i w powiecie strzeleckim. Parafie i godziny

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Barbara Joszko

Barbara Joszko

fot. Archiwum


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama