Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 05:51
Reklama

Arthur Wilpert - wydawca ze strzeleckiego rynku. Co mu zawdzięczamy?

Cofnijmy się o sto lat i rozejrzyjmy po ówczesnych Wielkich Strzelcach. W o wiele mniejszym niż dziś mieście kwitło życie wydawnicze i funkcjonowało wiele tytułów prasowych. Spacerując wówczas między licznymi kawiarniami i restauracjami, można było nabyć u ulicznego sprzedawcy „Gross Strehlitzer Zeitung”, gazetę pełną wieści z regionu i świata, a także artykułów historycznych i kulturalnych. Wzbogacona była czasem o dodatek „Aus dem Chelmer Lande” (potem tytuł dodatku zmieniono na „Aus dem Annaberger Land”), który dla historyków jest teraz nieocenioną skarbnicą wiedzy o czasach minionych.
Arthur Wilpert - wydawca ze strzeleckiego rynku. Co mu zawdzięczamy?
Strzelecki rynek w latach międzywojennych. Po prawej za figurą myśliwca widać witrynę księgarni i wydawnictwa Arthura Wilperta

Jeżeli ktoś chciał być na bieżąco z ogłoszeniami urzędowymi, to sięgał po wydawany dwa razy w tygodniu „Gross Strehlitzer Stadtblat”. Było to oczko w głowie ówczesnego burmistrza Körniga, który osobiście przez dłuższy czas redagował pismo. Gazeta miała też dodatki. W niedzielę był to „Illustrirtes Sonntagsblatt”, a co jakiś czas „Landwirtschaftliche und Handel Beilage” (Dodatek Handlowy i Rolniczy).

Wędrówkę po mieście zakończyć można było w znajdującej się na rynku księgarni, która należała do bardzo wszechstronnego przedsiębiorcy. Gdybyśmy mieli możliwość cofnąć się o sto lat, stanąć przed jej witryną i znów wrócić do naszych czasów, byłoby to praktycznie to samo miejsce, w którym obecnie znajduje się siedziba Wydawnictwa Silesiana - wydawcy „Strzelca Opolskiego”. Zakład należał do Arthura Wilperta. Mieściła się tu księgarnia z najnowszymi tytułami na rynku, które można było też wypożyczyć, zajmowano się tu małą poligrafią, czyli drukowaniem materiałów na zamówienie. Wilpertowi nie robiło różnicy, w jakim języku drukowany był zamówiony tekst. Wydawał on też własne książki.

Swój zakład prowadził z małżonką od lat 80. XIX wieku. Księgarnia znajdowała się pod adresem Ring 3. Znany był przede wszystkim z wydawania licznych pocztówek z widokami miasta i okolicznych wiosek. Nie wiadomo, czy Wilpert sam był autorem wykorzystanych na nich zdjęć. Często są one jedynymi ilustracjami miejsc i budynków, które z czasem przestały istnieć.

Do szczególnych zainteresowań księgarza niewątpliwie należała historia. W 1902 roku wydał Die Reichsgrafen Colonna, Freiherrn von Fels, auf Gross Strehlitz, Tost und Tworog in Oberschlesien (Grafowie Rzeszy Colonna von Fels, Strzelec Wielkich, Toszka i Tworoga na Górnym Śląsku). W 1924 roku światło dzienne zobaczyła książka Geschichte der Pfarrei Gross Strehlitz in Oberschlesien (Historia parafii w Strzelcach Wielkich na Górnym Śląsku), w której znajdują się unikatowe zdjęcia starego kościoła pw. św. Wawrzyńca. Gdyby nie ilustracje zamieszczone w tej książce, prawdopodobnie nie wiedzielibyśmy dziś, jak wyglądała świątynia przed jej przebudową w 1906 roku. Obie te pozycje napisał dr Alfons Nowack (1868-1940), który również pochodził z Wielkich Strzelec. Na koncie wydanych tytułów księgarza znajdują się również inne książki traktujące o historii regionu. Często miały one charakter pomocy dydaktycznej używanej w szkołach.

Arthur Wilpert zmarł w wieku 77 lat w roku 1934. Jego żona, Maria, prowadziła zakład jeszcze do roku 1940, kiedy to zmarła, również w wieku 77 lat. Małżonkowie zostali pochowani na strzeleckim cmentarzu św. Barbary. Budynki, w których znajdowała się księgarnia, spłonęły w styczniu 1945 roku.

Grób, którego nie ma

Grób Arthura Wilperta już nie istnieje. Przed kilku laty czytelnicy „Strzelca” zaczęli alarmować, że stary kamień nagrobny, który przetrwał wojnę i pół wieku komunizmu, zniknął.

To niestety prawda. Ktoś wykorzystał starą płytę nagrobną, zeszlifował oryginalne napisy i użył kamienia do oznaczenia współczesnego grobu. Zapewne liczący niemal osiem dekad grób nie był opłacany i miejsce to wykupił ktoś na własny użytek. W ten sposób zniknął jeden ze śladów historii miasta.

Artykuł powstał we współpracy z Piotrem Smykałą. 


Tak jeszcze kilka lat temu wyglądał grób strzeleckiego księgarza i wydawcy (foto. Piotr Smykała)

Jedna z najstarszych pocztówek prezentujących Strzelce Opolskie. Powstała w pracowni Wilperta (Zbiory Piotra Smykały)


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama