Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 17 września 2026 18:06
Reklama

Za nami noc Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. 40 tras wyznaczono na Opolszczyźnie

W nocy z piątku na sobotę przez Polskę przeszła Ekstremalna Droga Krzyżowa. W kraju wytyczono ponad 1100 tras. W województwie opolskim ponad 40. Trzy miały początek w Zawadzkiem.
Za nami noc Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. 40 tras wyznaczono na Opolszczyźnie

Jest tradycją i dobrym zwyczajem zaczynać EDK mszą św. W kościele w Zawadzkiem – solidnie wypełnionym pątnikami, choć na zewnątrz ostro lało – zaczęła się ona o 21.00. Wielu uczestników obok plecaka z peleryną, butelką wody czy termosem z herbatą zabrało drewniane krzyże. Ojciec franciszkanin, który przewodniczy koncelebrze - wraz z księdzem Piotrem Bekierzem z Kolonowskiego, który też za chwilę ruszy w drogę - na koniec, przed błogosławieństwem zaprasza do wspólnej modlitwy o pokój, odczytuje tekst napisany przez św. Jana Pawła II. Życzy uczestnikom, by droga krzyżowa przyniosła jak najpiękniejsze owoce w sercu i w życiu. – Jest co nieść, każdy ma swoje, niech was Bóg prowadzi – mówi.

Trzy trasy z Zawadzkiego liczą po 40 kilometrów. Dwie wracają do punktu wyjścia. Trzecia, św. Józefa, wiedzie do sanktuarium w Jemielnicy. Zaraz za drzwiami kościoła szum peleryn. Nadal leje. Piotr i Roman dwaj bracia idą do Jemielnicy. Zaopatrzyli się z solidne kije – laski. Przydadzą się na pewno, zwłaszcza na leśnych ścieżkach, gdzie jest ślisko. Reporter „Strzelca Opolskiego” dołącza na starcie do tej grupki.

- W każdym roku idę z inną intencją – przyznaje Piotr. – W tym roku mdlę się szczególnie za zmarłych z rodziny i o koniec wojny na Ukrainie. Chcę się też spróbować. Z milczeniem, z tym nocnym wysiłkiem, z własnymi słabościami. Jesteśmy z Jemielnicy, więc idziemy do domu. 

Roman przyznaje, że poprzestał na treningu duchowym. Fizycznie przed EDK nie trenował. 

– Idę czwarty raz z marszu. Zawsze coś się w serduchu niesie. Dotąd niosłem tu kogoś. Dzisiaj proszę o zmianę dla siebie.

Piotr Hellmann przez ostatnie pięć lat tylko raz – z powodu pandemii – nie uczestniczył w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. 

– Idę z różnymi intencjami. Bardzo ważną jest walka z moimi głównymi słabościami, z którymi walczę od dłuższego czasu. Dobrze, że chociaż wiemy, że te wady są. Chcę się też modlić o pokój na Ukrainie we wszystkich miejscach, gdzie tego pokoju nie ma, a ludzie są uciskani. Proszę Boga o dobro wśród ludzi. Trzeba rozmowy kończyć. Krzyż przy kościele jest pierwszą drogi krzyżowej. Niełatwo znaleźć choć trochę suche miejsce, by klęknąć do modlitwy. Teksty refleksji i modlitw do poszczególnych stacji (przygotował je ks. Jacek Stryczek) jedni odczytują z przygotowanych wydruków, inni z telefonu. Każdy dla siebie, bo milczenie to jedna z zasad EDK. Nie ma wspólnych śpiewów ani rozmów. Ale jak ktoś zmyli trasę na pewno ktoś inny życzliwie go zawróci.

Między drugą a trzecią stacją nadal pada, ale już nie leje. Kiedy dochodzimy do czwartej stacji przy dużym brzozowym krzyżu w Jaźwinie, deszcz ustaje (nad ranem niestety nie było tak dobrze). Przez chwilę księżyc wychodzi zza chmur i pomaga naszym „czołówkom”. Idziemy w grupkach lub samemu, swoim tempem i swoim rytmem modlitwy. Kolejne stacje przy pięknie oświetlonych kościołach w Staniszczach Wielkich i Małych. A potem przy krzyżu w Spóroku. Za nami więcej niż połowa drogi. Do sanktuarium w Jemielnicy zostało ich mniej niż 19. Na zegarku zbliża się 2.00. Idziemy...

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama