Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 03:35
Reklama Żabka

W Ujeździe stworzyli nietypowy bank. Jak ma służyć uchodźcom?

Do gminy Ujazd przybyło blisko 100 uchodźców uciekających przed wojną na Ukrainie. Część z nich to osoby związane z klubem piłkarskim FC Bracław, z jakim współpracuje LKS Union Ujazd i zaprzyjaźniona jest gmina, pochodzące z okolic Winnicy. Niektórzy przyjechali tutaj do swoich znajomych, przyjaciół, a także do członków swoich rodzin, którzy już wcześniej osiedlili się na gminnych terenach. W pomoc dla uchodźców angażują się samorząd i jego jednostki, lokalni przedsiębiorcy, społecznicy oraz mieszkańcy.
W Ujeździe stworzyli nietypowy bank. Jak ma służyć uchodźcom?

- Staramy się przede wszystkim zapewnić miejsca pobytu tym osobom, które tak naprawdę nie wiedziały, gdzie trafią i nie miały gdzie się zatrzymać. Zapewniamy im pierwszą pomoc i podstawową opiekę, tak żeby mogli odpocząć po ciężkiej podróży i wielu przeżyciach. Robimy rozeznanie, co mają ze sobą i czego potrzebują. Zdarza się, że niektórzy mają bardzo mało bagażu i potrzebują ubrań. Wtedy pomagamy je kompletować, dostarczamy środki czystości czy artykuły higieniczne - mówi Agnieszka Urbańczyk, gminny koordynator do spraw związanych z uchodźcami.

Pomoc ma wiele twarzy

Dary, które trafiają do potrzebujących, pochodzą z gminnego punktu zbiórki darów uruchomionego w budynku spichlerza w Ujeździe. Magazyn szybko wypełnił się produktami pierwszej potrzeby, jakie zgromadzili mieszkańcy podczas zbiórek w każdym sołectwie. Wszystko jest sortowane i przygotowywane do wydania.

- Ilość przekazywanych towarów przerosła nasze najśmielsze oczekiwania, dlatego czasowo wstrzymujemy przyjmowanie darów, bo jest ich mnóstwo. Na bieżąco będziemy informować o konieczności przyjęcia konkretnych rzeczy - mówi burmistrz Hubert Ibrom. - Oprócz przekazywania darów uchodźcom z terenu gminy przygotowujemy się do wysyłki tych produktów na granicę lub do wojewódzkiego magazynu w Krapkowicach - dodaje.

Część darów udało się jednak dostarczyć już do jednego z punktów recepcyjnych przy granicy polsko-ukraińskiej. Dotarły one tam w minionym tygodniu.

- Przy współpracy z Sabiną Nowosielską, prezydent Kędzierzyna-Koźla, i MZK Kędzierzyn-Koźle wysłaliśmy dwa autobusy po osoby z FC Bracław. Stwierdziliśmy, że nie mogą one jechać puste i zapakowaliśmy do nich dary. Na granicy chcieliśmy powitać naszych przyjaciół prowiantem, zwłaszcza, że ich podróż trwała prawie trzy doby. Resztę rzeczy udało nam się przepakować do autobusu, którym przyjechali - opowiada burmistrz.

Gmina postanowiła wyjść też z inną inicjatywą. Utworzony został bank pomocy.

- Otrzymywaliśmy wiele różnych propozycji niesienia pomocy za pośrednictwem różnych kanałów komunikacyjnych. Chcieliśmy to wszystko uporządkować i stworzyć bazę, którą będziemy mogli uruchomić, jeśli zajdzie taka potrzeba. Zgłaszają się tu m.in. osoby, które znają język ukraiński i chcą tłumaczyć, osoby chcące przyjąć uchodźców lub oferujące mieszkanie na wynajem czy osoby chcące przewieźć uchodźców - wymienia Hubert Ibrom.

Wyrażający chęć wsparcia mogą zgłosić się do banku w każdej chwili. Wystarczy wysłać informację z konkretną ofertą pomocy na adres e-mail: [email protected], SMS-a na numer 729 832 687 bądź skontaktować się za pośrednictwem Facebooka z burmistrzem Hubertem Ibromem lub ze stroną "Ujazd - miasto i gmina".

Z pomocą wyszła również Młodzieżowa Rada Gminy Ujazd, przygotowując specjalne skarbonki i organizując zbiórkę pieniędzy dla potrzebujących obywateli Ukrainy. Datki składać można w Publicznej Szkole Podstawowej w Ujeździe, sekretariacie Urzędu Miejskiego w Ujeździe, kościele w Ujeździe, sklepie rodzinnym, ośrodku kultury w Ujeździe, przychodni „Med-Ujazd” i w salonie kosmetycznym „Fabryka Piękna”.

Tu znaleźli schronienie

Uchodźcy docierający do gminy i deklarujący pozostanie na jej terenie, rozlokowywani są w gminnych miejscowościach. Panie Iwana, Marika i Oksana razem z szóstką dzieci uciekły z okolic Lwowa i trafiły do Starego Ujazdu. Chociaż we Lwowie w porównaniu z innymi miastami jest stosunkowo spokojnie, obawiały się one o bezpieczeństwo swoich dzieci.

- Było bardzo strasznie, zwłaszcza, kiedy słychać było syreny alarmowe, które wyły w dzień i w nocy. Wiedzieliśmy wtedy, że musimy iść do piwnicy. Spędzaliśmy tam większość czasu, spaliśmy na betonie, nie mogliśmy zapalać światła, a trzeba się myć, gotować, nakarmić dzieci. Oglądaliśmy telewizję, żeby wiedzieć, co się dzieje. Młodsze dzieci jeszcze tego nie rozumiały, ale starsze tak - opowiadają.

Te przeżycia przyczyniły się do podjęcia decyzji o ucieczce z Ukrainy.

- Decyzja, żeby opuścić dom, była bardzo trudna. Mamy tam rodziny, pracowałyśmy, dzieci żyły swoim życiem, ale chciałyśmy ich bezpieczeństwa i dobra. Monitorowałyśmy, jak wygląda sytuacja na granicy, niektórzy spędzali na niej nawet trzy czy cztery doby, przygotowałyśmy zapas jedzenia i picia, udało nam się spokojnie dotrzeć do Polski. Tutaj spotkało nas ogromne dobro i pomoc, za co jesteśmy bardzo wdzięczne - mówią panie.

Na Ukrainie zostały ich rodziny.

- Moi rodzice mają gospodarstwo i nie mogli go zostawić. Boję się o nich, jesteśmy w ciągłym kontakcie, pytam, co u nich i jakie są wiadomości o wydarzeniach w naszym kraju. Rzeczywistość jest przerażająca nie tylko dla nas, ale i całego świata - mówi pani Oksana. - Wciąż nie wiemy, jak to wszystko się skończy, jesteśmy niespokojne o losy naszych bliskich i krewnych. Mamy jednak nadzieję, że znów będzie bezpiecznie i wrócimy do domu - dodają zgodnie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 5°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 6 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama