Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 20 września 2026 22:27
ReklamaFilplast

W Ujeździe stworzyli nietypowy bank. Jak ma służyć uchodźcom?

Do gminy Ujazd przybyło blisko 100 uchodźców uciekających przed wojną na Ukrainie. Część z nich to osoby związane z klubem piłkarskim FC Bracław, z jakim współpracuje LKS Union Ujazd i zaprzyjaźniona jest gmina, pochodzące z okolic Winnicy. Niektórzy przyjechali tutaj do swoich znajomych, przyjaciół, a także do członków swoich rodzin, którzy już wcześniej osiedlili się na gminnych terenach. W pomoc dla uchodźców angażują się samorząd i jego jednostki, lokalni przedsiębiorcy, społecznicy oraz mieszkańcy.
W Ujeździe stworzyli nietypowy bank. Jak ma służyć uchodźcom?

- Staramy się przede wszystkim zapewnić miejsca pobytu tym osobom, które tak naprawdę nie wiedziały, gdzie trafią i nie miały gdzie się zatrzymać. Zapewniamy im pierwszą pomoc i podstawową opiekę, tak żeby mogli odpocząć po ciężkiej podróży i wielu przeżyciach. Robimy rozeznanie, co mają ze sobą i czego potrzebują. Zdarza się, że niektórzy mają bardzo mało bagażu i potrzebują ubrań. Wtedy pomagamy je kompletować, dostarczamy środki czystości czy artykuły higieniczne - mówi Agnieszka Urbańczyk, gminny koordynator do spraw związanych z uchodźcami.

Pomoc ma wiele twarzy

Dary, które trafiają do potrzebujących, pochodzą z gminnego punktu zbiórki darów uruchomionego w budynku spichlerza w Ujeździe. Magazyn szybko wypełnił się produktami pierwszej potrzeby, jakie zgromadzili mieszkańcy podczas zbiórek w każdym sołectwie. Wszystko jest sortowane i przygotowywane do wydania.

- Ilość przekazywanych towarów przerosła nasze najśmielsze oczekiwania, dlatego czasowo wstrzymujemy przyjmowanie darów, bo jest ich mnóstwo. Na bieżąco będziemy informować o konieczności przyjęcia konkretnych rzeczy - mówi burmistrz Hubert Ibrom. - Oprócz przekazywania darów uchodźcom z terenu gminy przygotowujemy się do wysyłki tych produktów na granicę lub do wojewódzkiego magazynu w Krapkowicach - dodaje.

Część darów udało się jednak dostarczyć już do jednego z punktów recepcyjnych przy granicy polsko-ukraińskiej. Dotarły one tam w minionym tygodniu.

- Przy współpracy z Sabiną Nowosielską, prezydent Kędzierzyna-Koźla, i MZK Kędzierzyn-Koźle wysłaliśmy dwa autobusy po osoby z FC Bracław. Stwierdziliśmy, że nie mogą one jechać puste i zapakowaliśmy do nich dary. Na granicy chcieliśmy powitać naszych przyjaciół prowiantem, zwłaszcza, że ich podróż trwała prawie trzy doby. Resztę rzeczy udało nam się przepakować do autobusu, którym przyjechali - opowiada burmistrz.

Gmina postanowiła wyjść też z inną inicjatywą. Utworzony został bank pomocy.

- Otrzymywaliśmy wiele różnych propozycji niesienia pomocy za pośrednictwem różnych kanałów komunikacyjnych. Chcieliśmy to wszystko uporządkować i stworzyć bazę, którą będziemy mogli uruchomić, jeśli zajdzie taka potrzeba. Zgłaszają się tu m.in. osoby, które znają język ukraiński i chcą tłumaczyć, osoby chcące przyjąć uchodźców lub oferujące mieszkanie na wynajem czy osoby chcące przewieźć uchodźców - wymienia Hubert Ibrom.

Wyrażający chęć wsparcia mogą zgłosić się do banku w każdej chwili. Wystarczy wysłać informację z konkretną ofertą pomocy na adres e-mail: [email protected], SMS-a na numer 729 832 687 bądź skontaktować się za pośrednictwem Facebooka z burmistrzem Hubertem Ibromem lub ze stroną "Ujazd - miasto i gmina".

Z pomocą wyszła również Młodzieżowa Rada Gminy Ujazd, przygotowując specjalne skarbonki i organizując zbiórkę pieniędzy dla potrzebujących obywateli Ukrainy. Datki składać można w Publicznej Szkole Podstawowej w Ujeździe, sekretariacie Urzędu Miejskiego w Ujeździe, kościele w Ujeździe, sklepie rodzinnym, ośrodku kultury w Ujeździe, przychodni „Med-Ujazd” i w salonie kosmetycznym „Fabryka Piękna”.

Tu znaleźli schronienie

Uchodźcy docierający do gminy i deklarujący pozostanie na jej terenie, rozlokowywani są w gminnych miejscowościach. Panie Iwana, Marika i Oksana razem z szóstką dzieci uciekły z okolic Lwowa i trafiły do Starego Ujazdu. Chociaż we Lwowie w porównaniu z innymi miastami jest stosunkowo spokojnie, obawiały się one o bezpieczeństwo swoich dzieci.

- Było bardzo strasznie, zwłaszcza, kiedy słychać było syreny alarmowe, które wyły w dzień i w nocy. Wiedzieliśmy wtedy, że musimy iść do piwnicy. Spędzaliśmy tam większość czasu, spaliśmy na betonie, nie mogliśmy zapalać światła, a trzeba się myć, gotować, nakarmić dzieci. Oglądaliśmy telewizję, żeby wiedzieć, co się dzieje. Młodsze dzieci jeszcze tego nie rozumiały, ale starsze tak - opowiadają.

Te przeżycia przyczyniły się do podjęcia decyzji o ucieczce z Ukrainy.

- Decyzja, żeby opuścić dom, była bardzo trudna. Mamy tam rodziny, pracowałyśmy, dzieci żyły swoim życiem, ale chciałyśmy ich bezpieczeństwa i dobra. Monitorowałyśmy, jak wygląda sytuacja na granicy, niektórzy spędzali na niej nawet trzy czy cztery doby, przygotowałyśmy zapas jedzenia i picia, udało nam się spokojnie dotrzeć do Polski. Tutaj spotkało nas ogromne dobro i pomoc, za co jesteśmy bardzo wdzięczne - mówią panie.

Na Ukrainie zostały ich rodziny.

- Moi rodzice mają gospodarstwo i nie mogli go zostawić. Boję się o nich, jesteśmy w ciągłym kontakcie, pytam, co u nich i jakie są wiadomości o wydarzeniach w naszym kraju. Rzeczywistość jest przerażająca nie tylko dla nas, ale i całego świata - mówi pani Oksana. - Wciąż nie wiemy, jak to wszystko się skończy, jesteśmy niespokojne o losy naszych bliskich i krewnych. Mamy jednak nadzieję, że znów będzie bezpiecznie i wrócimy do domu - dodają zgodnie.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama