Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 03:51
Reklama Filplast

470 osób pobiegło w niedzielę Tropem Wilczym. Wśród zawodników również strzelczanie

Ku pamięci Żołnierzy Wyklętych biegano w niedzielę, 6 marca, w Opolu na 10 km i na 1963 metry. Wśród uczestników byli także zawodnicy z powiatu strzeleckiego.
470 osób pobiegło w niedzielę Tropem Wilczym. Wśród zawodników również strzelczanie

Jednym z nich był Piotr Olewicz ze Strzelec Opolskich.

Jestem zawodnikiem klubu Gmina Strzelce Opolskie – mówi. – W Biegu Tropem Wilczym startuję po raz czwarty – na 10 km. Trochę dziś chłodno, ale tak wolę. Lepiej gdy jest zimno niż za gorąco. Wystarczy się odpowiednio ubrać. Jestem przygotowany do przebiegnięcia 10 km. Dwa, trzy razy w tygodniu trenuję. Zależy na ile pozwala praca i rodzinne obowiązki. Tutaj biegnę także po to, by uczcić tych, którzy zginęli za ojczyznę.

- Opolski bieg Tropem Wilczym odbywa się po raz szósty – przypomina Karolina Zioła, wiceprezes Stowarzyszenia Sympatyków Odry Opole Jedna Odra, które jest tradycyjnie jednym z organizatorów.

- Nie zmieniła się idea. Chcemy promować bieganie, aktywny tryb życia i upamiętniać Żołnierzy Wyklętych. Tym razem start i meta zostały usytuowane w pobliżu kąpieliska „Bolko”. Zawodnicy pobiegną alejkami nadodrzańskimi, bezpieczną malowniczą, choć trochę wąską trasą do Mostu Ireny Sendlerowej. Pokonają tam trzykilometrową pętlę po parku na Wyspie Bolko i tą samą trasą wrócą. Łącznie startuje 470 zawodników. 240 na dłuższym i 230 na krótszym dystansie.

Bieg na 1963 metry upamiętnia rok śmierci ostatniego Żołnierza Niezłomnego Józefa Franczaka pseudonim „Lalek”. Właśnie na tym dystansie pobiegła Małgorzata Kozłowska, a z nią jej dzieci Weronika i Filip oraz ich koleżanka Julia Hrycaj.

– Biegam w klubie biegowym Odra Opola – opowiada. – Te zawody są szczególne. Trzeba uczcić tych, którzy walczyli za naszą niepodległość, w której my teraz żyjemy, oni za nią zginęli. A przez lata nie byli uznawani szanowani. Bieg na 10 km zaczął się punktualnie o 12.00. Na 1863 metry dziesięć wystartowano 10 minut później.

Na podium stanęli: 10 km kobiet – 1. Patrycja Suchowiecka Opole, 2. Krystyna Pawlik, Olesno, 3. Natalia Broj, Opole; 10 km mężczyzn – 1. Tomasz Kusal, Opole, 2. Vadym Kushnierenko Ukraina, Opole, 3. Arkadiusz Ossowski, Głogówek.

1963 m. Kobiety: 1. Katarzyna Olas, Komprachcice, 2. Oliwia Przywara, Źlinice, 3. Milena Wielichowska, Opole; mężczyźni: 1. Piotr Nowotny, Źlinice Wielkie, 2. Piotr Białek, Skorogoszcz, 3. Zygmunt Bytomski, Szczepanek.

- Jestem zawodnikiem „klubu domowego”, biegam, kiedy mam czas – żartuje zwycięzca. – Trenuję co najmniej dwa razy w tygodniu. Dzisiaj biegłem przede wszystkim z myślą o tym, co się dzieje na Wschodzie. Mój bieg był aktem solidarności z Ukrainą.



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: A w tym samym numerze w Strzelcach Op. piszą, że poziom wody gruntowej spadł o 7,5 metra. I trudno jakoś ludziom połączyć fakty, najlepiej zapewnić, najlepiej na stronie głównej - "WODY NIE ZABRAKNIE". Wody będzie brakować, bo jest jej coraz mniej, staw w Jemielnicy wyschnięty, w Gąsiorowicach wyschnięty, na Małej Panwi kajakami już się nie da, bo mało wody, ale gdy bobry za darmo odtwarzają nam retencję wody, to wtedy stają się pasożytami. Ludzie, opamiętajcie się, my nie szanujemy wody, za kilka, kilkanaście lat będziemy za nią płakać. Powinniśmy zrobić wszystko, by jak najwięcej jej zachować, na łąkach, w lasach, bagnach, mokradłach, by nie pozwolić jej spływać do rzek i morza. Przekopanie rowów na łąkach od razu spowoduje jej odpływ i dalsze obniżenie jej poziomu w gruncie. Bobry robią świetną robotę zatrzymując ją na miejscu, a my wylewamy ją często bezsensownie na głupie zachcianki, jak np. właśnie w Kolonowskiem naprzeciwko kościoła, gdzie dzień w dzień jakiś mieszkaniec podlewa trawkę przy drodze, bo musi przecież mieć wokół domu zielono. To czyste marnowanie tej wody stojące w czystej kontrze do coraz powszechniej się pojawiających sygnałów, że wody mamy za mało i jest jej coraz mniej. Najprościej bobry przegonić, wodę z łąk spuścić, a wodą w kranach niech się przejmują władze, w końcu one od tego są, czy nie tak? To wygodne podejście tylko, że krótkowzroczne i bardzo egoistyczne. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 08:47 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu
Reklama