Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 27 października 2026 17:31
ReklamaFilplast

470 osób pobiegło w niedzielę Tropem Wilczym. Wśród zawodników również strzelczanie

Ku pamięci Żołnierzy Wyklętych biegano w niedzielę, 6 marca, w Opolu na 10 km i na 1963 metry. Wśród uczestników byli także zawodnicy z powiatu strzeleckiego.
470 osób pobiegło w niedzielę Tropem Wilczym. Wśród zawodników również strzelczanie

Jednym z nich był Piotr Olewicz ze Strzelec Opolskich.

– Jestem zawodnikiem klubu Gmina Strzelce Opolskie – mówi. – W Biegu Tropem Wilczym startuję po raz czwarty – na 10 km. Trochę dziś chłodno, ale tak wolę. Lepiej gdy jest zimno niż za gorąco. Wystarczy się odpowiednio ubrać. Jestem przygotowany do przebiegnięcia 10 km. Dwa, trzy razy w tygodniu trenuję. Zależy na ile pozwala praca i rodzinne obowiązki. Tutaj biegnę także po to, by uczcić tych, którzy zginęli za ojczyznę.

- Opolski bieg Tropem Wilczym odbywa się po raz szósty – przypomina Karolina Zioła, wiceprezes Stowarzyszenia Sympatyków Odry Opole Jedna Odra, które jest tradycyjnie jednym z organizatorów.

- Nie zmieniła się idea. Chcemy promować bieganie, aktywny tryb życia i upamiętniać Żołnierzy Wyklętych. Tym razem start i meta zostały usytuowane w pobliżu kąpieliska „Bolko”. Zawodnicy pobiegną alejkami nadodrzańskimi, bezpieczną malowniczą, choć trochę wąską trasą do Mostu Ireny Sendlerowej. Pokonają tam trzykilometrową pętlę po parku na Wyspie Bolko i tą samą trasą wrócą. Łącznie startuje 470 zawodników. 240 na dłuższym i 230 na krótszym dystansie.

Bieg na 1963 metry upamiętnia rok śmierci ostatniego Żołnierza Niezłomnego Józefa Franczaka pseudonim „Lalek”. Właśnie na tym dystansie pobiegła Małgorzata Kozłowska, a z nią jej dzieci Weronika i Filip oraz ich koleżanka Julia Hrycaj.

– Biegam w klubie biegowym Odra Opola – opowiada. – Te zawody są szczególne. Trzeba uczcić tych, którzy walczyli za naszą niepodległość, w której my teraz żyjemy, oni za nią zginęli. A przez lata nie byli uznawani szanowani. Bieg na 10 km zaczął się punktualnie o 12.00. Na 1863 metry dziesięć wystartowano 10 minut później.

Na podium stanęli: 10 km kobiet – 1. Patrycja Suchowiecka Opole, 2. Krystyna Pawlik, Olesno, 3. Natalia Broj, Opole; 10 km mężczyzn – 1. Tomasz Kusal, Opole, 2. Vadym Kushnierenko Ukraina, Opole, 3. Arkadiusz Ossowski, Głogówek.

1963 m. Kobiety: 1. Katarzyna Olas, Komprachcice, 2. Oliwia Przywara, Źlinice, 3. Milena Wielichowska, Opole; mężczyźni: 1. Piotr Nowotny, Źlinice Wielkie, 2. Piotr Białek, Skorogoszcz, 3. Zygmunt Bytomski, Szczepanek.

- Jestem zawodnikiem „klubu domowego”, biegam, kiedy mam czas – żartuje zwycięzca. – Trenuję co najmniej dwa razy w tygodniu. Dzisiaj biegłem przede wszystkim z myślą o tym, co się dzieje na Wschodzie. Mój bieg był aktem solidarności z Ukrainą.



Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama