Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 23:56
Reklama
Reklama

W Jemielnicy chcą walczyć z piratami drogowymi. Fotoradar, czy odcinkowy pomiar prędkości?

Montaż fotoradaru albo wprowadzenie odcinkowego pomiaru prędkości - to pomysły na to, aby zwiększyć bezpieczeństwo na głównej drodze w Jemielnicy. Okazuje się jednak, że realizacja obu inicjatyw nie jest taka prosta.
W Jemielnicy chcą walczyć z piratami drogowymi. Fotoradar, czy odcinkowy pomiar prędkości?
Główna droga w Jemielnicy jest owiana złą sławą.

Autor: Archiwum

Czytelnik napisał do redakcji maila, w którym odniósł się do artykułu „Trzeba się bać o życie”, opublikowanego na naszych łamach przed tygodniem. Przypomnijmy, że dotyczył on sytuacji na odcinku drogi wojewódzkiej 426 w Jemielnicy. Mieszkańcy skarżą się na pędzące samochody, gmina chce współfinansować „safepass” - system ostrzegania kierowców o pieszych zbliżających się do przejścia, lecz zarządca drogi twierdzi, że taki system nie koreluje z aktualnymi przepisami.

- Artykuł porusza bardzo ważny temat. Ale mam swój komentarz... - napisał Czytelnik. - Czy wójt może zasięgnąć ofert, ile kosztowałby system odcinkowego pomiaru prędkości pojazdów na drodze od wlotu do wylotu ze wsi? Rozumiem, że zarządca drogi i partia rządząca nie mają pieniędzy, bo wszystko idzie na 500+. Rozumiem, że gmina nie ma pieniędzy, bo Polski Ład uszczupli budżet gminy Jemielnica w 2022 roku o parę milionów. Ale jak wójt dowiedziałby się, ile pieniędzy kosztowałby system pomiaru prędkości, to może udałoby się nam mieszkańcom zrobić oddolną zbiórkę! I z prywatnej kieszeni mieszkańców to ufundować... - zaproponował.

Czytelnik napisał także, że „inne gminy zarabiają na radarach. Jemielnica lekko dwa miliony złotych zbierze!”, podał link do artykułu w internetowym serwisie Auto-świat i dodał:

- Mniemam, że gmina Jemielnica nieźle by na radarze zarobiła. Co na to wójt? Ludzie bardzo chwalą pomysł wójta z sygnalizacją „safepass”! - napisał Czytelnik.

Zwróciliśmy się do wójta Marcina Wycisło z prośbą o odniesienie się do zagadnień poruszonych przez Czytelnika.

- Zdaniem specjalistów ruchu drogowego, odcinkowy pomiar prędkości w Jemielnicy się nie sprawdzi - mówi wójt. - Jak tłumaczą, w naszej miejscowości jest m.in. skrzyżowanie ze światłami oraz występuje dużo dróg dojazdowych. Te czynniki spowodują, że pomiar będzie nieefektywny. System odcinkowego pomiaru prędkości kosztuje szacunkowo kilkaset tysięcy złotych. Na pewno nie jest to wydatek, na który mogłaby sobie pozwolić gmina - stwierdza.

- Co do propozycji zamontowania radaru, to chętnie byśmy z niej skorzystali, ale w świetle obecnie obowiązujących przepisów nie jest to możliwe. Cytowany przez Czytelnika artykuł został napisany w 2012 roku i jego treści są już nieaktualne. Od tego czasu zmieniły się przepisy i samorządy nie mogą zarabiać na fotoradarach. Gospodarkę fotoradarową prowadzi Główny Inspektorat Transportu Drogowego - wyjaśnia wójt.

Na stronie canard.gitd.gov.pl dostępny jest elektroniczny formularz wniosku o instalację fotoradaru. Może go złożyć każdy mieszkaniec. Osoba zgłaszająca powinna podać swoje dane, miejscowość i numer drogi, której ma dotyczyć instalacja. Zachęcamy mieszkańców do korzystania z tej możliwości ubiegania się o fotoradar. Im więcej zgłoszeń, tym większa szansa, że Inspektorat Transportu Drogowego zainteresuje się drogą wojewódzką 426 w Jemielnicy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

JgJ 28.02.2022 09:53
A może wynieść kilka ,,strategicznych" przejść dla pieszych jako progi zwalniające? Pewnie koszt też nie mały, ale kierowcy musieliby zwalniać co jakiś odcinek, bo inaczej groziłoby uszkodzeniem samochodu?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama