Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 listopada 2026 14:22
ReklamaFilplast

W Jemielnicy chcą walczyć z piratami drogowymi. Fotoradar, czy odcinkowy pomiar prędkości?

Montaż fotoradaru albo wprowadzenie odcinkowego pomiaru prędkości - to pomysły na to, aby zwiększyć bezpieczeństwo na głównej drodze w Jemielnicy. Okazuje się jednak, że realizacja obu inicjatyw nie jest taka prosta.
W Jemielnicy chcą walczyć z piratami drogowymi. Fotoradar, czy odcinkowy pomiar prędkości?
Główna droga w Jemielnicy jest owiana złą sławą.

Autor: Archiwum

Czytelnik napisał do redakcji maila, w którym odniósł się do artykułu „Trzeba się bać o życie”, opublikowanego na naszych łamach przed tygodniem. Przypomnijmy, że dotyczył on sytuacji na odcinku drogi wojewódzkiej 426 w Jemielnicy. Mieszkańcy skarżą się na pędzące samochody, gmina chce współfinansować „safepass” - system ostrzegania kierowców o pieszych zbliżających się do przejścia, lecz zarządca drogi twierdzi, że taki system nie koreluje z aktualnymi przepisami.

- Artykuł porusza bardzo ważny temat. Ale mam swój komentarz... - napisał Czytelnik. - Czy wójt może zasięgnąć ofert, ile kosztowałby system odcinkowego pomiaru prędkości pojazdów na drodze od wlotu do wylotu ze wsi? Rozumiem, że zarządca drogi i partia rządząca nie mają pieniędzy, bo wszystko idzie na 500+. Rozumiem, że gmina nie ma pieniędzy, bo Polski Ład uszczupli budżet gminy Jemielnica w 2022 roku o parę milionów. Ale jak wójt dowiedziałby się, ile pieniędzy kosztowałby system pomiaru prędkości, to może udałoby się nam mieszkańcom zrobić oddolną zbiórkę! I z prywatnej kieszeni mieszkańców to ufundować... - zaproponował.

Czytelnik napisał także, że „inne gminy zarabiają na radarach. Jemielnica lekko dwa miliony złotych zbierze!”, podał link do artykułu w internetowym serwisie Auto-świat i dodał:

- Mniemam, że gmina Jemielnica nieźle by na radarze zarobiła. Co na to wójt? Ludzie bardzo chwalą pomysł wójta z sygnalizacją „safepass”! - napisał Czytelnik.

Zwróciliśmy się do wójta Marcina Wycisło z prośbą o odniesienie się do zagadnień poruszonych przez Czytelnika.

- Zdaniem specjalistów ruchu drogowego, odcinkowy pomiar prędkości w Jemielnicy się nie sprawdzi - mówi wójt. - Jak tłumaczą, w naszej miejscowości jest m.in. skrzyżowanie ze światłami oraz występuje dużo dróg dojazdowych. Te czynniki spowodują, że pomiar będzie nieefektywny. System odcinkowego pomiaru prędkości kosztuje szacunkowo kilkaset tysięcy złotych. Na pewno nie jest to wydatek, na który mogłaby sobie pozwolić gmina - stwierdza.

- Co do propozycji zamontowania radaru, to chętnie byśmy z niej skorzystali, ale w świetle obecnie obowiązujących przepisów nie jest to możliwe. Cytowany przez Czytelnika artykuł został napisany w 2012 roku i jego treści są już nieaktualne. Od tego czasu zmieniły się przepisy i samorządy nie mogą zarabiać na fotoradarach. Gospodarkę fotoradarową prowadzi Główny Inspektorat Transportu Drogowego - wyjaśnia wójt.

Na stronie canard.gitd.gov.pl dostępny jest elektroniczny formularz wniosku o instalację fotoradaru. Może go złożyć każdy mieszkaniec. Osoba zgłaszająca powinna podać swoje dane, miejscowość i numer drogi, której ma dotyczyć instalacja. Zachęcamy mieszkańców do korzystania z tej możliwości ubiegania się o fotoradar. Im więcej zgłoszeń, tym większa szansa, że Inspektorat Transportu Drogowego zainteresuje się drogą wojewódzką 426 w Jemielnicy.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

JgJ 28.02.2022 09:53
A może wynieść kilka ,,strategicznych" przejść dla pieszych jako progi zwalniające? Pewnie koszt też nie mały, ale kierowcy musieliby zwalniać co jakiś odcinek, bo inaczej groziłoby uszkodzeniem samochodu?
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
L Autor komentarza: Łoza love "cookies" Treść komentarza: W jemielnicy to łoza z karolkiem pożar gasili i jeszcze w zdzieszowicach kolejny u bisexa z trójkąta! Stara betoniarnia łoza, leszcze na dwa baty... Krzywdzisz dzieci, nękasz i zastraszasz ofiary ty kreaturo w peruce! Cykl narcystycznej przemocy zatacza koło, znowu... IQ ujemne 🤥🤥🤥 Data dodania komentarza: 2.11.2026, 09:38 Źródło komentarza: Staw w Izbicku wysycha. Są obawy, że podzieli losy Jemielnicy J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama