Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 stycznia 2026 23:54
Reklama
Reklama

Na głównej drodze w Jemielnicy trzeba się bać o życie! Co na to gmina?

Wygięte futryny drzwiowe, spękane ściany domów, spadające ze ścian obrazki... To kłopoty mieszkańców ul. Strzeleckiej w Jemielnicy, o których pisaliśmy w 2019 roku. Wszystko przez kierowców ciężkich pojazdów, którzy trasą wojewódzką 426 pędzili z nieprzepisową prędkością nawet 100 km/h w terenie zabudowanym.
Na głównej drodze w Jemielnicy trzeba się bać o życie! Co na to gmina?
Gmina chce, by przy tym przejściu dla pieszych pojawił się system ostrzegawczy

Od Czytelników co rusz słyszymy o piratach drogowych, spalinach i huku nie do wytrzymania. Wiele osób mówi wprost - przy głównej drodze w Jemielnicy jest momentami tak niebezpiecznie, że trzeba się bać o własne życie.

- Chciałam przejść przez przejście dla pieszych z rowerem - opowiada kobieta. - Rozejrzałam się jak zwykle. Dobrze, że przesunęła mi się reklamówka w koszyku, bo zatrzymałam się, by ją poprawić. Gdybym weszła na pasy, możliwe, że zostałabym potrącona... Kierowca tak szybko jechał przez centrum wsi, że nie zauważył pieszego przy przejściu i się nie zatrzymał...

Trudno stwierdzić, czy sytuacja na drodze wojewódzkiej w Jemielnicy poprawi się po wprowadzeniu zaostrzonych kar za przekraczanie prędkości. Fakt jest taki, że zbyt szybko jadące auta stwarzają zagrożenie dla pieszych - w tym dzieci idących do szkoły albo z niej wracających - i innych użytkowników drogi, którzy poruszają się przepisowo.

- W ubiegłym roku policjanci odnotowali na terenie gminy Jemielnica 42 zdarzenia drogowe, w tym dwa spowodowane przez nietrzeźwych kierowców - informuje Marta Białek, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich. - Szczegółowy raport zdarzeń jest w przygotowaniu.

Kontrole policyjne nie zawsze pomagają, ponieważ policjanci nie są w stanie patrolować Jemielnicy przez 24 godziny na dobę. Mieszkańcy mają różne pomysły na poprawę sytuacji. Mówią między innymi o potrzebie montażu fotoradaru albo odcinkowego pomiaru prędkości.

W ubiegłym roku gmina Jemielnica przesłała do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Opolu propozycję zamontowania systemu ostrzegawczego „safepass” przy przejściach dla pieszych w obrębie skrzyżowania drogi wojewódzkiej 426 z drogami powiatowymi (w kierunku Gąsiorowic i Centawy).

System „safepass” ma na celu poprawę bezpieczeństwa pieszego na przejściu. Podstawowym elementem systemu są dwa słupki z czujnikami oraz modułami LED o bardzo dużej mocy. Słupki montowane są przed przejściem dla pieszych oraz dodatkowo w odległości od 3 do 5 metrów od przejścia instalowane są mniejsze słupki, w których znajdują się czujniki. Dzięki temu system jest w stanie precyzyjnie wyznaczyć dwie strefy: ostrzeżenia (3-5 m przed przejściem) i zagrożenia (bezpośrednio przy przejściu). Gdy pieszy znajdzie się w strefie ostrzeżenia, system pulsującym światłem pomarańczowym ostrzega o tym kierowcę. Gdy pieszy jest bezpośrednio przed przejściem lub już na przejściu, system emituje pulsacyjne światło czerwone.

- Wyszliśmy z inicjatywą zamontowania tego systemu w obrębie przejść dla pieszych na drodze wojewódzkiej ze względu na dobro i bezpieczeństwo naszych mieszkańców - mówi wójt Marcin Wycisło. - Na temat finansowania systemu „safepass” rozmawialiśmy z radnymi, którzy uznali to rozwiązanie za potrzebne i korzystne dla mieszkańców gminy. W budżecie na 2022 rok, w dziale Transport i łączność, mamy zabezpieczone na ten cel 50 tysięcy złotych gminnych środków. Mimo że gmina nie zarządza drogą wojewódzką, to chce partycypować w kosztach poprawy bezpieczeństwa na tej drodze - podkreśla wójt.

Propozycja gminy została rozpatrzona przez Komisję Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, której członkami są przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego, Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu i Zarządu Dróg Wojewódzkich w Opolu. Komisja uznała, że „safepass” jako urządzenie bezpieczeństwa ruchu drogowego nie jest objęte Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 roku w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. Dlatego „brak jest możliwości wprowadzenia rozwiązań, które nie zostały wskazane przez ustawodawcę” - napisano w piśmie, jakie wpłynęło do gminy w odpowiedzi na propozycję oznakowania przejść dla pieszych.

Czy zarządca drogi 426 szuka sposobu na uniknięcie kosztów poprawy bezpieczeństwa na drodze? Trudno powiedzieć. Na pewno bardzo dosłownie traktuje przepisy.

- Nadal będziemy zabiegać o możliwość montażu systemu ostrzegawczego - deklaruje wójt.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Smok 21.02.2022 09:20
Zabawa w kotka i myszkę, nie chodzi o to, żeby złapać, ale żeby gonić. Problem nie jest w safepasach, braku patroli. Wszyscy wiedzą, że problem jest od jadących za szybko kierowców. Sposoby na to są: fotoradary, pomiar odcinkowy. Sprawdzone. Przetestowane.Skuteczne. Nie żadne ostrzeżenia, tylko kara. Natychmiastowa i nieunikniona. Czemu się z nich nie korzysta? Bo coś tam, że chyba niezgodne z prawem, że kasa wędrowała nie do tego podmiotu, ktoś oprotestował, sąd zaakceptował i radar zdemontowano. A piratom w to graj. Fajnie, komisja do bezpieczeństwa i zarząd dróg wspólnie z urzędem i kim tam jeszcze będą debatować, a po pół roku stwierdzą, żeby na przejściu doinstalować migające światełka. Tak, Panowie! To jest strzał w dziesiątkę. Migające lampki są przyczyną zagrożenia. Tak, to te LEDY, bo to dzięki nim można wyznaczyć dwie strefy i to ich brak powoduje, że niektórzy kierowcy pędzą jak piraci. I nieważne, że na tych kierowców żadne ostrzeżenia nie działają, ważne, że "Nadal będziemy zabiegać o możliwość montażu systemu ostrzegawczego". Brawo panie wójcie - znów o jeden kroczek pogonicie, uważajcie tylko, żebyście nie dogonili, bo nie będzie już kogo gonić i zabawa się skończy.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -1°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1004 hPa
Wiatr: 17 km/h

Ostatnie komentarze
S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: A nie prościej by było zrobić te auta z normalnymi wtyczkami, takimi jakie mają miliardy urządzeń elektrycznych na świecie, które można wetknąć do prawie każdego gniazdka?Data dodania komentarza: 21.01.2026, 08:20Źródło komentarza: Stacja ładowania pojazdów w Kolonowskiem wciąż nie działa. Kiedy ruszy? J Autor komentarza: czytelnikTreść komentarza: "Do sprawy wrócimy." I bardzo dobrze! Sprawa może mieć bowiem tzw. drugie dno.Data dodania komentarza: 17.01.2026, 11:26Źródło komentarza: Zmiany w SWiK. Prezes Marian Waloszyński odwołany G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: "Prawnie nie mamy bowiem narzędzi, by zmusić aptekę do dyżuru (...)" - apteka może zaskarżyć radę powiatu, ale rada powiatu apteki zaskarżyć już nie może? Czy to coś w rodzaju "drogi jednokierunkowej"!? Apteka jest ustawowo zobowiązana do dyżurów! Kropka! W kwestii finansowej powinny być kontynuowane negocjacje, to oczywiste. Ale apteka to nie ważywniak z za rogu, który będzie sobie otwierać i zamykać wedle swojej woli. APTEKA TO INSTYTUCJA ISTOTNA DLA FUNKCJONOWANIA APARATU PAŃSTWOWEGO, JAK SYSTEMU GOSPODARCZEGO!!!Data dodania komentarza: 16.01.2026, 12:53Źródło komentarza: Apteczny impas w powiecie strzeleckim przełamany. Będą dyżury w nocy i święta I Autor komentarza: IwonaTreść komentarza: "Niedzielne popołudnie z kolęda" zorganizowało Koło Gospodyń Wiejskich "Sikorki" w Piotrówce, Stowarzyszenie Odnowy Wsi. Dziewczyny jak zwykle stanęły na wysokości zadania. Jesteście wielkie!Data dodania komentarza: 14.01.2026, 14:23Źródło komentarza: Doroczne kolędowanie z Faską. Publiczność dopisała S Autor komentarza: SmokTreść komentarza: Ja mam kilka pytań i uwag. Po pierwsze, od kiedy drogi mierzy się w metrach kwadratowych? 350 m2 przy szerokości drogi załóżmy 5 m daje 70 metrów długości. Odnoszę wrażenie, że chodziło tylko o spotęgowanie wrażenia ilości wyremontowanych dróg - 70 już tak dumnie nie brzmi. Drugie - wymiana oznakowania: z ulicy Opolskiej zniknęło bardzo dużo niepotrzebnych znaków, nie potrafię dokładnie skojarzyć kiedy się to stało, ale mam wrażenie, że już parę lat temu. Może pamiętacie ten las znaków, które często zasłaniały się nawzajem i który powodował, że trudno było wśród nich wyłowić te naprawdę istotne. To ruch w dobrym kierunku. Co istotne, w trakcie tych zmian zupełnie zlikwidowano zakaz zatrzymywania się i postoju, co kiedyś było jakimś utrudnieniem zwłaszcza dla mieszkańców i jak się okazuje, można spokojnie jeździć i bez tego zakazu - w ten zlikwidowano przepis nieżyciowy - tu moja pochwała. I w związku z tym mam pytanie i sugestię: ul. K. Miarki - tutaj do dziś stoją znaki zakazu zatrzymywania się na dodatek z tabliczką, że nie dotyczy mieszkańców. Czy ta ulica jest w jakiś sposób inna, że mieszkańcy mają tutaj jakieś specjalne prawa? Jaki jest sens tego zakazu? Moim zdaniem - do likwidacji. Kolejne znaki - osiedle Powstańców: zmieniono strefę 40km/h na strefę 30km/h - jak najbardziej słuszne posunięcie, jednak przy okazji zapomniano o znaku "droga z pierwszeństwem" na skrzyżowaniu z ul. Nową od strony ul. Opolskiej. Przed remontami stał, teraz go nie ma i wspomniane skrzyżowanie jest oznakowane źle. Mam nadzieję, że to tylko niedopatrzenie, a burmistrz i radni brakujący znak dostawią. Następna sprawa, związana z inwestycjami i przyszłością. Radni obcięli podatek drogowy od samochodów ciężarowych do minimalnej stawki wymaganej ustawą, przez co z budżetu tylko w tym roku ubędzie ok. 90 tys. zł. Chciałbym się dowiedzieć, w jaki sposób ten ubytek zostanie zrekompensowany i co gmina uzyska w zamian za niego? Nie usłyszeliśmy uzasadnienia dla tej decyzji, a pierwsze co na myśl przychodzi, to firma przewozowa jednego z naszych radnych, która na tej decyzji sporo zaoszczędzi. Może radni i burmistrz wytłumaczą mieszkańcom, o co chodziło z tym podatkiem i jak gmina na nim skorzysta i że nie jest to uchwała nakierowana na korzyść jednej z firm działających na naszym terenie. I kolejna rzecz - biblioteka. Została przeniesiona do kina, gdzie w okrojonym formacie ściska się do dziś. W ciasnych murach połowa dotychczasowego księgozbioru schowana jest w pudłach, ponieważ ograniczone miejsce nie pozwala na ich ekspozycję, a biblioteka działa na pół gwizdka stojąc przed wyborem, które książki wyeksponować na półkach, a które schować do piwnicy. Exodus biblioteki miał trwać rok. Burmistrz obiecywał to rok temu na grudniowej sesji Rady Miasta, a potem miała zostać przeniesiona do Domu Kultury do pomieszczeń po banku. Rok czasu minął, biblioteka nadal się ściska w kinie, a w Domu Kultury kolejna firma zajmuje pomieszczenia. Jeden z radnych na pytanie o bibliotekę mi się zwierzył, że i tak korzysta z niej mało ludzi. Rok temu nikt jednak takich argumentów nie podnosił - wtedy chodziło o poprawę dostępności itd, itp. Czy więc doświadczamy dwóch prawd, jednej dla grona decyzyjnego, a drugiej dla pospólstwa? Rok minął, stary budynek biblioteki stoi pusty, CUW, który miał tam być zainstalowany, ma się całkiem dobrze w szkole i czy nie można tak było od razu? A w planach inwestycyjnych o remoncie biblioteki jakoś nic nie słychać. Ile będzie kosztowało odmalowanie i odświeżenie tego budynku? Kilkadziesiąt tysięcy? Kilkanaście? Pewnie dużo mniej niż odpuszczone pieniądze z podatków za auta. Szanowni radni - rok temu zobowiązaliście burmistrza do utworzenia CUW w budynku biblioteki (Dębowa 13A). Burmistrz uchwały nie wykonał, bo CUW mieści się w podstawówce. Obiecał, że po roku tułaczka biblioteki zakończy się w Domu Kultury. Też nie wyszło. Wasza wiarygodność trochę na tym ucierpiała. Przy planie inwestycyjnym na ponad 7 mln naprawdę nie da się wysupłać z budżetu kilkunastu, kilkudziesięciu tysięcy na odnowienie Biblioteki? CUW niech już pozostanie w szkole, to zresztą była chyba najlepsza opcja od samego początku (szanowni radni, pamiętacie, jak rok temu prosiłem was, aby powstrzymać się z decyzją o przeniesieniu i przedyskutowaniu sprawy jeszcze raz?). Okazało się, że jednak było inne rozwiązanie, dało się inaczej i niepotrzebne były wszystkie zawirowania z biblioteką przez was zainicjowane. Niech więc CUW działa w szkole, a Biblioteka niech powróci do swojego budynku. No chyba, że faktycznie uważacie, że z biblioteki korzysta mało ludzi i szkoda na nią pieniędzy i zasobów, bo to przeżytek, ale jeśli tak, to czemu nie powiedzieliście tego rok temu? A może się mylę i źle was oceniam? I biblioteka jest dla was wartością, którą warto i trzeba pielęgnować? Przekonacie mnie?Data dodania komentarza: 13.01.2026, 19:16Źródło komentarza: Od dróg po rewitalizację centrum. Rok zmian w gminie Zawadzkie F Autor komentarza: ?Treść komentarza: A ja się pytam, gdzie byli rodzice tego pana? A do tego się pytam, czy policja nie ma innych rzeczy do roboty?Data dodania komentarza: 10.01.2026, 20:23Źródło komentarza: Niebezpiecznie w strzeleckim parku. 61-latek jeździł na łyżwach po stawie
Reklama
Reklama