Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 14:03
ReklamaFilplast

Cukiernik: W tłusty czwartek diety powinny iść na bok

- Staram się na co dzień jedzenia słodyczy - mimo mojego zawodu - unikać. Ale w tłusty czwartek wszyscy w zakładzie pączki jemy, a nawet się nimi zajadamy. Ten dzień po to przecież jest - mówi Adrian Pawełek, właściciel strzeleckiej cukierni „Pawellek”.
Cukiernik: W tłusty czwartek diety powinny iść na bok
Adrian Pawełek, właściciel strzeleckiej cukierni „Pawellek”.

Autor: KOG

Krzysztof Ogiolda: Niektórzy mówią, a nawet przekonują w internecie, że pączki zjedzone w tłusty czwartek nie tuczą...

Adrian Pawełek: Tuczą na pewno. Tłusty czwartek - zgodnie z nazwą - polega na tym, by zjeść jak najwięcej tłustych rzeczy. Chodzi nie tylko o pączki. Także o faworki i inne wypieki i potrawy. Jest takie - związane z tym dniem - powiedzenie, że trzeba zjeść tyle sztuk tłustych rzeczy - pączków, ciast itd., ile razy w ciągu dnia kot ogonem machnie (śmiech). Uważam, że w tłusty czwartek można sobie pozwolić na to, by diety i inne ograniczenia odłożyć na bok i naprawdę trochę tych słodkości zjeść.

Ile pączków powstanie na tłusty czwartek w pańskiej cukierni?

- Na tyle dużo, że przygotowania do wypieku zaczniemy już dzień wcześniej, czyli w środę pod wieczór, około 18.00. Będziemy szykować nadzienia, pomady, lukry i skórki pomarańczowe, które dodaje się na koniec. Do rana jesteśmy w stanie wyprodukować tych pączków całkiem sporo. Czasy są trudne, ale w poprzednich latach oferowaliśmy naszym klientom nawet dwa-trzy tysiące pączków. Będzie więc co robić. Przy czym odsmażamy je jak najpóźniej, żeby były w sklepie gorące i by rano można ciepłego jeszcze pączka dotknąć, a potem na ciepło go zjeść.

Jaki jest pański przepis na dobrego pączka?

- Duże znaczenie ma proces jego fermentacji. Zatem trzeba dać drożdże, tłuszcz (może to być margaryna, może być olej), cukier, żeby pączki były oczywiście słodkie. Dodajemy też trochę mleka i wody, żeby pączek był bardziej konkretny. Nadzienia też są bardzo ważne...

Kiedy byłem dzieckiem, czyli dosyć dawno, pączki robiło się zawsze z marmoladą...

- Także dzisiaj tradycyjny pączek jest z marmoladą. Natomiast u nas w cukierni powodzeniem cieszą się także pączki nadziewane płatkami róży przygotowanymi w syropie cukrowym. Tu w okolicy właśnie pączkami z różą na pewno się wyróżniamy.

Jakie jeszcze nadzienia oferujecie?

- Przygotowujemy pączki z masą kajmakową ze słonecznikiem, przełożone budyniem, bitą śmietaną z truskawkami. Proponujemy pączki „Shrek” z budyniem robionym na sokach typu „Frugo” lub na zielonych „Kubusiach”. Dzieci je uwielbiają. Do pączków dobrze nadaje się także krem „Snikers” czekoladowy i orzechowy z orzechami arachidowymi. Można też u nas spróbować pączki kawowe.

Nie ma wątpliwości, że od czasów, kiedy cukiernia „Pawellek” powstała, czyli od 1918 roku, pączki bardzo się zmieniły.

- Jak było sto lat temu, na początku działalności firmy, nie wiem. Zajmuję się cukiernictwem i piekarstwem w trzecim pokoleniu. Czasy były różne, ale - jak mi ojciec opowiadał - pączki w tłusty czwartek jadło się zawsze. I zawsze na ten dzień robiło się ich dużo. To na pewno się nie zmieniło. Pączki można teraz kupić wszędzie, sklepów jest mnóstwo. Ale po te prawdziwe warto pofatygować się do cukierni, która wytwarza je na miejscu, na świeżo i z myślą o stałych klientach, którzy przez cały rok u nas kupują.

Które pączki pan osobiście najbardziej lubi?

- Dla mnie jednym z lepszych pączków jest ten z płatkami róży. Lubię też pączki z kawą i ze „Snikersem”.

Wniosek nasuwa się sam. Zje pan w tłusty czwartek co najmniej trzy pączki...

- Myślę, że zjem znacznie więcej. Na pewno pięć, sześć, o ile nie jeszcze kilka. Staram się na co dzień jedzenia słodyczy - mimo mojego zawodu - unikać. Ale w tłusty czwartek wszyscy w zakładzie pączki jemy, a nawet się nimi zajadamy. Ten dzień po to przecież jest.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

PIStolet 25.02.2022 21:18
cukierni u nas co niemiara a w tłusty czwartek ...300 m kolejka tylko u Pana Izydorczyka .. reszta świeciła pustkami . U Pana Izydorczyka pączków zabrakło a w dniu dzisiejszym w większości cukierni można było kupić pączki 2 w cenie jednego za 1,75zł . A izydyrczykowe po 3,20 zł wyprzedały sie ..do południa. Może nareszcie ludziska nauczyli sie spoglądac na jakość a nie na cenę .
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama