Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 12 września 2026 21:04
ReklamaFilplast

Cukiernik: W tłusty czwartek diety powinny iść na bok

- Staram się na co dzień jedzenia słodyczy - mimo mojego zawodu - unikać. Ale w tłusty czwartek wszyscy w zakładzie pączki jemy, a nawet się nimi zajadamy. Ten dzień po to przecież jest - mówi Adrian Pawełek, właściciel strzeleckiej cukierni „Pawellek”.
Cukiernik: W tłusty czwartek diety powinny iść na bok
Adrian Pawełek, właściciel strzeleckiej cukierni „Pawellek”.

Autor: KOG

Krzysztof Ogiolda: Niektórzy mówią, a nawet przekonują w internecie, że pączki zjedzone w tłusty czwartek nie tuczą...

Adrian Pawełek: Tuczą na pewno. Tłusty czwartek - zgodnie z nazwą - polega na tym, by zjeść jak najwięcej tłustych rzeczy. Chodzi nie tylko o pączki. Także o faworki i inne wypieki i potrawy. Jest takie - związane z tym dniem - powiedzenie, że trzeba zjeść tyle sztuk tłustych rzeczy - pączków, ciast itd., ile razy w ciągu dnia kot ogonem machnie (śmiech). Uważam, że w tłusty czwartek można sobie pozwolić na to, by diety i inne ograniczenia odłożyć na bok i naprawdę trochę tych słodkości zjeść.

Ile pączków powstanie na tłusty czwartek w pańskiej cukierni?

- Na tyle dużo, że przygotowania do wypieku zaczniemy już dzień wcześniej, czyli w środę pod wieczór, około 18.00. Będziemy szykować nadzienia, pomady, lukry i skórki pomarańczowe, które dodaje się na koniec. Do rana jesteśmy w stanie wyprodukować tych pączków całkiem sporo. Czasy są trudne, ale w poprzednich latach oferowaliśmy naszym klientom nawet dwa-trzy tysiące pączków. Będzie więc co robić. Przy czym odsmażamy je jak najpóźniej, żeby były w sklepie gorące i by rano można ciepłego jeszcze pączka dotknąć, a potem na ciepło go zjeść.

Jaki jest pański przepis na dobrego pączka?

- Duże znaczenie ma proces jego fermentacji. Zatem trzeba dać drożdże, tłuszcz (może to być margaryna, może być olej), cukier, żeby pączki były oczywiście słodkie. Dodajemy też trochę mleka i wody, żeby pączek był bardziej konkretny. Nadzienia też są bardzo ważne...

Kiedy byłem dzieckiem, czyli dosyć dawno, pączki robiło się zawsze z marmoladą...

- Także dzisiaj tradycyjny pączek jest z marmoladą. Natomiast u nas w cukierni powodzeniem cieszą się także pączki nadziewane płatkami róży przygotowanymi w syropie cukrowym. Tu w okolicy właśnie pączkami z różą na pewno się wyróżniamy.

Jakie jeszcze nadzienia oferujecie?

- Przygotowujemy pączki z masą kajmakową ze słonecznikiem, przełożone budyniem, bitą śmietaną z truskawkami. Proponujemy pączki „Shrek” z budyniem robionym na sokach typu „Frugo” lub na zielonych „Kubusiach”. Dzieci je uwielbiają. Do pączków dobrze nadaje się także krem „Snikers” czekoladowy i orzechowy z orzechami arachidowymi. Można też u nas spróbować pączki kawowe.

Nie ma wątpliwości, że od czasów, kiedy cukiernia „Pawellek” powstała, czyli od 1918 roku, pączki bardzo się zmieniły.

- Jak było sto lat temu, na początku działalności firmy, nie wiem. Zajmuję się cukiernictwem i piekarstwem w trzecim pokoleniu. Czasy były różne, ale - jak mi ojciec opowiadał - pączki w tłusty czwartek jadło się zawsze. I zawsze na ten dzień robiło się ich dużo. To na pewno się nie zmieniło. Pączki można teraz kupić wszędzie, sklepów jest mnóstwo. Ale po te prawdziwe warto pofatygować się do cukierni, która wytwarza je na miejscu, na świeżo i z myślą o stałych klientach, którzy przez cały rok u nas kupują.

Które pączki pan osobiście najbardziej lubi?

- Dla mnie jednym z lepszych pączków jest ten z płatkami róży. Lubię też pączki z kawą i ze „Snikersem”.

Wniosek nasuwa się sam. Zje pan w tłusty czwartek co najmniej trzy pączki...

- Myślę, że zjem znacznie więcej. Na pewno pięć, sześć, o ile nie jeszcze kilka. Staram się na co dzień jedzenia słodyczy - mimo mojego zawodu - unikać. Ale w tłusty czwartek wszyscy w zakładzie pączki jemy, a nawet się nimi zajadamy. Ten dzień po to przecież jest.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

PIStolet 25.02.2022 21:18
cukierni u nas co niemiara a w tłusty czwartek ...300 m kolejka tylko u Pana Izydorczyka .. reszta świeciła pustkami . U Pana Izydorczyka pączków zabrakło a w dniu dzisiejszym w większości cukierni można było kupić pączki 2 w cenie jednego za 1,75zł . A izydyrczykowe po 3,20 zł wyprzedały sie ..do południa. Może nareszcie ludziska nauczyli sie spoglądac na jakość a nie na cenę .
Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego
Reklama