Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 listopada 2026 18:55
ReklamaFilplast

To najbardziej tajemniczy cmentarz w Strzelcach Opolskich

W Strzelcach Opolskich istnieje wiele miejsc, które w przeszłości służyły do pochówku. Przez wieki miasto się zmieniało i tam, gdzie kiedyś grzebano zmarłych, dziś znajduje się parking czy trawnik. Mimo upływu wieków, wiadomo wiele o dawnych cmentarzach, z jednym wyjątkiem. O malutkim cmentarzyku przywięziennym przy ul. Powstańców Śląskich zachowały się szczątkowe informacje, a w artykule, który dekadę temu ukazał się w „Strzelcu Opolskim” (pt. „Umarłe cmentarze”) na jego temat zamieściliśmy dosłownie kilka zdań. Wydawało się, że najbardziej tajemniczy ze strzeleckich cmentarzy na zawsze będzie chronił swoje tajemnice. Latem sprawa nabrała jednak tempa i na naszych bieżąco opisywaliśmy odkrywane historie. Powróćmy na chwilę do tamtych wydarzeń i zobaczmy też filmik przedstawiający prace.
To najbardziej tajemniczy cmentarz w Strzelcach Opolskich
Zmarły miał roztrzaskaną czaszkę

Wiadomo, że cmentarz powstał na potrzeby pierwszego w mieście zakładu karnego pod koniec XIX wieku. Chowano tu więźniów zmarłych w trakcie wykonywania kary. Cmentarz znany jest z jednej fotografii opublikowanej w latach 30. XX wieku. W 1945 roku został zlikwidowany, a na starych grobach zorganizowano boisko piłkarskie, na którym grała drużyna złożona ze strażników więziennych. W lipcu zeszłego roku na boisku odbywały się prace archeologiczne, które trwały do początku lipca.

W dokumentach i na fotografiach zachowały się tylko nieliczne ślady po nekropolii, więc nawet nie wiadomo było, gdzie znajdują się jej granice. Powstało podejrzenie, że do tej pory udało się dotrzeć tylko do połowy obszaru, lecz po obejrzeniu zdjęć lotniczych z 1945 roku stało się jasne, że został odkopany cały cmentarz. Do wydobycia pozostało dosłownie kilka grobów, lecz w tym momencie jest to niemożliwe. Po tym jak zmieniono nieco bieg sąsiedniej ulicy, znalazły się one pod chodnikiem. Postanowiono, że prace zostaną odłożone w czasie. 

SZEŚĆDZIESIĄT OSIEM

To, że znakomita większość pochowanych ciał należała do osadzonych w strzeleckim więzieniu mężczyzn, nie było żadnym zaskoczeniem. Niespodzianką był jednak stan niektórych szczątków. Opisywaliśmy ciało z rozbitą głową i szczęką ułożoną w okolicach pasa. Okazało się, że takich przypadków było więcej. Jedna z czaszek miała dolną szczękę praktycznie przyrośniętą do górnej. Była też mocno przesunięta, co wskazuje na uraz mechaniczny (bójka lub wypadek). Stopień zrośnięcia wskazuje, że mężczyzna żył jeszcze wiele lat po tym, jak stał się kaleką i mógł poruszać dolną szczęką tylko w niewielkim zakresie, co musiało być prawdziwą udręką podczas jedzenia.

- Ciekawe rezultaty mogą wyniknąć z badań statystycznych - mówi archeolog dr Magdalena Przysiężna-Pizarska. - Była to grupa ludzi pochodzących z różnych środowisk, lecz przez długi czas żyjących w identycznych warunkach, z takim samym wyżywieniem, wysiłkiem fizycznym itp. Po zakończeniu wszystkich badań szczątki zostaną pochowane najprawdopodobniej na cmentarzu komunalnym w Strzelcach Opolskich, z którymi na zawsze związał ich los.

DWA

Informowaliśmy już o znalezieniu na cmentarzu w dość płytkim grobie dwóch ciał niemieckich żołnierzy. Nie ma w tym niczego tajemniczego. Po wkroczeniu Armii Czerwonej 21 stycznia 1945 w mieście na ulicach leżało wiele trupów. Niektórzy zabici zostali pochowani nawet kilka miesięcy później, gdy puściły wyjątkowo ostre mrozy. Ciała zakopywano gdziekolwiek, a mały cmentarz nadawał się do tego idealnie. Najpewniej żołnierze zginęli w pobliżu - być może na stacji kolejowej. Ich kości trafią na cmentarz wojenny w Nadolicach Wielkich.

JEDNA

Nikt jednak nie spodziewał się napotkać tutaj szczątków, które są być może dowodem niedawnej zbrodni.

- Pod murawą boiska odnaleziono kości, które z dużą pewnością można przypisać kobiecie - relacjonuje dr Magdalena Przysiężna-Pizarska. - Miała rozgruchotaną czaszkę. Nie dość tego. Znaleziono ją 30 cm pod powierzchnią gruntu.

Tak płytki grób oznacza dwie rzeczy. Z całą pewnością nie był to regularny pochówek. Ktoś zakopał ciało w dole o głębokości szpadla. Po drugie, gdy w 1946 roku teren cmentarza zaadaptowano pod boisko, było ono nierówne i podmokłe. Wielokrotnie wyrównano więc je więc później nawiezionym materiałem. Działo się to w latach 60-tych, a ostatnio nawet 90-tych, przy czym sporą warstwę ziemi ułożono właśnie nad byłym cmentarzem, gdyż tworzyła się tam podmokła niecka. Jest więc bardzo prawdopodobne, że ciało kobiety zakopano nawet kilka dekad po wojnie. Być może osoba zakopująca zwłoki liczyła, że w razie ich odkrycia będą zidentyfikowane jako pochówek więzienny.

- Przeprowadzana jest właśnie analiza DNA - mówi archeolog. - Policyjne archiwum X, zajmujące się niewyjaśnionymi sprawami, wytypowało już kobietę, która na przełomie lat 60. i 70. wyjechała ze Strzelec do Niemiec. Jednak nigdy nie dotarła na miejsce. Być może to właśnie jej kości odkopaliśmy...

Nagranie z przeprowadzanych prac znajdziecie TUTAJ.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama