Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 20 czerwca 2026 13:03
Reklama

To najbardziej tajemniczy cmentarz w Strzelcach Opolskich

W Strzelcach Opolskich istnieje wiele miejsc, które w przeszłości służyły do pochówku. Przez wieki miasto się zmieniało i tam, gdzie kiedyś grzebano zmarłych, dziś znajduje się parking czy trawnik. Mimo upływu wieków, wiadomo wiele o dawnych cmentarzach, z jednym wyjątkiem. O malutkim cmentarzyku przywięziennym przy ul. Powstańców Śląskich zachowały się szczątkowe informacje, a w artykule, który dekadę temu ukazał się w „Strzelcu Opolskim” (pt. „Umarłe cmentarze”) na jego temat zamieściliśmy dosłownie kilka zdań. Wydawało się, że najbardziej tajemniczy ze strzeleckich cmentarzy na zawsze będzie chronił swoje tajemnice. Latem sprawa nabrała jednak tempa i na naszych bieżąco opisywaliśmy odkrywane historie. Powróćmy na chwilę do tamtych wydarzeń i zobaczmy też filmik przedstawiający prace.
To najbardziej tajemniczy cmentarz w Strzelcach Opolskich
Zmarły miał roztrzaskaną czaszkę

Wiadomo, że cmentarz powstał na potrzeby pierwszego w mieście zakładu karnego pod koniec XIX wieku. Chowano tu więźniów zmarłych w trakcie wykonywania kary. Cmentarz znany jest z jednej fotografii opublikowanej w latach 30. XX wieku. W 1945 roku został zlikwidowany, a na starych grobach zorganizowano boisko piłkarskie, na którym grała drużyna złożona ze strażników więziennych. W lipcu zeszłego roku na boisku odbywały się prace archeologiczne, które trwały do początku lipca.

W dokumentach i na fotografiach zachowały się tylko nieliczne ślady po nekropolii, więc nawet nie wiadomo było, gdzie znajdują się jej granice. Powstało podejrzenie, że do tej pory udało się dotrzeć tylko do połowy obszaru, lecz po obejrzeniu zdjęć lotniczych z 1945 roku stało się jasne, że został odkopany cały cmentarz. Do wydobycia pozostało dosłownie kilka grobów, lecz w tym momencie jest to niemożliwe. Po tym jak zmieniono nieco bieg sąsiedniej ulicy, znalazły się one pod chodnikiem. Postanowiono, że prace zostaną odłożone w czasie. 

SZEŚĆDZIESIĄT OSIEM

To, że znakomita większość pochowanych ciał należała do osadzonych w strzeleckim więzieniu mężczyzn, nie było żadnym zaskoczeniem. Niespodzianką był jednak stan niektórych szczątków. Opisywaliśmy ciało z rozbitą głową i szczęką ułożoną w okolicach pasa. Okazało się, że takich przypadków było więcej. Jedna z czaszek miała dolną szczękę praktycznie przyrośniętą do górnej. Była też mocno przesunięta, co wskazuje na uraz mechaniczny (bójka lub wypadek). Stopień zrośnięcia wskazuje, że mężczyzna żył jeszcze wiele lat po tym, jak stał się kaleką i mógł poruszać dolną szczęką tylko w niewielkim zakresie, co musiało być prawdziwą udręką podczas jedzenia.

- Ciekawe rezultaty mogą wyniknąć z badań statystycznych - mówi archeolog dr Magdalena Przysiężna-Pizarska. - Była to grupa ludzi pochodzących z różnych środowisk, lecz przez długi czas żyjących w identycznych warunkach, z takim samym wyżywieniem, wysiłkiem fizycznym itp. Po zakończeniu wszystkich badań szczątki zostaną pochowane najprawdopodobniej na cmentarzu komunalnym w Strzelcach Opolskich, z którymi na zawsze związał ich los.

DWA

Informowaliśmy już o znalezieniu na cmentarzu w dość płytkim grobie dwóch ciał niemieckich żołnierzy. Nie ma w tym niczego tajemniczego. Po wkroczeniu Armii Czerwonej 21 stycznia 1945 w mieście na ulicach leżało wiele trupów. Niektórzy zabici zostali pochowani nawet kilka miesięcy później, gdy puściły wyjątkowo ostre mrozy. Ciała zakopywano gdziekolwiek, a mały cmentarz nadawał się do tego idealnie. Najpewniej żołnierze zginęli w pobliżu - być może na stacji kolejowej. Ich kości trafią na cmentarz wojenny w Nadolicach Wielkich.

JEDNA

Nikt jednak nie spodziewał się napotkać tutaj szczątków, które są być może dowodem niedawnej zbrodni.

- Pod murawą boiska odnaleziono kości, które z dużą pewnością można przypisać kobiecie - relacjonuje dr Magdalena Przysiężna-Pizarska. - Miała rozgruchotaną czaszkę. Nie dość tego. Znaleziono ją 30 cm pod powierzchnią gruntu.

Tak płytki grób oznacza dwie rzeczy. Z całą pewnością nie był to regularny pochówek. Ktoś zakopał ciało w dole o głębokości szpadla. Po drugie, gdy w 1946 roku teren cmentarza zaadaptowano pod boisko, było ono nierówne i podmokłe. Wielokrotnie wyrównano więc je więc później nawiezionym materiałem. Działo się to w latach 60-tych, a ostatnio nawet 90-tych, przy czym sporą warstwę ziemi ułożono właśnie nad byłym cmentarzem, gdyż tworzyła się tam podmokła niecka. Jest więc bardzo prawdopodobne, że ciało kobiety zakopano nawet kilka dekad po wojnie. Być może osoba zakopująca zwłoki liczyła, że w razie ich odkrycia będą zidentyfikowane jako pochówek więzienny.

- Przeprowadzana jest właśnie analiza DNA - mówi archeolog. - Policyjne archiwum X, zajmujące się niewyjaśnionymi sprawami, wytypowało już kobietę, która na przełomie lat 60. i 70. wyjechała ze Strzelec do Niemiec. Jednak nigdy nie dotarła na miejsce. Być może to właśnie jej kości odkopaliśmy...

Nagranie z przeprowadzanych prac znajdziecie TUTAJ.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
B Autor komentarza: <a href=“https://www.polecanekorepetycje.pl/“>kasia</a> Treść komentarza: Świetnie napisany artykuł, który bardzo dobrze przedstawia opisywany temat, to rzadkie!! Data dodania komentarza: 20.05.2026, 16:34 Źródło komentarza: W „Kupach” pachnie lasem, w Kałach rośnie duma, a z Wódką jeszcze nikt nie wygrał J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Panie Redaktorze! Wyjaśnienia udzielane przez urzędników państwowych, odnośnie do tego jakoby brak opadów i zjawiska krasowe w podłożu geologicznym to jedyne przyczyny katastrofalnej sytuacji hydrologicznej w rejonie Jemielnicy są niewystarczające. Historycznie rzecz ujmując bywały przecież, co najmniej tak samo jak obecnie, długie a nawet dłuższe okresy bez opadów a podłoże geologiczne w tej okolicy nie zmieniło się raptownie w ciągu minionych dwóch, trzech lat, a na przykład gąsiorowickie stawy były wtedy pełne wody, trzcin, ptactwa wodnego, itp. zaś sama rzeka Jemielnica wystarczająco je zasilała. Może Panie Redaktorze bliżej przyjrzeć się czy przyczyną tej swoistej zbrodni ekologicznej na tym obszarze nie jest aby działalność przemysłowa człowieka w ostatnich kilku latach? Proszę popytać starszych mieszkańców Jemielnicy czy Gąsiorowic - oni doskonale pamiętają jak było tam kiedyś. Data dodania komentarza: 17.05.2026, 14:32 Źródło komentarza: Susza powoduje straty w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Oj Janie,z twoją polską pisownią to coś nie tak.W jakiej szkole nauczyli cię tak gramatycznie pisać? Data dodania komentarza: 13.05.2026, 19:13 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: Nowa dyrektor - polska język trudna język Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:50 Źródło komentarza: Violetta Zalejska nową dyrektor Biblioteki i Kultury w Zawadzkiem J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: I na co we Fosowskym ta straż? I tak nikaj nie jezdzom, gmina wybudowala garaż, dala auto, a oni nawet ludzi ni mają… zawrzyć to! Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:17 Źródło komentarza: Strażacy z gminy Kolonowskie podsumowali kadencję i wybrali nowe władze J Autor komentarza: Jan jan Treść komentarza: Ni ma, bo przeca Kolonowskie to wiocha Data dodania komentarza: 13.05.2026, 07:15 Źródło komentarza: Podróż w czasie ulicami Kolonowskiego. Mieszkańcy odkrywali lokalną historię
Reklama