Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 01:48
ReklamaFilplast

Z kamerą w Bieszczadach. Mieszkaniec Kielczy zrobił film o wymierającym zawodzie węglarza

A może rzucić to wszystko i pojechać w Bieszczady? Nie znam osoby, u której pewnego dnia taka myśl by się nie pojawiła. Mieszkaniec Kielczy i pracownik Nadleśnictwa Rudziniec, Adam Sikora, zrobił film o człowieku, który zrealizował te marzenia, choć pracę, którą wykonuje, większość uważałaby za wyjątkowo niewdzięczną.
Z kamerą w Bieszczadach. Mieszkaniec Kielczy zrobił film o wymierającym zawodzie węglarza
Adam Sikora z „panem Zbyszkiem”, być może ostatnim węglarzem z Bieszczad

Autor: Nadleśnictwo Rudziniec

Krótkometrażowa produkcja spodobała się na tyle, że została uhonorowana pierwszą nagrodą w konkursie „Lasy w obiektywach leśników”. Autorami zdjęć i filmów biorących udział w konkursie są ludzie, którzy na co dzień mają największy kontakt z przyrodą.

- Od kilku lat pasjonuję się filmowaniem, co sprawia mi dużą przyjemność - mówi Adam Sikora. - W filmie chciałem uwiecznić coraz mniej popularną, a wręcz zanikającą pracę, jaką jest wypał węgla drzewnego, a przede wszystkim człowieka, który się tym zajmuje. Kiedyś symbol Bieszczad, teraz obraz kultowy przechodzący powoli do historii.

Obraz uwiecznia znikający świat starych Bieszczad, które były „Dzikim Wschodem” PRL-u i Polski lat 90. Dzikie ostępy i niemal bezludna kraina stanowiły magnes dla ludzi, którzy nie potrafili odnaleźć się we współczesnym świecie. Jedną z prac, jaką można było zawsze podjąć w dotkniętych wysokim bezrobociem regionie, było wypalanie węgla drzewnego, bez którego trudno wyobrazić sobie weekendowe grillowanie.

- Pan „Zbychu”, główny bohater filmu, okazał się bardzo sympatyczną i otwartą osobą - mówi autor filmu. - Nie wyobraża sobie innego życia - mimo trudnej pracy oraz ciężkich warunków życia, kocha to co robi.

Obraz o zanikającym zawodzie, a tak naprawdę odchodzącym w zapomnienie przepisie na życie, można zobaczyć TUTAJ.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama