Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 15 marca 2026 23:16
Reklama

"Twoje M" - takich mieszkań nie ma nigdzie w Polsce. Jak się w nich żyje?

W Strzelcach Opolskich powstaje unikatowe osiedle. W rolę dewelopera wciela się bowiem sama gmina. Do tej pory powstał jeden blok, a jego lokatorzy nie mogą się go nachwalić. Wkrótce budowa kolejnych mieszkań. A to nie koniec inwestycji mieszkaniowych w mieście.
"Twoje M" - takich mieszkań nie ma nigdzie w Polsce. Jak się w nich żyje?
Przy ul. Bocznicowej w Strzelcach Opolskich powstaną kolejne bloki.

Autor: UM Strzelce Opolskie

Program "Twoje M" to autorska inicjatywa gminy Strzelce Opolskie, będąca odpowiedzią na potrzeby młodych ludzi, którzy – mając już stabilną sytuację zawodową – szukali możliwości osiedlenia się w mieście.

- To nasze inwestycyjne „ukochane dziecko”. Pomysł dość ekstrawagancki, bo żadne inne miasto nie zdecydowało się na budowanie mieszkań na takich zasadach - mówi Tadeusz Goc, burmistrz Strzelec Opolskich.

Unikatowość programu zasadza się na założeniu, że gmina wchodzi w rolę społecznego „dewelopera”. Przekazuje pod budowę grunt, zleca projekt, na swoje barki bierze też wykonanie całej infrastruktury, jak drogi, parkingi, czy plac zabaw.

Projekty mieszkań bazowały na potrzebach sygnalizowanych przez uczestników programu. Opracowano plany dużych trzy- i czteropokojowych mieszkań, idealnych dla młodych rodzin, których członkowie z czasem potrzebować będą nieco własnej przestrzeni.

Budowę bloków finansują uczestnicy programu. Robią to w transzach, co ułatwia pokrycie kosztów. Co ważne, po zakończeniu inwestycji mieszkania stają się ich własnością.

Mieszkanie lepsze, niż z rynku wtórnego

Pierwszy blok zrealizowany w ramach strzeleckiego programu "Twoje M" przy ul. Bocznicowej oddano do użytku w 2019 roku. W wakacje rozpoczęto oddawanie kluczy do mieszkań. W budynku powstało 27 lokali.

Jako jedni z pierwszych odebrali je państwo Natalia i Grzegorz Hałek z synami Tomkiem, Frankiem i Jasiem. Ich droga do "Twojego M" była nieco skomplikowana. Złożyli wniosek w pierwszym naborze, jednak pełni wątpliwości wycofali dokumenty. Gdy okazało się, że po rezygnacji części uczestników w pierwszym bloku będą jeszcze wolne mieszkania, wystartowali w naborze uzupełniającym. Dziś nie żałują swojej decyzji.

- Tym bardziej, że zależało nam na mieszkaniu 4-pokojowym, na które było sporo chętnych – mówi pan Grzegorz. – W drodze był nasz trzeci syn, potrzebowaliśmy więc wielu pomieszczeń. Dziś wiemy, że był to trafiony wybór.

Państwo Hałek odebrali klucze w sierpniu, jednak mieszkanie urządzali i wyposażali stopniowo.

- Do pomocy w wykańczaniu mieszkania udało nam się zaangażować członków rodziny – opowiada pani Natalia. – Wszystko poszło dosyć sprawnie, bo nie musieliśmy czekać na wolne terminy u fachowców. Wprowadziliśmy się pod koniec września, jednak wyposażanie mieszkania trwało jeszcze kilka miesięcy.

Program "Twoje M" adresowany jest do młodych osób, które nie są właścicielami żadnego mieszkania ani domu. Państwo Hałkowie byli więc tu modelową rodziną. Wcześniej mieszkali w lokalu należącym do członków rodziny. Dziś nie żałują, że nie zdecydowali się na zakup lokum z rynku wtórnego. Dzięki temu, że zdecydowali się na udział w gminnym programie, zajmują duże mieszkanie w nowym bloku.

- Największy plus to położona bardzo blisko szkoła. Dzieci chodzą do niej samodzielnie, bo to zaledwie kilkaset metrów. Jest też boisko i place zabaw, to ważne gdy ma się małe dzieci - zachwala pani Natalia.

Miejsce dobre dla aktywnych

Pan Grzegorz Kowalski przy ul. Bocznicowej zajmuje wraz z rodziną trzypokojowe mieszkanie o powierzchni 74 metrów kwadratowych.

- Klucze odebraliśmy w sierpniu. Wtedy zabraliśmy się za wykańczanie lokalu. Wiele prac wykonałem sam. Przebiegały dość sprawnie, za to na meble trzeba było trochę poczekać. Już w listopadzie spędziliśmy tu pierwszą noc - opowiada.

- Znajomym nasze mieszkanie bardzo się podoba. Sami jesteśmy zdania, że metraż oraz rozkład naszego lokalu są najlepsze w tym bloku. Dużą zaletą jest oddzielona od salonu kuchnia. Do tego mamy fajnych sąsiadów - cieszy się pan Grzegorz.

Do bloku przy ul. Bocznicowej wraz z rodziną przeprowadził się z centrum miasta. - Tu okolica jest spokojna i nie brakuje miejsc do spacerów. Jednocześnie mamy blisko do sklepów. To dobre miejsce dla aktywnych. Ja akurat biegam, mamy obok stadion, to ogromna zaleta - mówi pan Grzegorz.

Będą kolejne bloki

Pan Krzysztof Kopcza z żoną i maleńkim dzieckiem również mieszkają w trzypokojowym lokalu mającym 74 metry kwadratowe powierzchni.

- Mieszka nam się bardzo dobrze, choć wiele rzeczy podczas prac wykończeniowych przesuwało się w terminie. Zależało nam na tym, by wprowadzić się na gotowe, a  trzeba było poczekać na wykonawców. Wielu naszych znajomych  pyta dziś o to kiedy powstaną kolejne bloki  i złożyło już deklaracje w nowym naborze - przyznaje pan Krzysztof.

Nowy nabór nie dziwi, bowiem szybko okazało się, że kontynuacją programemu "Twoje M" zainteresowane są kolejne rodziny. Wiosną 2021 roku do ratusza wpłynęło niemal 90 deklaracji w tej sprawie.

- Sondowaliśmy potrzeby kolejnej grupy mieszkańców. Nie ułatwiała tego sytuacja pandemiczna ani rosnące gwałtownie ceny materiałów budowlanych. Ogłosiliśmy przetarg, uzyskaliśmy bardzo dobre warunki budowy kolejnych mieszkań - mówi burmistrz Tadeusz Goc.

W dwóch budynkach będą łącznie 64 lokale. Dodatkowo w jednym z obiektów ma być parking podziemny.

Ceny wciąż atrakcyjne

Umowa z wykonawcą jest już podpisana. Nowe bloki przy ul. Bocznicowej wybuduje konsorcjum firm INVEST-BUD i "WEMA" z Pokrzywnicy. Plac budowy już przekazano. Przewidywany czas realizacji to 30 miesięcy. To oznacza, że budynki powinny być gotowe w okolicach połowy 2024 roku.

- Czekamy na nowych sąsiadów. Dziś cena kolejnych bloków jest dużo wyższa niż naszych, ale minęły lata. Obecny koszt metra kwadratowego jest i tak atrakcyjny. Program to bardzo dobra oferta dla młodych rodzin - uważa pan Krzysztof Kopcza.

Za metr kwadratowy mieszkania uczestnicy "Twojego M" zapłacą ok. 4,2 tys. zł. Dla porównania, ceny mieszkań budowanych przez deweloperów - gminny program ożywił bowiem nieco rynek budowlany w Strzelcach Opolskich - przekraczają 5,5 tys. zł za metr kwadratowy.

- Wierzymy, że dzięki bardzo dobrym warunkom mieszkaniowym uda nam się zatrzymać w naszym mieście młodych ludzi - mówi Tadeusz Goc.

- Nie brakuje u nas pracy, teraz tworzymy też godziwe warunki do zamieszkania. Dzięki temu możemy pod tym względem konkurować z większymi miastami, choć spełnienie tych oczekiwań w niewielkiej społeczności było bardzo dużym wysiłkiem. Cieszy nas też ruch wśród lokalnych developerów - komentuje burmistrz Strzelec Opolskich.

Będzie blisko 200 mieszkań w ramach SIM

W budowie nowych bloków Strzelce Opolskie nie powiedziały ostatniego słowa. Wraz z kilkoma innymi samorządami przystąpiły do Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej.
- Mamy ogromną nadzieję, że przy bardzo dużej aktywności samorządów będą powstawały kolejne mieszkania. Nie tylko u nas ale też w Ujeździe, Kędzierzynie-Koźlu czy Prudniku. Będą to nowoczesne mieszkania dla młodych ludzi z przystępnymi czynszami - mówi Tadeusz Goc.

W samych Strzelcach Opolskich mają powstać do roku 2030 w ramach SIM 192 mieszkania. Przewidziano dla nich tereny przy ul. Kazimierza Wielkiego. Cały SIM, do którego należą Strzelce Opolskie ma zrealizować łącznie 1056 mieszkań.

- Jeśli uda się je wybudować, takie miasto jak nasze, dobrze skomunikowane, z dobrym układem drogowym, będzie doskonałą alternatywą dla młodych rodzin - stwierdza burmistrz Strzelec Opolskich.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!



Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 7°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 11 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama