Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 12:03
Reklama Żabka

W Żędowicach szkubią, jak pierwej bywało. Miejscowe stowarzyszenie kobiet pielęgnuje tradycję

Moje wspomnienie z dzieciństwa: wszystkie sąsiadki schodziły się do mojego domu, by w zimowe wieczory usiąść wokół stołu w kuchni i szkubać pierze. Pracowicie piórko po piórku oddzielały gęsi puch od twardych części, których nikt nie chciał mieć w poduszce. Stół był za mały, żeby pomieścić wszystkie panie z okolicy, więc przystawiało się inny z pokoju i łączyło jakimiś deskami. Cała kuchnia pełna była pierza, plotek i zapachu kafeju. A po tygodniu czy dwóch, pracowite ręce zdołały uskubać tyle gęsiego puchu, by starczyło na pierzynę, a czasem i poduszkę.
W Żędowicach szkubią, jak pierwej bywało. Miejscowe stowarzyszenie kobiet pielęgnuje tradycję
Wspólne szkubanie w Żędowicach

To wszystko działo się nie na wsi, a w środku miasta, w Strzelcach Opolskich, i to wcale nie było tak dawno. Tradycja przetrwała.

Na Śląsku ludzie zawsze byli tak pracowici, że nawet w zimowe krótkie dni, kiedy pole czekało na wiosenne ocieplenie a roboty w gospodarstwie było mniej, trzeba było czymś zająć ręce. Z opowieści wiem, że ołpa w zimie brał stare gwoździe i prostował je na kopycie, by zaoszczędzić kilka groszy.

Te czasy odeszły już bezpowrotnie i młode pokolenie nie ma pojęcia, jak żyli przodkowie. Na szczęście coraz częściej można spotkać się z takimi inicjatywami, jak w Żędowicach, gdzie panie od kilku lat ożywiają dawne zwyczaje.

- Pomysł powstał przed czterema laty - opowiada Edyta Koj, prezes Stowarzyszenia Kobiet Żędowickich. - Rozmawiałyśmy z dziećmi o dawnych zwyczajach i zapytałyśmy się, skąd się biorą poduszki. Wszystkie odpowiedziały - z Ikei.

Panie postanowiły więc zorganizować tradycyjne szkubanie pierza, żeby pokazać najmłodszym, jak kiedyś radzono sobie w tych sprawach.

- Pierwsze szkubanie trwało tydzień - opowiada Edyta Koj. - Wszystko było jak pierwej. Pierze, kafej, ciasto, rozprołwianie i kolacja. Dla dzieci był jeszcze podwieczorek.

Efektem pierwszego żędowickiego szkubania były jaśki z naturalnego pierza, które zostały później podarowane dzieciom.

ODKURZANIE TRADYCJI

Rok później impreza była już zorganizowana z większym rozmachem, a skubanie trwało dwa tygodnie.

- Ekipa pań była stała - opowiada przewodnicząca stowarzyszenia. - Skubanie było też magnesem dla wielu mieszkańców Żędowic. Zwykle każdego wieczoru spotykało się 20-25 osób.

Tym razem panie wykonały 20 wsypek do jaśków 40x40 centymetrów. Uszyły też do nich kolorowe poszewki. Poduszki zostały podarowane przedszkolom i powędrowały na licytacje na cele dobroczynne.

- Zwykle spotykałyśmy się między 1600 a 2030 - mówi Edyta Koj. - W ostatnim dniu był jeszcze doszkubek, kiedy posiedziałyśmy sobie dłużej przy czymś dobrym.

Jak co roku żędowiczanki mogły spotykać się przy gęsim pierzu dzięki uprzejmości jednej z rodzin, która te ptaki hoduje. Za każdym razem pani Aniela ofiarowuje mieszkańcom wioski kilka worków pierza, które można potem oczyścić.

Dobrą passę przerwała fala pandemii, która rok temu uniemożliwiła zorganizowanie wspólnego skubania. W tym roku żędowiczanki postanowiły więc, że znów odkurzą tradycję i od tygodnia każdego wieczoru spotykają się tak jak ich ołmy w zimowe wieczory.

- Skubanie potrwa jeszcze tydzień - deklaruje Edyta Koj. - Zapraszamy wszystkie panie do wieczornych spotkań w świetlicy wiejskiej. Poduszki wypełnione naskubanym pierzem będzie można potem kupić lub trafią na szczytny cel.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 8°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1013 hPa
Wiatr: 14 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama