Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 16 marca 2026 01:09
Reklama

Im zimno niestraszne. Strażacy z OSP w Staniszczach Wielkich ćwiczyli działania na lodzie

Kiedy zostaną wezwani do akcji i będzie liczyła się każda minuta, nie będzie czasu na zastanawianie się, jak zapiąć skafander czy wejść na lód. Trzeba będzie działać zdecydowanie, a przede wszystkim szybko. Dobrze wiedzą o tym strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Staniszczach Wielkich, którzy w ostatnie dwa weekendy ćwiczyli działania na lodzie.
Im zimno niestraszne. Strażacy z OSP w Staniszczach Wielkich ćwiczyli działania na lodzie
Strażacy podczas ćwiczeń na lodzie

Autor: fot. OSP Staniszcze Wielkie

- Przez dłuższy czas temperatury utrzymywały się poniżej 0 stopni Celsjusza, dlatego naczelnik Grzegorz Hurek, postanowił zorganizować nam ćwiczenia. Przeprowadziliśmy je we własnym zakresie, na akwenie Nadleśnictwa Zawadzkie - mówi Andrzej Czok, prezes jednostki.

Scenariusz zakładał wydobywanie człowieka z przerębla.

- Od paru lat mamy na wyposażeniu skafandry, więc kolejny raz ćwiczyliśmy ich ubieranie. To nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać, bo trzeba wszystko szczelnie zapiąć. Oprócz tego ćwiczyliśmy również różne techniki wyciągania poszkodowanego z wody. Sprawdzaliśmy, która technika jest najlepsza i najskuteczniejsza. Nasza jednostka ma sanie lodowe, ale tym razem trenowaliśmy wykorzystanie noszy kubełkowych i okazało się, że są lepsze niż sanie, ponieważ można działać szybciej - dodaje prezes straży.

Andrzej Czok podkreśla, że w okresie zimowym jednostka ciągle jest przygotowana na tego typu akcje.

- Na przyczepce mamy sanie lodowe, nosze, kombinezony. Jeśli zostalibyśmy wezwani do zdarzenia, to wystarczy, że podjeżdżamy samochodem, zapinamy przyczepkę ze sprzętem i możemy jechać. To kwestia dosłownie kilku chwil - mówi prezes.

Choć strażacy mieli już podobne ćwiczenia w poprzednich latach, na szczęście nigdy nie musieli sprawdzać swoich umiejętności podczas akcji.

- Jeszcze nie zostaliśmy wezwani do ratowania tonącego człowieka czy też zwierzęcia - zimą zdarzają się sytuacje, że np. sarenki wpadają do wody, bo załamał się pod nimi lód - mówi pan Andrzej. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że samo posiadanie sprzętu niczego nam nie da, jeśli nie będziemy trenować. Ćwiczenia zimą są specyficzne i trudne, jest zimno, wieje wiatr. Nie wszyscy są też w stanie wejść do lodowatej wody, więc możemy sprawdzić swoje możliwości. Dzięki temu podczas akcji unikniemy takich sytuacji, że ktoś nie wejdzie do wody, bo się boi. Każdy ma swoje słabości, a my chcemy wykorzystać u swoich strażaków to, co najlepsze - uśmiecha się prezes.

Z takimi druhami możemy czuć się bezpiecznie, oby jednak jedyne wyjazdy nad wodę były właśnie tymi na ćwiczenia.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

ReklamaHeimat
Reklama
Reklama
ReklamaMaxima 2
Reklama
ReklamaHospicjum2022
Reklama
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 6°C Miasto: Strzelce Opolskie

Ciśnienie: 1016 hPa
Wiatr: 7 km/h

Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: JanTreść komentarza: Pani Patrycjo Leszczyk-Gołąbek na zdjęciu to akcja w kolonowskim w dzielnicy Fosowskie.Data dodania komentarza: 11.03.2026, 07:30Źródło komentarza: Pożar trawy w Kolonowskiem. Strażacy apelują J Autor komentarza: MieszkaniecTreść komentarza: Dziesięć lat wyczekiwania chyba się spełnią.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 06:41Źródło komentarza: Ulica Arki Bożka wreszcie z chodnikiem. Będzie jasno, równo i bezpiecznie J Autor komentarza: Jarząbek WacławawTreść komentarza: A może należałoby poprosić o stanowisko głównego udziałowca spółki? Zastanawiające jest jego milczenie...Data dodania komentarza: 5.03.2026, 16:40Źródło komentarza: Karuzela kadrowa w SWiK trwa. "To nie idzie w dobrym kierunku" G Autor komentarza: SkinnyTreść komentarza: W Zawadzkiem nie ma ulicy Jemielnickiej. Przynajmniej jeszcze o takowej nie szłyszałem. Obok byłego budowlańca oprócz DK 901, czyli ul. Opolskiej mamy jeszcze ulicę Szpitalną (droga osiedlowa) oraz ulicę Lubliniecką. To pewnie o tą ostatnią się tutaj rozchodzi?Data dodania komentarza: 24.02.2026, 15:22Źródło komentarza: Doświetlą przejścia dla pieszych w Zawadzkiem i Szczepanku. Będzie bezpieczniej J Autor komentarza: WacławTreść komentarza: "Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska." Tym stwierdzeniem się przebierańcu ujawniłeś. Kto dał ci prawo relatywizowania krzywd? Nie wstyd ci tzw. ślunzoku? Ponadto cofnij się edukacyjnie do początków szkoły podstawowej z lat słusznie minionych jeżeli chodzi o znajomość historii i nadal gloryfikuj Armię Czerwoną.Data dodania komentarza: 19.02.2026, 18:21Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim D Autor komentarza: ślunzokTreść komentarza: Co do "Tragedii Górnośląskiej".... Jestem ślązakiem, ale uważam, ze nie ma co tak bardzo płakać nad tamtymi wydarzeniami. Dlaczego ? Bo co robiły oddziały niemieckie w Babim Jarze ? , czy gdziekolwiek na terenach wschodnich ? To Niemcy wrzucali noworodki do płonących stodół, to NIemcy strzelali do ludności cywilnej klęczącej nad dołami. Armia Czerwona mściła się , jak każdy z nas w okresie wojny, gdyby mógł się mścił ! Kobiety płaczą, że były gwałcone , a kiedy stawiały opór były zabijane ? Straszne ! Co mogłyby powiedzieć dzieci wrzucane do ognia na wschodzie ? One nie miały wyboru.... Dla mnie " tragedia górnośląska" to małostka w porównaniu z tym, co NIemcy robili na wschodzie. Nie wiem, czy ich potępiać, czy nie. To była wojna i ich agresja była odpowiedzią na swój ból. Ślązaków i tak potraktowano łagodnie. Mogli ruscy całe wsieod razu palić. Nikt z Niemców nie wiedział co się działo na wschodzie ? Sobibór, Bełżec, Trblinka ? Przestańcie płakać nad utraconymi cnotami i kilkoma pomordowanymi we wsi Śląska.Data dodania komentarza: 18.02.2026, 21:52Źródło komentarza: Historia szeptana, która wraca. Tragedia Górnośląska w powiecie strzeleckim
Reklama