Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 2 sierpnia 2026 10:13
Reklama

Im zimno niestraszne. Strażacy z OSP w Staniszczach Wielkich ćwiczyli działania na lodzie

Kiedy zostaną wezwani do akcji i będzie liczyła się każda minuta, nie będzie czasu na zastanawianie się, jak zapiąć skafander czy wejść na lód. Trzeba będzie działać zdecydowanie, a przede wszystkim szybko. Dobrze wiedzą o tym strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Staniszczach Wielkich, którzy w ostatnie dwa weekendy ćwiczyli działania na lodzie.
Im zimno niestraszne. Strażacy z OSP w Staniszczach Wielkich ćwiczyli działania na lodzie
Strażacy podczas ćwiczeń na lodzie

Autor: fot. OSP Staniszcze Wielkie

- Przez dłuższy czas temperatury utrzymywały się poniżej 0 stopni Celsjusza, dlatego naczelnik Grzegorz Hurek, postanowił zorganizować nam ćwiczenia. Przeprowadziliśmy je we własnym zakresie, na akwenie Nadleśnictwa Zawadzkie - mówi Andrzej Czok, prezes jednostki.

Scenariusz zakładał wydobywanie człowieka z przerębla.

- Od paru lat mamy na wyposażeniu skafandry, więc kolejny raz ćwiczyliśmy ich ubieranie. To nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać, bo trzeba wszystko szczelnie zapiąć. Oprócz tego ćwiczyliśmy również różne techniki wyciągania poszkodowanego z wody. Sprawdzaliśmy, która technika jest najlepsza i najskuteczniejsza. Nasza jednostka ma sanie lodowe, ale tym razem trenowaliśmy wykorzystanie noszy kubełkowych i okazało się, że są lepsze niż sanie, ponieważ można działać szybciej - dodaje prezes straży.

Andrzej Czok podkreśla, że w okresie zimowym jednostka ciągle jest przygotowana na tego typu akcje.

- Na przyczepce mamy sanie lodowe, nosze, kombinezony. Jeśli zostalibyśmy wezwani do zdarzenia, to wystarczy, że podjeżdżamy samochodem, zapinamy przyczepkę ze sprzętem i możemy jechać. To kwestia dosłownie kilku chwil - mówi prezes.

Choć strażacy mieli już podobne ćwiczenia w poprzednich latach, na szczęście nigdy nie musieli sprawdzać swoich umiejętności podczas akcji.

- Jeszcze nie zostaliśmy wezwani do ratowania tonącego człowieka czy też zwierzęcia - zimą zdarzają się sytuacje, że np. sarenki wpadają do wody, bo załamał się pod nimi lód - mówi pan Andrzej. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że samo posiadanie sprzętu niczego nam nie da, jeśli nie będziemy trenować. Ćwiczenia zimą są specyficzne i trudne, jest zimno, wieje wiatr. Nie wszyscy są też w stanie wejść do lodowatej wody, więc możemy sprawdzić swoje możliwości. Dzięki temu podczas akcji unikniemy takich sytuacji, że ktoś nie wejdzie do wody, bo się boi. Każdy ma swoje słabości, a my chcemy wykorzystać u swoich strażaków to, co najlepsze - uśmiecha się prezes.

Z takimi druhami możemy czuć się bezpiecznie, oby jednak jedyne wyjazdy nad wodę były właśnie tymi na ćwiczenia.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Zawadzki policyjny show. Data dodania komentarza: 14.07.2026, 15:07 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Dość niejasny ten artykuł... Wyszła z domu za piętnaście druga po południu, a o drugiej zgłoszono jej zaginięcie i rozpoczęto poszukiwania? Czy czegoś tu nie doczytałem? Data dodania komentarza: 14.07.2026, 13:53 Źródło komentarza: Szczęśliwy finał poszukiwań 23-letniej kobiety z Zawadzkiego J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Dostęp do Małej Panwi wystarczy nam. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 22:39 Źródło komentarza: Moc atrakcji na wakacje w gminie Kolonowskie. Co znalazło się w programie? A Autor komentarza: Goroll Treść komentarza: Najlepiej pisać komentarze podczas pracy .Czy Smok twój przełożony wie ze wykorzystując czas pracy udzielasz się na forach . Piszesz o marnotrawstwie a sam nie jesteś w porzadku . W Kolonowkiem wiemy kim jesteś . Data dodania komentarza: 8.07.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zarośnięta rzeka i rowy w gminie Kolonowskie. Jest plan na rozwiązanie problemu J Autor komentarza: Jowita Treść komentarza: Panie Starosto Gaida a czy ma Pan tyle odwagi żeby przedstawić opinii publicznej jak w strzeleckim szpitalu wygląda rachunek kosztów a zwłaszcza poziom wynagrodzeń lekarzy (np. na wykresie). Kluczowe się również wydaje pytanie czy po doniesieniach medialnych z całej polski o patologiach w służbie zdrowa, w strzeleckim szpitalu była przeprowadzona rewizja finansowa ze strony starostwa jako właściciela szpitala? Jeśli tak to co z niej wyszło? Jeśli nie to dlaczego? Strzelecki szpital ma 42 mln długu, ten rok zamknie deficytem więc Panie Gajda czas stanąć przed mieszkańcami i odpowiedzieć na zadane pytanie. Panie Starosto zawsze może sobie Pan wziąć do pomocy Pana Romana Kolka z Jemielnicy (nie gdyś wicemarszałka województwa - na całe szczęście już nim jest) który zawsze uśmiech od ucha do ucha i jasno twierdził że służba zdrowia potrzebuje tylko forsy forsy i forsy a teraz wiemy na co te pieniądze idą. Może Romanie skomentuje to Pan a nie tylko uściski dłonie. Panie Starosto zero złotych na szpital z kasy powiatu!!! Najpierw się doi strzelecki szpital z pieniędzy, tylko podwyżki i podwyżki a potem personel szpitala obawia się konsolidacji. A co wy w tym szpitalu myślicie że podatnicy mają więcej dać żeby wyście mieli? To jest taka patologia że się w głowie nie mieści. Data dodania komentarza: 8.07.2026, 12:06 Źródło komentarza: 42 mln zł długu. Trwa spór o przyszłość strzeleckiego szpitala
Reklama