Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 02:40
ReklamaFilplast

Im zimno niestraszne. Strażacy z OSP w Staniszczach Wielkich ćwiczyli działania na lodzie

Kiedy zostaną wezwani do akcji i będzie liczyła się każda minuta, nie będzie czasu na zastanawianie się, jak zapiąć skafander czy wejść na lód. Trzeba będzie działać zdecydowanie, a przede wszystkim szybko. Dobrze wiedzą o tym strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Staniszczach Wielkich, którzy w ostatnie dwa weekendy ćwiczyli działania na lodzie.
Im zimno niestraszne. Strażacy z OSP w Staniszczach Wielkich ćwiczyli działania na lodzie
Strażacy podczas ćwiczeń na lodzie

Autor: fot. OSP Staniszcze Wielkie

- Przez dłuższy czas temperatury utrzymywały się poniżej 0 stopni Celsjusza, dlatego naczelnik Grzegorz Hurek, postanowił zorganizować nam ćwiczenia. Przeprowadziliśmy je we własnym zakresie, na akwenie Nadleśnictwa Zawadzkie - mówi Andrzej Czok, prezes jednostki.

Scenariusz zakładał wydobywanie człowieka z przerębla.

- Od paru lat mamy na wyposażeniu skafandry, więc kolejny raz ćwiczyliśmy ich ubieranie. To nie jest takie proste, jak mogłoby się wydawać, bo trzeba wszystko szczelnie zapiąć. Oprócz tego ćwiczyliśmy również różne techniki wyciągania poszkodowanego z wody. Sprawdzaliśmy, która technika jest najlepsza i najskuteczniejsza. Nasza jednostka ma sanie lodowe, ale tym razem trenowaliśmy wykorzystanie noszy kubełkowych i okazało się, że są lepsze niż sanie, ponieważ można działać szybciej - dodaje prezes straży.

Andrzej Czok podkreśla, że w okresie zimowym jednostka ciągle jest przygotowana na tego typu akcje.

- Na przyczepce mamy sanie lodowe, nosze, kombinezony. Jeśli zostalibyśmy wezwani do zdarzenia, to wystarczy, że podjeżdżamy samochodem, zapinamy przyczepkę ze sprzętem i możemy jechać. To kwestia dosłownie kilku chwil - mówi prezes.

Choć strażacy mieli już podobne ćwiczenia w poprzednich latach, na szczęście nigdy nie musieli sprawdzać swoich umiejętności podczas akcji.

- Jeszcze nie zostaliśmy wezwani do ratowania tonącego człowieka czy też zwierzęcia - zimą zdarzają się sytuacje, że np. sarenki wpadają do wody, bo załamał się pod nimi lód - mówi pan Andrzej. - Zdajemy sobie sprawę z tego, że samo posiadanie sprzętu niczego nam nie da, jeśli nie będziemy trenować. Ćwiczenia zimą są specyficzne i trudne, jest zimno, wieje wiatr. Nie wszyscy są też w stanie wejść do lodowatej wody, więc możemy sprawdzić swoje możliwości. Dzięki temu podczas akcji unikniemy takich sytuacji, że ktoś nie wejdzie do wody, bo się boi. Każdy ma swoje słabości, a my chcemy wykorzystać u swoich strażaków to, co najlepsze - uśmiecha się prezes.

Z takimi druhami możemy czuć się bezpiecznie, oby jednak jedyne wyjazdy nad wodę były właśnie tymi na ćwiczenia.

Czytaj wszystkie najważniejsze informacje z powiatu strzeleckiego. Kup aktualne e-wydanie "Strzelca Opolskiego"!


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama