Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 18 września 2026 05:46
ReklamaFilplast

Czy wilki pomogą w sprawie bobrów?

Czy wilki pomogą w sprawie bobrów?
A tak bobry pracują na starym kanale hutniczym w Fosowskiem, tuż za płotami prywatnych posesji

Pod koniec XIX wieku bobry w Polsce praktycznie wyginęły. Po II wojnie światowej podejmowano różne próby przywrócenia tego gatunku. Po latach widać, że były one skuteczne. Coraz łatwiej nad naszymi rzekami spotkać ślady obecności bobrów. Te duże gryzonie są w Polsce gatunkiem chronionym. Podobno ich obecność świadczy o czystości wód.

Spacerując nad Małą Panwią i jej dopływami, możemy zauważyć ponadgryzane lub przewrócone drzewa. Pojawienie się u nas bobrów to niewątpliwy atut z perspektywy bioróżnorodności występujących gatunków, ale też nie lada problem. Nadleśnictwo Zawadzkie w 2018 roku prowadziło badania szkód wyrządzonych przez bobry. Oszacowano wtedy szkody na obszarze ponad 20 hektarów.

Bobrów nie wolno odstrzeliwać ani nawet płoszyć. Nie można niszczyć ich żeremi. Choć w wyjątkowych przypadkach można uzyskać zgodę Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na ingerencję w życie tych dużych gryzoni. Nadleśnictwo Zawadzkie musiało się ubiegać o takie pozwolenie, gdy zauważono uszkodzenie z powodu działania bobrów grobli czołowych w Kompleksie Stawów Pluderskich. Ich naprawa i odbudowa była bardzo kosztowna.

W Zawadzkiem tuż za rondem powstało rozlewisko, będące następstwem zasiedlenia się tam bobrów. Drzewa stojące cały czas w wodzie powoli obumierają. Tamy budowane przez sprytne gryzonie szkodzą też rolnikom. Bobry działają bardzo szybko, nadgryzają pień, który silniejszy podmuch wiatru może łatwo przewrócić. Stanowi to potencjalne zagrożenie dla spacerujących po lesie i kajakarzy.

- Ogryzione drzewa można zauważyć wzdłuż rzeki Mała Panew oraz cieków: Bziczka, Bziniczka, Grabok, Lublinica i Myślinka - informuje Agnieszka Jamrozik z Nadleśnictwa Zawadzkie. - Bobry żerują najczęściej wzdłuż cieków wodnych i pasach szerokości ok. 20 m od brzegu, ale podczas nocnych aktywności mogą przemieszczać się na większe odległości. Są zwierzętami bardzo ostrożnymi, dlatego nie jest łatwo zaobserwować je w środowisku - wyjaśnia specjalistka.

Z danych RDOŚ wynika, że na terenie województwa opolskiego w 2018 roku żyło 530 bobrów. Nie ma szczegółowych badań dotyczących dorzecza Małej Panwi. Bóbr nie ma wielu naturalnych wrogów. Jednym podanym nam przez Alicję Majewską, Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Opolu, jest wilk. Mówi się, że wilki pojawiły się w naszych lasach, może więc zapolują na bobry? Obecnie te gryzonie mają się w środowisku coraz lepiej, uważane są za gatunek „najmniejszej troski”, powszechnie występujący i o wzrostowej tendencji liczebności populacji. Na razie nie są jednak znane projekty aktów prawnych zmieniających status ochrony bobra europejskiego.

Osoby lub instytucje, które uważają, że są poszkodowane działalnością bobrów, mogą zgłosić się do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Opolu. Każda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie. W ostatecznych przypadkach może ona wydać zgodę na przeniesienie bobrów bądź nawet ich likwidację.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama Heimat
Reklama
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: jestem ze wsi Treść komentarza: Przecież to od ostatnich wyborów księstwo a nie gmina. Monowładza, ignorowanie zapytań radnych, przekonanie o własnej nieomylności. Do tego zgłoszenia w aplikacji, którą rządzący sami wprowadzili w życie są ignorowane, zostają bez odpowiedzi lub z opryskliwą odpowiedzią z stylu "to nie pilna sprawa". Ludzie tam na górze! My obywatele jesteśmy waszymi pracodawcami. Nie zapominajcie o tym! Data dodania komentarza: 16.09.2026, 10:00 Źródło komentarza: Radiowóz niezgody w Strzelcach Opolskich. Wielka kłótnia o pieniądze J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Panie Redaktorze Gasz zanim opublikuje się artykuł, warto najpierw sprawdzić podstawowe fakty. W Staniszczach Wielkich od około 20 lat nie ma szkoły podstawowej. To nie jest drobny szczegół, ale podstawowa informacja dotycząca miejscowości i jej mieszkańców. Dlatego trudno zrozumieć, skąd w artykule pojawia się informacja sugerująca, że szkoła podstawowa nadal tam funkcjonuje. Czy autor artykułu w ogóle sprawdził, jak wygląda rzeczywista sytuacja w Staniszczach Wielkich? Dziennikarstwo powinno opierać się na faktach, a nie na powielaniu niezweryfikowanych informacji. Proszę o wyjaśnienie tej kwestii i sprostowanie błędnej informacji. Data dodania komentarza: 10.09.2026, 13:04 Źródło komentarza: 728 uczniów rozpoczęło edukację w powiecie strzeleckim J Autor komentarza: Jarząbek Wacław Treść komentarza: Coś mi się wydaje, że to , mimo wszystko, nie jemielnicki rolnik jest głównym sprawcą niedoboru wody w stawach. Główny winowajca nadal pozostaje nieznany. Temat powinien być nagłaśniany a kwestia zanikania wody dogłębnie zbadana. Są przecież od tego stosowne instytucje utrzymywane z naszych podatków. Wędkarzowi, mimo wszystko, gratuluję dociekliwości. Data dodania komentarza: 7.09.2026, 16:41 Źródło komentarza: Odkryto przyczynę wysychania stawu w Jemielnicy. Czy woda wróci? G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Naprawdę śmierdzący problem! Jest to jakaś usterka? Nie ma to wpływu na zdrowie mieszkańców? Autor pisze, że zimą jest lepiej... Jest to wieloletni temat? Dlaczego dopiero teraz władze zajmują się tą absurdalną sytuacją? Data dodania komentarza: 28.08.2026, 08:11 Źródło komentarza: Utrata walczy ze śmierdzącym problemem. "Nie da się otworzyć okna" J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Wielkie brawa dla mundurowych z Zawadzkiego za błyskawiczną reanimację i uratowanie życia tego człowieka! Małe sprostowanie dla autorki artykułu – w Kolonowskiem nie ma już dworca, a jedynie przystanek kolejowy i niszczejące pozostałości po dawnej stacji. Warto dbać o precyzję, nawet jeśli w obliczu takiego dramatu najważniejsze jest to, że pomoc dotarła na czas." Data dodania komentarza: 13.08.2026, 14:41 Źródło komentarza: Leżał nieprzytomny przy dworcu. Policjanci z Zawadzkiego uratowali mu życie J Autor komentarza: Alojz Treść komentarza: Ta łódka to jest im potrzebna jak umarłemu kadzidło. Na Małej Panwi tego nawet nie da sie zwodować. No tak ale to kolejna zabawka G.H. Tak samo jak quad. Kupione, żeby duże dziecko miało zabawkę Data dodania komentarza: 29.07.2026, 07:44 Źródło komentarza: Zabawa połączona z nauką bezpieczeństwa - ta impreza wróciła po latach
Reklama