Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 4 listopada 2026 02:35
ReklamaFilplast

We Wierchlesiu czas na kolejne zadania

W ubiegłym roku w Wierchlesiu dużo się działo. Mieszkańcy mogli między innymi poznać historię wioski, wysłuchać wykładu o lesie, wziąć udział w pikniku oraz warsztatach tworzenia ozdób z darów natury. Osobne konkursy i spotkania przygotowano dla dzieci.
We Wierchlesiu czas na kolejne zadania
Jednym z ostatnich zadań ubiegłego roku w Wierchlesiu było ustawienie tablicy z historią wsi

Autor: fot. archiwum sołectwa

Rzeczywiście, był to intensywny czas i cieszę się, że mimo pandemii mogliśmy bezpiecznie zrealizować projekt pn. „Wierch lasu w zieleni bez hałasu”, na który pozyskaliśmy 6 tysięcy złotych z programu Działaj Lokalnie Stowarzyszenia Kraina Świętej Anny - mówi sołtyska Martyna Małek-Bombelka.

W ramach przedsięwzięcia we wsi pojawiły się też elementy małej architektury: skwer z figurą lisa oraz tablica ogłoszeń. Ostatnim punktem projektu było ustawienie na metalowym stelażu planszy z opisanymi dziejami wsi i zdjęciami.

W tym roku sołectwo też ma wiele planów. Głównym źródłem ich finansowania będzie fundusz sołecki, który dla Wierchlesia wynosi 22,9 tys. zł.

- Planujemy, jak co roku w ramach funduszu sołeckiego, przeznaczyć środki na bieżące utrzymanie porządku i czystości na terenie wioski. Chcemy zakupić materiał do przeprowadzenia remontu drewutni, wyposażyć świetlicę, zakupić ławki, kosze itp. - wymienia sołtyska. - W planach mamy też organizację festynu. Liczymy, że pandemia nam ich nie pokrzyżuje.

***

W ubiegłym roku każdy mieszkaniec Wierchlesia mógł zabrać do domu kronikę sołecką oraz księgę marzeń i życzeń, do której można było wpisać swoje odczucia związane ze wsią. Wśród wpisów znalazło się wiele podziękowań dla sołtyski za jej pracę. Pojawiły się też życzenia: by przy świetlicy obok placu zabaw powstała siłownia, by we wsi pojawił się mały sklepik, bo czasem brakuje „bakpulwru” na już, oraz żeby powietrze było czyste, wolne od dymu...

- Wpisy są piękne i twórcze, padło wiele miłych słów, za które dziękuję - mówi sołtyska. - Powstał swego rodzaju pamiętnik dla przyszłych pokoleń.

Jeden wpis wyróżnia się szczególnie. To wiersz autorstwa rodzin Szolke i Stróżyk, który cytujemy poniżej:

Nasza miejscowość jest bardzo mała

niczym ziarenko piasku na mapie.

Nie ma w niej sklepów, banków, szpitali,

są za to ludzie dobrzy i wspaniali!

Nasza miejscowość to raj natury,

są krowy, świnie i gdaczą kury.

Boćki na gniazdo wracają co roku,

bo nasza miejscowość ma dużo uroku!

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Polonista 23.02.2022 23:31
Pisze się "W Wierchlesieu !!!
Reklama Heimat
Reklama WFOŚ
Reklama
Reklama Maxima 2
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
J Autor komentarza: Mieszkaniec Treść komentarza: Szkoda, że autor artykułu w tytule i treści skrócił grupę uczestników tylko do Kolonowskiego. Wyprawa 'śladami solnej historii' połączyła przecież seniorów z całej gminy: Staniszcz, Spóroka, Fosowskiego i Kolonowskiego. To ważne, by doceniać zaangażowanie wszystkich mieszkańców, bo sukces tej udanej wycieczki jest ich wspólnym dziełem.” Data dodania komentarza: 25.10.2026, 07:16 Źródło komentarza: Emeryci i Renciści z Kolonowskiego ruszyli śladami solnej historii G Autor komentarza: Skinny Treść komentarza: Brawa dla pana Przemka! Dzięki za poświęcenie i wkład w odnalezieniu tego człowieka. Data dodania komentarza: 21.10.2026, 13:18 Źródło komentarza: Liczyła się każda minuta. Dzielnicowy odnalazł mężczyznę w kryzysie S Autor komentarza: Smok Treść komentarza: To było zapewne „na chwilę”. On „tylko”. Pewnie włączył jeszcze światła awaryjne, bo wielu kierowców uważa, że żółte miganie daje im dodatkowe przywileje. Bo przecież musi do sklepu, do paczkomatu, wyładować towar – powód zawsze się znajdzie. I nagle, w ich mniemaniu, zakaz jazdy po chodniku przestaje obowiązywać, przepisowe 1,5 metra dla pieszych staje się zbędne, a pojazdy powyżej 3,5 tony magicznie zyskują prawo wjazdu na infrastrukturę dla pieszych. Najbardziej jednak boli fakt, że policja regularnie mija takich kierowców i kompletnie nie reaguje. To nic, że ktoś tarasuje chodnik, blokuje przejazd albo nadużywa świateł awaryjnych. Taka bierność służb tylko potęguje społeczne przyzwolenie na drogowe bezprawie. Co więcej, gdy ktoś odważy się zwrócić uwagę na auto zaparkowane na chodniku, natychmiast zostaje uznany za awanturnika i wywrotowca. W końcu „aż tak bardzo nie blokuje”, „przejść się da”, a poza tym „w tym miejscu i tak mało kto chodzi”, więc o co ten cały hałas? Dlaczego policja nie reaguje na takie zachowania z własnej inicjatywy? Dlaczego czeka wyłącznie na oficjalne zgłoszenia? Czy jej obowiązkiem nie powinno być piętnowanie wykroczeń bezpośrednio na gorącym uczynku – i to nie tylko poprzez stanie z „suszarką” na zakrętach? W całym tym artykule jedno zdanie uderza najmocniej: „cofający autem na chodniku”. Ludzie, w jakim świecie my żyjemy? Samochód jadący po chodniku? Czy to naprawdę stało się już normą? Data dodania komentarza: 9.10.2026, 19:23 Źródło komentarza: Śmiertelne potrącenie w Strzelcach Opolskich. Nie żyje kobieta J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Uwaga mieszkańcy! Jeśli przejeżdżaliście przez Zawadzkie i tam wygraliście, musicie natychmiast się przeprowadzić, bo redakcja już zdecydowała, czyim milionerem jesteście. Logika poziomu: 'zjadłem zapiekankę w Krakowie, więc jestem Krakusem'. Data dodania komentarza: 4.10.2026, 12:53 Źródło komentarza: Zawadzkie zyskało milionera. Wygrał pieniądze w loterii EuroJackpot L Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Wielki szacunek dla naszych chłopaków za robotę, a dla tego kapusia gigantyczny wstyd! Do łopaty albo do rzucenia grosza na zbiórce go nie było, ale do pisania donosów pierwszy. Typowy polaczek, sam nic nie zrobi, a drugiemu zepsuje. Żyj teraz z tą świadomością, że cała wieś tobą gardzi. 😡 Data dodania komentarza: 29.09.2026, 17:44 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany J Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Choć intencje mieszkańców były szlachetne, to budowanie czegokolwiek w pasie drogowym, bez planów, pozwoleń i jasnej własności gruntu, było ogromną lekkomyślnością. Gdyby w niedokończoną ścianę znów uderzyło auto albo konstrukcja zawaliła się na pieszego, winnych do odpowiedzialności by nie było. Prawo jest prawem i musi być przestrzegane, nawet przy odbudowie świętości.” Data dodania komentarza: 29.09.2026, 06:58 Źródło komentarza: Odbudowali kapliczkę w czynie społecznym. Zatrzymał ich donos i nadzór budowlany
Reklama